
dzisiaj 12:24 Wiadomości
BMW K1600GTL - o wiele więcej niż turystyk 1
dzisiaj 11:39 Wiadomości
World Superbike przenosi się do USA
dzisiaj 11:05 WSBK
|
W weekend, w który odbywały się targi MBS pogoda nakazywała raczej siedzieć w domu otulony kocem i oglądać seriale, ale mimo to na miejsce przybyło wielu rządnych motocykli. Spełnione nadzieje Od kilku lat ta impreza prezentowała niezły poziom organizacji i zawartości. W tym roku także nas nie zawiodła. W weekend, w który odbywały się targi MBS pogoda nakazywała raczej siedzieć w domu otulony kocem i oglądać seriale. Śnieżne zamiecie nie powstrzymały jednak zainteresowanych motocyklami, których na miejsce przybyło sporo. Zaraz po wejściu do hali Expo wszelkie obawy, że będzie to kiepski event na miarę Motor Bike Expo w Chorzowie z zeszłego roku, zostały rozwiane. Hala wystawiennicza Expo jest doskonale przystosowana do dużych, targowych imprez, a że w tym przypadku była wypełniona motocyklami, może tylko cieszyć. Grube ryby Zaraz po przekroczeniu drzwi wejściowych na halę uwagę przykuwały dwa stoiska na których zobaczyć było można maszyny BMW i Honda. Warto odnotować, że na Śląsku nie było ekspozycji importerów generalnych na Polskę. To miał oczywisty wpływ na rozmach stoisk. Motocykle wystawiali lokalni dealerzy, ale i tak było na co popatrzeć. Bawarczycy pokazali to, co mają najlepsze. Najbardziej oblegane były egzemplarze S1000RR, który został już przez nas ujeżdżony na torze Portimao. Oblegający nieco się szokowali, gdy poznali cenę pakietu zawierającego ABS i kontrolę trakcji (prawie 5000 zł), ale warto w to zainwestować. Drugim popularnym modelem było mocarne K1300R i co ciekawe, podobnie jak w przypadku S1000RR można było bez problemu umówić się na jazdę testową. Równie dużym zainteresowaniem cieszyły się flagowe enduro, R1200GS (w tym także nowy model z rozrządem DOHC) i F800GS i jeśli ktoś miał akurat ubrane odpowiednio wysokie spodnie, mógł się do owych maszyn przysiąść. Tak, przysiąść. Nie było, tak jak w Chorzowie, zakazu siadania na sześcioletnich motocyklach. Tuz obok, Honda kradła uwagę zwiedzających i udawało jej się to doskonale. Działo się tak za sprawą gwiazd sezonu 2010 - VFR1200F oraz VTX1300CX Fury. Do obydwu sprzętów dorwać było się strasznie trudno. W przypadku Fury zauważyłem ciekawą rzecz. Wokół niej nie kręcili się jedynie ubrani w czarne skóry, wytatuowani maniacy customizingu, ale też ludzie „normalni”, żony, dzieci, nawet babcie i dziadkowie. Cóż, Hondzie nie można odmówić uroku, a że swoją customową, radykalną aparycją może, a wręcz musi się podobać. Czar nieco pryska, gdy odkryje się, jak wiele elementów, w tym pokrywy zaworów (!) wykonanych jest z plastiku. W sprzęcie za ponad 50 tys. złotych, aspirującym do miana najlepszego fabrycznego motocykla customowego to tworzywo powinno zostać użyte z umiarem lub wcale. Podobną sensację wzbudzała oczywiście VFR1200F i z zasłyszanych komentarzy mogę wywnioskować, że w dalszym ciągu spora część ludzi nie może się pogodzić z nie przejęciem schedy po sportowej 800-tce, ale pójściem w stronę ciężkiego, szybkiego turystyka. |
|
||||||||||||||
|
|||||||||||||||
KOMENTARZE (27) Pokaż wszystkie komentarze » Podyskutuj na forum Powiadomienia mailowe o nowych komentarzach
Żenada !!! Bilety 25zł może być, ale 10zł za nie odśnieżony parking to tylko w PL możliwe, skandal!!!Ciekawe ile śniegu było na dachu. Zagospodarowanie hali: 3/10 pusta, 2/10 MP customów, 2/10 skutery, 1/10 motory, 1/10 ... » czytaj dalej
odpowiedzbylem bo bylem ciekaw. cena biletu to nie prozumienie a cena parkingu to juz jakis skandal. 10 zeta za brodzenie w sniegu po pas? komus si echyba rozum z siusiakiem zamienil! widac zaglebie inna kultura
odpowiedzja widziałem dwa piękne cacka ze stanów zjednoczonych czyli T-Rexa z OCC (Amerykański Czoper z Discovery Channel) i przepiękny zielony motocykl z West Coast Choppers Jesse Jamesa.
odpowiedzImpreza pod względem ilości sprzętu, była gorsza niż 2008 roku, za to teraz można było oglądać cuda. Szkoda trochę, że suzuki postarało się mniej niż 2 lata temu, ale wszystko zrekompensował ten Mustang z 67 roku ..... ... » czytaj dalej
odpowiedzMix zdjec: http://www.youtube.com/watch?v=agqrw8cKs5A Hostessy: http://www.youtube.com/watch?v=1FhIvrFNKKA Skoki na rowerze nad Hostessami: http://www.youtube.com/watch?v=lu4k5DKQlfU Grupa ... » czytaj dalej
odpowiedzSzkoda, że nie było biletów rodzinnych. Chcąc wejść całą rodziną trzeba 100zł zapłacić razem z parkingiem. Poza tym wszystko ok :)
odpowiedzJak ktoś może powiedzieć że super imprezka byłem obejzałem nędza jakiej mało co oni wystawili oklepane modele co zalegaja im salony żadnych nowości a co do ubrań i akcesoriów to nawet mi sie gadac nie chce
odpowiedzNikt nie mówi ze super. Raczej ze impreza na skalę możliwości Ślaska i polskiego rynku motocyklowego.
odpowiedzDokładnie - nędza jak sto ch**** :| W 2008r to były targi, a teraz to jakaś kpina, biorąc pod uwagę cenę biletu. Kawasaki nawet nie wystawiło nowego Z1000, na niczym nie można było usiąść, muzyka jakaś koślawa zalatująca... » czytaj dalej
odpowiedzHostessy: http://www.youtube.com/watch?v=1FhIvrFNKKA
odpowiedzMotocykle Kawasaki stały na scenie:)
odpowiedzTaaa, jeden - Z750, przynajmniej w całą sobotę. Uważam, że targi były całkiem wporzadku, a przytyki na siłę to potwierdzenie polskiej mentalności.
odpowiedzJak wy możecie porównywać MBS z Wawą?! Przecież wiadomo, że na śląsku nie ma i nie było mega ultra hiper dobrych targów motocyklowych. Te w Sosnowcu byly ok bo bylo na nich wszystko co powinno byc! Chcecie taniej? W Chorzowie ... » czytaj dalej
odpowiedzguzik prawda w 2008 w Sosnowcu były mega targi teraz organizator lebiega i tyle...
odpowiedzw tym roku i 2008 roku te targi organzowali ci sami ludzie. Firmy nie mają kasy na promocje!!!
odpowiedzDokładnie! To, że o krysysie ucichło nie znaczy, że koncerny s...ją hajsem. Ja za te 25 zł obejzalem, dotknalem, dosiadlem wszystkiego, co chcialem a na mięso na placu nie narzekam. Pozdro :)
odpowiedzdokładnie....jedyne co rzucało się w oczy i było warte uwagi to od razu na wejściu Yamaha....reszta to samo dno, cena biletu nie warta zawartości motocykli na hali ;/
odpowiedzByło fatalnie, Warszawa wygra walkowerem wręcz
odpowiedzlisek, kiedyś pisałeś że jesteś z Katowic. nie bronisz "swojej" imprezy??
odpowiedzIdź pan w h.... Węgla mogę bronić w wwa bo ciepło mam w domu, ale ta wystawa była gowniana! Matka mnie okrzyczal bo z obiadu ucieklem, żeby bilet zapłacić! Oszukali mnie ;-) w wawce w ten weekend sobie odbije
odpowiedzbiedna imprezka była. Już w ten weekend w Wawie, ciekawe jak bedzie :)
odpowiedzTak można było siadać,ale na czym !? Ducati -absolutnie nie dopuszczało do motocykli, a tabliczka zamiast siadać umów się na jazdę próbną. Poprostu żałosne.Kiedy mam usiąść za pół roku. Yamaha -a gdzie słynna mt-01, brak. ... » czytaj dalej
odpowiedzPo pierwsze jak się ma cena biletu do tego, co można było tam znaleźć? Jak dla mnie tytuł relacji powinien brzmieć: mało i drogo albo raczej dużo za mało.
odpowiedzBoczo no błagam Cię, byłem tam o 13:30 w dzień otwarcie wnerwiony na maxa godzina jazdy 20 minut brnięcia w śniegu na nieodśnieżonym parkingu... 10 za parking 25 wjazd na hale i.................... 16 minut oglądania zero ... » czytaj dalej
odpowiedzMondra teza :D, więc kiełbachy miały się smażyć gdzie? Obok Yamahy ?:P
odpowiedzCałkowicie się z Tobą zgadzam! W 2008 to była wystawa zorganizowana na europejskim poziomie! Dziesiątki motocykli, dużo pięknych dziewczyn, widowiskowe występy ! Było na co popatrzeć.. Ubiegły rok to poprostu jakaś totalna... » czytaj dalej
odpowiedzDokładnie mam takie same wrażenia, lipa jakich mało :/ Liczyłam na wiele więcej, może nie powinnam?? ;)
odpowiedz