Fizyka decyduje czy przeżyjesz - mocna kampania reklamowa 7
dzisiaj 14:53 Wiadomości
VERVA Street Racing 2012 - znamy datę!
dzisiaj 13:30 Wiadomości
|
Pomysł powstania „Cedziora" zrodził się w głowie Szajby jakiś czas po tragicznej śmierci Piotra „Cedzika" Sadowskiego. Zginął jadąc swoim Suzuki GSX-R 1000 K4, który później posłużył jako baza do budowy streetfigtera - nie dziwi więc, że ten motocykl ma duszę Siadając do tego tekstu miałem w planie przybliżyć Wam trochę imprezę, która się odbyła w Silesia Expo w dniach 12-14. lutego 2010 r. Ścigacz.pl jednak faktycznie wykazał się zawrotną prędkością i zanim zebrałem trochę brakujących danych to relacja z wystawy wisiała już na stronie. Trudno, co zrobić... Szkoda żeby się tekst zmarnował! Zacznę więc tam, gdzie relacja się niemalże skończyła. Mianowicie, przybliżę Wam nieco sylwetkę motocykla, który zdobył I miejsce w konkursie na najlepszy, polski motocykl customowy w jednej z najbardziej interesujących kategorii, czyli Streetfighter. Ponieważ dobrze znam właściciela oraz historię Cedziora, to myślę, że jestem całkiem kompetentny w tej kwestii. Projekt „Cedzior" Pomysł powstania „Cedziora" zrodził się w głowie Szajby jakiś czas po tragicznej śmierci Piotra „Cedzika" Sadowskiego. Piotrek zginął jadąc swoim Suzuki GSX-R 1000 K4, który później posłużył jako baza do budowy streetfigtera. Nie dziwi więc, że ten motocykl ma duszę. Trudno przejść koło niego obojętnie. Przyciąga uwagę swoim wykonaniem, o którym grono customizerów mówiło hi-tech. Faktycznie śmiało można powiedzieć, że rama kratownicowa Thresher oraz karbonowe owiewki Plastbike w połączeniu z osprzętem z górnej półki, właśnie takie wrażenie stwarzają. Z K4 nie zostało wiele osprzętu - tylko skrzynia biegów i silnik, który doładowany został podtlenkiem azotu Wizards of NOS. Finalnie, moc silnika powinna wynosić jakieś 240 KM i pozwolić na osiągnięcie prędkości maksymalnej wynoszącej ponad 300 km/h. Tu już nie ma żartów, trzeba zadbać o trakcję i hamowanie. Tylny amortyzator Wilbers, kierownica i sety Giles, amortyzator skrętu Extremetech oraz tarcze i osprzęt hamulcowy Beringer dadzą sobie radę z takim zadaniem. Ciekawostką jest też napęd przenoszony paskiem klinowym H-D z napinaczem Buell, na tylne koło JBC Custombike obute w oponę o rozmiarze 210/50-17. Konieczna była też przebudowa sprzęgła specjalnie pod taki napęd. Usunięta została recyrkulacja spalin oraz Exup. Niepozorny ale pięknie i basowo brzmiący wydech Laser dopełnia całości. Panie, a czy to będzie jeździć? No tak, to pytanie jest zasadnicze. Przecież nie o to chodzi, żeby uliczny wojownik stał jak mebel na wystawie, czy w domu, ale żeby rozrabiał na ulicach. Tutaj nie trzeba mieć obaw. Kąt główki ramy został zachowany, ale zmieniono nieco rozstaw osi. Mieści się on jednak pomiędzy Gixerem, a Hayabusą, w związku z czym motocykl powinien dobrze zachowywać się na krętych drogach, latać na gumie i nie męczyć zbytnio przy dalszych wypadach poza miasto. Wierzcie mi, nie przegapicie go na ulicy. Z Cedziora aż bije agresja, a dzieje się tak za sprawą między innymi dwóch czynników. Pierwszy z nich to przednia lampa z Hondy CBR1000RR z wkomponowanymi światłami LED, która umieszczona została w agresywnej czaszy. Efektu dopełnia zadziornie zadarty zadupek z lampą pożyczoną od Suzuki SV1000. Naczelny z Customa, widząc pierwszy raz Cedziora, powiedział do Szajby: "Aż się prosi, żeby nakręcić jakiś film z mścicielem, który by dosiadał tego sprzętu". Sam Szajba mówi, że jak będzie jeździł choćby w połowie tak, jak wygląda, to już będzie dobrze. I będzie! Budowa zajęła dwa lata, ale było warto. Jury złożone z ludzi znających się na rzeczy doceniło pomysł i wykonanie. Motocykl już zdobył mistrzowski tytuł w kategorii ulicznych wojowników, a można powiedzieć, że to dopiero premiera. Myślę, że śmiało można się szykować na podbój polskich i europejskich wystaw, ale przede wszystkim dróg. Jeśli pewnego dnia przeleci koło Was pomarańczowa Hayabusa i karbonowy wariat na jednym kole, to będę właśnie ja i Szajba. Byle do wiosny! Więcej o Cedziorze już wkrótce znajdziecie na stronie www.szajba.eu.org. Za wsparcie przy realizacji projektu Cedziora, twórcy chcieliby podziękować firmom: Plastbike, Thresher, Hel oraz GrafNet. |
|
||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
KOMENTARZE (33) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Sprzęt światowej klasy i co najważniejsze zbudowany w naszym pięknym kraju. Jestem pod wrażeniem poziomu wykonania. Nie chodzi mi tu o wygląd bo to sprawa gustu (mi się podoba). Mam nadzieję, że "coś się ruszy" i w Polsce ... » czytaj dalej
odpowiedzMaszyna wspaniała, widziana na żywo w Mielnie, jak brakło chłopakom paliwa :P PZDR
odpowiedzHehe, no niestety nie doszliśmy jeszcze do technologii, żeby jeździć na wodę, benzynę trzeba lać ;) Pozdrawiam ze Śląska http://www.szajba.eu.org / http://www.hayabusa.eu.org /
odpowiedzHehe, no niestety nie doszliśmy jeszcze do technologii, żeby jeździć na wodę, benzynę trzeba lać ;) Pozdrawiam ze Śląska http://www.szajba.eu.org / http://www.hayabusa.eu.org /
odpowiedzNo to was wczoraj widzialem w ZG,szerokiej drogi wariaty ;)
odpowiedzCzemu dyletanci opisują konstrukcję motocykla? Gdzie tam jest pasek klinowy? Ja nie widzę. Pas zębaty jest, ale klinowego jakoś nie dostrzegam... Pas klinowy ma przekrój o kształcie klina. Trudne?
odpowiedzNo i czego się czepiasz? Co chciałeś tym komentarzem udowodnić? Jeśli "przekroisz" pas zębaty wzdłuż jego osi to też zobaczysz klin, a nawet kilka. Każdy ząb pasa zębatego ma kształt klina, więc można go nazwać pasem... » czytaj dalej
odpowiedzpasek klinowy ma przekrój w kształcie trapezu... To Taka mała zemsta.
odpowiedzBo dyletanci potrafią napisać tak, żeby się fajnie czytało i to, że jakiś czepiacz się przyczepi do szczegółu, na który 98% czytających nie zwróciło wcześniej uwagi, łącznie z samym piszącym i konstruktorem tego cuda nie... » czytaj dalej
odpowiedzCedzik może nie jest wsród nas , ale trzeba mu przyznać , że kumpli ma nie samowitych , którzy odwalili kawał dobrej roboty.
odpowiedzCytat: "Piotrek zginął jadąc swoim Suzuki GSX-R 1000 K4, który później posłużył jako baza do budowy streetfigtera." Trzeba umieć rozgraniczać gdzie zaczyna się "budowa" , a gdzie "składanie" jak klocki Lego. Ile jest tu ... » czytaj dalej
odpowiedzOK. Czekamy zatem na opis i zdjęcia Twojego projektu. Rozumiem, że silnik też zaprojektujesz, bo jeśli czytałeś tekst, to wiesz, że rama jest budowana od zera, a z K4 został tylko silnik, kilka elementów zawieszenia i... » czytaj dalej
odpowiedzSzukając w sieci większej ilości informacji znalazłem co nieco, a w poprzedniej odpowiedzi strzeliłem babola, dlatego muszę się poprawić i zadać pytanie: Ile elementów ramy jest formowanych przez autora "Cedziora" i ile... » czytaj dalej
odpowiedzHej. Tekst czytałem i .......... gdzie jest napisane, że "rama własnej konstrukcji" ?? a to że Thresher to równie dobrze może być kupiona od firmy specjalizującej się w tej branży. Co do wypowiedzi kolejnego... » czytaj dalej
odpowiedzOK. Dla pełnej przejrzystości: rama jest zbudowana przez firmę Thresher na projekcie opracowanym wspólnymi siłami Szajby i chłopaków z Threshera. Oczywiście nieco dokładniej miało to być opisane na stronie ale po pierwsze:... » czytaj dalej
odpowiedzOj, mało wiesz o tej konstrukcji. Proponuję trochę poszukać w NET'cie i jeszcze raz ocenić stopień jej zaawansowania, oraz nakład pracy konstruktorów. Polecam się trochę wysilić. Ja już zwiesiłem szczękę... Pozdrawiam.
odpowiedzPrawda jest taka, że jest to sprzęt łamiący kanony streetfighter'a w naszym kraju, gdzie do tej pory budowało się jedynie na oryginalnych ramach (o ich wytrzymałości w stunt niech wypowie się ktoś upoważniony, proponuję może ... » czytaj dalej
odpowiedzPomijam wyglad bo to jest kwestia gustu. Ale jezeli chodzi o wlasnosci jezdne, geometrie, czy ergonomie, to mialbym duze zastrzezenia. Budowanie motocykla to sztab ludzi od inzynierow po kierowcow testowych. Stwierdzenie ... » czytaj dalej
odpowiedzAle ja się oczywiście zgadzam, że nie jesteśmy w stanie zastąpić całego sztabu inżynierów, konstruktorów, kierowców testowych, którzy pracują nad konstrukcją motocykla. Ale to nie jest motocykl fabryczny na którym każdemu ma... » czytaj dalej
odpowiedzJak "Szajbie" korbki ładnie kręcą, a rama błyszczy, to i na wahaczu by sobie przycupnął ;)'
odpowiedzczytaj uważnie tekst,bo kąt główki ramy a rozstaw osi to dwie różne rzeczy
odpowiedzMix zdjec: http://www.youtube.com/watch?v=agqrw8cKs5A Hostessy: http://www.youtube.com/watch?v=1FhIvrFNKKA Skoki na rowerze nad Hostessami: http://www.youtube.com/watch?v=lu4k5DKQlfU Grupa ... » czytaj dalej
odpowiedzCzytając komentarze na temat "CEDZIORA" można odnieś jedno wrażenie, są one pisane przez grupę krytykantów zasiedziałych przy swoich komputerach, którzy sprawę budowy motocykli znają tylko z programów oglądanych na Di......y.... » czytaj dalej
odpowiedzWidać ze dużo kasy w ten sprzęt jest włożone. Tyle że tak miedzy Bogiem a prawdą to jakiegoś specjalnego zamysłu w tym nie widać. Kotlet z PJP dużo lepszy efekt osiągnął w swoim Technoracerze przy użyciu mniejszych środków.
odpowiedzTylko, że Kotlet robił Technoracera na oryginalnej ramie od "olejaka" i miał mase sponsorów. To dwie istotne sprawy. Są gusta i guściki, a o tym sie nie dyskutuje, ale dla mnie Cedzior jest bardziej oryginalny.
odpowiedzJakie gusta i guściciki? Przypatrz się zdjęciom, silnik w tym sprzęcie nie jest nawet porządnie umyty. To jest zbieranina drogich części i tyle. Pewnie robi wrażanie, ale do Caferacera (który powstał podejrzewam, za... » czytaj dalej
odpowiedzMnie sie podoba! I co zabronisz mi? Potrafisz zrobić chociaż takie coś jak Kotlet czy potrafisz siedzieć tylko na czterech literach i krytykować? Chyba, że masz jakieś powiązania z panem Kotletem...
odpowiedzNie zabronię. Wyrażam jedynie swoje zdanie. Mi też się ogólnie podoba, jest tylko kilka "ale" dla których uważam, że nazywanie tego sprzętu najlepszym SF w Polsce po prostu na wyrost.
odpowiedzNo, zawsze można było przyjechać i wygrać. Mistrzostwa były otwarte, każdy mógł zgłosić motocykl. Widać spośród z tych, które brały udział w konkursie zdobył najwyższe uznanie. Natomiast opowiadanie, że motocykl jest... » czytaj dalej
odpowiedzTylko, że Kotlet robił Technoracera na oryginalnej ramie od "olejaka" i miał mase sponsorów. To dwie istotne sprawy. Są gusta i guściki, a o tym sie nie dyskutuje, ale dla mnie Cedzior jest bardziej oryginalny.
odpowiedzKawal dobrej roboty, mozna sie zapatrzec na niego.
odpowiedz