tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 GP Czech - Sobotnie ciekawostki
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

GP Czech - Sobotnie ciekawostki

Autor: Michał „Mick" Fiałkowski 2008.08.16, 19:41 1 Drukuj

Chociaż pogoda nie dopisała, podczas treningów i kwalifikacji przed jutrzejszymi wyścigami o Grand Prix Czech działo się dzisiaj sporo.

Stoner prawie zdrowy

„Wczoraj rano zmęczyłem się już samym zakładaniem rękawic." - wyjaśniał dziś dziennikarzom Casey Stoner, który z rodzinnej Australii przyleciał do Czech przeziębiony. „Wiedziałem, że czeka mnie ciężki dzień i faktycznie, co kilka okrążeń musiałem zjeżdżać do garażu aby usiąść i odpocząć. Nie wiedziałem, czy dam radę przejechać w dobrym tempie cały wyścig, ale położyłem się wcześniej spać i dzisiaj było już o wiele lepiej. Co prawda mam większy katar niż wczoraj i głowa boli mnie trochę bardziej, ale mam o wiele więcej energii i jutro niezależnie od pogody nie będę miał problemu z jazdą na maksa."

Na nienajlepsze zdrowie narzekał dzisiaj także Valentino Rossi. „Dziś w nocy spałem tylko półtorej godziny ponieważ strasznie boli mnie ucho." - tłumaczył nam Włoch. „Przewiało mnie podczas wakacji, ale gdy jestem na motocyklu nie mam z tym problemu."

Kilku ich rywali ma większe problemy. Dani Pedrosa i Jorge Lorenzo wciąż są bardzo obolali po niedawnych kontuzjach (Pedrosa złamał rękę i skręcił kostkę w Niemczech, a Lorenzo złamał trzy kości w stopie w USA) i wszystko wskazuje na to, że niezależnie od pogody losy jutrzejszego wyścigu rozstrzygną się właśnie pomiędzy Stonerem i Rossim.

Rossi chce jednej opony

Michelin znów popełnił kardynalny błąd i w Brnie pojawił się nieprzygotowany. W myśl przepisów, Jorge Lorenzo i James Toseland w ogóle nie zakwalifikowali się dziś do wyścigu, a wczoraj na suchym torze w pierwszej dziesiątce znalazł się w treningach tylko Colin Edwards, który i tak nie był w stanie przejechać zbyt wielu okrążeń bez zniszczenia przedniej opony.

„Przechodziłem to w zeszłym roku i wiem, że dla nich to musi być bardzo trudne." - powiedział nam dzisiaj. „Szczególnie dla Pedrosy, który jest przecież przyzwyczajony do walki o zwycięstwa. Mówiłem to już rok temu i teraz, będąc pod drugiej stronie barykady mówię znowu - w MotoGP powinien obowiązywać przepis o jednym dostawcy opon, ponieważ niektórzy zawodnicy nie mogą pokazać z tego powodu pełni swojego potencjału."

West błyszczy

Rzutem na taśmę Anthony West zagwarantował sobie miejsce startowe w drugim rzędzie, kwalifikując się dziś do jutrzejszego wyścigu na szóstej pozycji na swoim ostatnim okrążeniu.

Znany jako specjalista od jazdy po mokrym torze, West to Caseya Stonera stracił niewiele ale jest przekonany, że gdyby nie przyblokowanie przez Shinyę Nakano i jeden drobny błąd, mógłby urwać jeszcze przynajmniej sekundę. Na mokrym torze Ant chciałby jutro obronić szóste miejsce ale być może wyścig odbędzie się bez towarzystwa deszczu. „W takiej sytuacji nie jestem zbyt konkurencyjny. Poradziliśmy sobie z brakiem przyczepności tyłu, ale od jakiegoś czas mamy problemy z przodem i nie jesteśmy go w stanie wyeliminować, a ja nie czuję się pewnie." - chciałoby się powiedzieć - z deszczu pod rynnę.

