Elektryczny superbike Energica Ego nareszcie w salonach
Do europejskiej i północnoamerykańskiej sieci sprzedaży trafia po kilku przekładanych terminach dostaw elektryczny superbike Energica Ego. Motocykle trafią do pierwszych odbiorców w Kanadzie, Szwajcarii i w krajach Beneluksu.
Koszt motocykla to… zaledwie 25 000 Euro plus podatki. W Kanadzie maszyna będzie kosztować 34 tysiące dolarów plus podatki. To oczywiście mnóstwo pieniędzy, ale biorąc pod uwagę osiągi Energica Ego, nie są to kwoty drastycznie różne w zestawieniu z dostępnymi na rynku sportowymi motocyklami spalinowymi. Dość przypomnieć, że jeszcze niedawno elektryczne motocykle i samochody były kilku, lub nawet kilkunastokrotnie droższe od swoich spalinowych odpowiedników.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Charakterystyki motocykla są doprawdy imponujące. 80% pojemności akumulatorów naładujemy specjalną ładowarką w zaledwie pół godziny! To czas wystarczający, aby pojazd doładować na torze w przerwach pomiędzy sesjami. Pełne ładowanie z klasycznego gniazdka zajmuje 3,5 godziny.
Nie zapominajmy też o osiągach. Elektryczny silnik chłodzony olejem dysponuje mocą 100kW (136KM) osiąganą przy 4900 obr/min. Moment obrotowy to aż 195Nm (!) i jest on dostępny w przedziale 0-4700 obr/min. Motocykl rozpędza się do 100 km/h w 3 sekundy i osiąga prędkość maksymalną na poziomie 250 km/h. Biorąc pod uwagę mniejsze straty na przeniesienie napędu (brak sprzęgła i skrzyni biegów) i brak strat czasu na zmiany biegów i pracę silnika w mało optymalnych zakresach obrotów mówimy tutaj o maszynie szybszej, niż sportowe spalinowe motocykle klasy 600cc.
Niech ktoś nam teraz powie, że nie chciałby takiego cacka!







Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeJa tam wole słyszeć ten przepiękny dźwięk silnika a nie jakiś świst :P i tyle w temacie
Odpowiedz150 km @ 80 km/h – 190 km @ 60 km/h – 100 km @ 100 km/h mało trochę, ale za to moc spoko
OdpowiedzJak ja nie lubię takiej nierzetelnosci dziennikarskiej. gdzie tu w tym artykule jest najważniejsza informacja ile na takim jednym doladowaniu zrobię kilometrów.
OdpowiedzA jaki to ma dystans? Bo jak 200 km i później 24 godz ładowania, to bzdura, i nie chciałbym takiego cacka.
OdpowiedzDystansu nie ma podanego fakt ale czarno na białym jest napisane ile zajmuje ładowanie "Charakterystyki motocykla są doprawdy imponujące. 80% pojemności akumulatorów naładujemy specjalną ładowarką w zaledwie pół godziny! To czas wystarczający, aby pojazd doładować na torze w przerwach pomiędzy sesjami. Pełne ładowanie z klasycznego gniazdka zajmuje 3,5 godziny" ...
Odpowiedzok, no to mówię, nie chciałbym takiego cacka
Odpowiedzmały jesteś i głupi.
OdpowiedzJak będziesz ładował to cacko w drodze przez PL?
OdpowiedzJa od Marca man swojego elektryka i moze w bieszczady nim nie pojade ale w miescie i na torze robi swoje
Odpowiedz