Hopkins spokojny o dystans wyścigu

„Dzisiaj, z powodu pogody, oszczędzałem kolano, ponieważ cały czas trochę mnie boli, ale podczas wyścigu z pewnością nie będzie ono problemem i jestem pewien, że będę w stanie utrzymać dobre tempo do samej mety." - powiedział nam podczas rozmowy po konferencji prasowej dla pierwszej trójki z kwalifikacji. „Bridgestone pokazało dzisiaj klasę. Bardzo się cieszę, że jeżdżę na tych oponach."

Przypominamy, że Hopkins wrócił w ten weekend na tor po kontuzji, a właściwie całej serii uszkodzeń nogi (kolanko, kostka), których nabawił się podczas upadku w Dutch TT w Assen. Trzecia pozycja na starcie Grand Prix Czech - nieźle!

Numer 1 kontra 21 - naklejkowa wojna trwa

Kilka wyścigów temu pomiędzy Johnem Hopkinsem i Caseyem Stonerem wybuchła prawdziwa wojna. Anglo-Amerykanin przykleił na paddockowym skuterze Australijczyka naklejkę ze swoim numerem startowym „21", a dzień później, na swoim skuterze zobaczył w ramach rewanżu kilka „jedynek".

„Hopper" słynie z płatania figli rywalom więc nie mógł pozwolić sobie na przegranie tego pojedynku. „Krótko przed swoją kontuzją John zakradł się w nocy pod przyczepę kempingową Stonera i okleił cały jego skuter naklejkami naszego sponsora, firmy Monster." - opowiadała nam dzisiaj żona Johna, Ashleigh. „Mówiąc cały, naprawdę mam na myśli cały! Czerwony skuter po akcji Johna stał się zielony, a naklejki Monster pokryły go w stu procentach."

Casey oczywiście nie został dłużny, ale po nieobecności Hopkinsa z powodu kontuzji, pole walki na chwilę ucichło. Oczywiście w ten weekend John musiał dać Caseyowi znać, że wrócił. „Wczoraj przykleił mu na skuterze kilka naklejek, tylko aby dać o sobie znać i dziś rano znów musieliśmy zrywać „jedynki" z naszego." - dodaje Ashleigh.

Jak mówią - dzieci zawsze pozostaną dziećmi, ale tylko poczekajmy aż naklejkowa wojna przeniesie się z paddocku do garaży i na torze zobaczymy zielone Ducati!

Kobieta w Grand Prix - Doktor Rossi radzi...

W klasie 125ccm z dziką kartą startuje w ten weekend 15'letnia dziewczyna, Andrea Touskova. „Mam nadzieję, że jeździ motocyklem lepiej, niż większość kobiet samochodami." - zażartował Valentino Rossi zapytany o komentarz przez jednego z czeskich dziennikarzy. Ciekawe co na to na płeć piękna?

Andrea Dovizioso w Repsol Honda

Nikt oficjalne jeszcze tego nie potrwierdzi, ale my już wiemy. O awansie Andrei Dovizioso do fabrycznej ekipy Repsol Honda mówi się od początku sezonu, ale w Brnie natłok informacji na ten temat sięgnął zenitu. „Dovi" postanowił przyjąć ofertę HRC i w przyszłym roku w fabrycznym zespole zastąpi Nicky'ego Haydena, który niemal na pewno trafi do Ducati Marlboro.

Tak jak pisaliśmy już w czwartek, na dzień dzisiejszy wszystko wskazuje na to, że Marco Melandri zastąpi Dovizioso w ekipie JiR Honda. Oficjalne potwierdzenia - z pewnością wkrótce.

Jaka pogoda podczas wyścigu

Do tej pory wszystkie prognozy mówiły jasno i wyraźnie - deszcz w sobotę, słońce w piątek i niedzielę. Do tej pory taki schemat się sprawdzał, ale prawdopodobieństwo, że zawodnicy będą się ścigać na mokrym torze, znacznie dzisiaj wzrosło... Jak będzie naprawdę? Przekonamy się jutro.


NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę