Bartek Obłucki: "Moja cierpliwo¶ć się skończyła…"
Po dwóch imprezach z serii Mistrzostw ¦wiata Enduro, które odbyły się za Wielk± Wod±, rozmawiamy z naszym najlepszym zawodnikiem Enduro - Bartkiem Obłuckim. Podczas GP USA Bartek wykręcił dwie rewelacyjne pozycje - w sobotę był 3, a w niedzielę 4. Podczas dwóch kolejnych rund rozgrywanych w kanadyjskiej miejscowo¶ci Parry Sound, Polak wywalczył dwukrotnie pi±te lokaty, jednak Bartek nie jest zadowolony z tego obrotu sprawy...
Żeby dowiedzieć się więcej, zapraszam do ekskluzywnego wywiadu:
¦cigacz.pl - Zacznijmy od rund w USA. ¦wietna, szybka jazda i naprawdę niezłe wyniki. Widać, że dobrze Ci się tam jeĽdzi...
Bartek Obłucki: Tak, bardzo dobrze jeĽdzi mi się w Hancock, gdzie drugi raz z rzędu rozgrywane były zawody. Niestety na tych próbach, które wymagaj± mocy i idealnie przygotowanego motocykla dużo nam brakuje i bior±c to pod uwagę jestem bardzo zadowolony z wyniku. Byłem 3 i 4, a gdyby nie problemy z elektryk± w drugi dzień - zgasł mi motocykl i nie mogłem go odpalić - to bez w±tpienia byłbym także na podium. Mimo wszystko z tego startu jestem zadowolony, zwłaszcza że był to powrót po ciężkiej kontuzji i trzech tygodniach przerwy. Wszyscy mogli mieć delikatn± przewagę nade mn± z tego powodu, ale i fizycznie i psychicznie dobrze się czułem, więc na szczę¶cie kontuzja ta nie miała wpływu na moje wyniki.
¦cigacz.pl - Tydzień póĽniej ¶cigali¶cie się w Kanadzie, wywalczyłe¶ tam dwie pi±te pozycje, ale z tego co wiem nie byłe¶ zadowolony z tego wyniku.
B.O.: Nie jestem zadowolony, bo 5 miejsce w ogóle mnie nie satysfakcjonuje - każde zej¶cie z podium jest dla mnie porażk±. Niestety spowodowane było to sprzętem. Mieli¶my sprzeczkę w teamie, gdyż motocykl był bardzo słabo przygotowany. Oprócz tego, że mamy ci±głe problemy z zawieszeniem to jeszcze na domiar złego zaczęła psuć się skrzynia biegów, zacz±ł samoczynnie wskakiwać luz. W drugi dzień zrobiło się bardzo niebezpieczne - na ostatnim enduro te¶cie po skoku wyl±dowałem na luzie, ja wyleciałem przez kierownicę, a motocykl został. Do tego wszystkiego psuła się elektryka, motocykl stawał, ja musiałem go odpalić i znowu ruszać. Także wiem, że mogłem być spokojnie dwa dni na podium. Te pi±te pozycje s± niezadowalaj±ce, ale nie z powodu mojej niedyspozycyjno¶ci, tylko z powodu nieprzygotowanego sprzętu i postawy teamu. Przeszli¶my ostr± wymianę zdań i teraz próbujemy jako¶ ten problem rozwi±zać, żeby w przyszło¶ci takie sytuacje się nie powtórzyły.
¦cigacz.pl - Musisz przyznać, że w tym roku stawka w klasie E1 jest strasznie wyrównana i mocna.
B.O.: Tak, to prawda, ale w ogóle mi to nie przeszkadza i mam jeszcze większ± satysfakcję wygrywaj±c z moimi rywalami. Wiem, że gdybym miał konkurencyjny motocykl to bardzo rzadko, albo w ogóle nie schodziłbym z podium.
¦cigacz.pl - Domy¶lam się, że masz dużo ofert od największych marek na najbliższe lata - może na dzień dzisiejszy zdradzić jak to będzie wygl±dać w przyszłym sezonie?
B.O.: Niczego oficjalnie nie mogę zdradzić, żeby nie zapeszyć, ale mogę powiedzieć, że jestem w trakcie rozmów z dwoma teamami, choć póki co nie mam jeszcze konkretnej oferty. Rozmawiamy na razie o tym jaki motocykl byłby dla mnie ważny i jakby to wszystko miało wygl±dać. My¶lę, że w przeci±gu dwóch tygodni będę już miał pierwsze poważne oferty. Husqvarna także pokazuje swoje duże zainteresowanie, ale nie ukrywam, że jestem niezadowolony z naszej współpracy i musiałyby nast±pić duże zmiany w teamie, żeby to zaczęło lepiej wygl±dać. Wydaje mi się, że do końca sierpnia będę zdecydowany, a we wrze¶niu będzie już wiadomo oficjalnie w jakim teamie znajdę się w przyszłym roku.
¦cigacz.pl - Marzeniem każdego zawodnika jest dostanie się do teamu fabrycznego, ale to nie do końca taka sielanka, prawda?
B.O.: Wbrew pozorom jest to bardzo ciężka praca. Ci±gły trening, ci±gły stres zwi±zany z zawodami, testowanie motocykla. Dochodzi do tego duża presja przed startami. Zreszt± do¶ć łatwo powiedzieć co¶, co komu¶ nie przypasuje, więc trzeba w pewnym sensie być dyplomat±. Nie jest łatwo odnaleĽć się w takim zespole, zwłaszcza że je¶li bierze się za co¶ pieni±dze to trzeba dawać z siebie wszystko. Nie ma tak, że można odnie¶ć porażkę bez jakichkolwiek konsekwencji.
¦cigacz.pl - Po sukcesie Tadka Błażusiaka na ErzbergRodeo jest do¶ć gło¶no w Polsce o enduro, Tadku i oczywi¶cie Tobie - czy rozgłos w rodzimym kraju ma jakikolwiek wpływ na Twoj± karierę, czy raczej taki jednorazowy zryw niczego nie zmienia?
B.O.: Mnie cieszy rozgłos o mnie i o Tadku, bo jest on moim bardzo dobrym koleg±. Prawdopodobnie gdyby chodziło o jakiego¶ innego zawodnika, to odczuwałbym swojego rodzaju presję, bo wiadomo, że każdy z zawodników próbuje być w swoim ¶rodowisku najlepszy, ale z Tadkiem mam zupełnie inne układy. Razem trenujemy i wiem że mogę się od niego dużo nauczyć, a on może się dużo nauczyć ode mnie. A rozgłos w kraju jest dla mnie tylko zwykł± satysfakcj±, bo nie ma to żadnego wpływu na przebieg mojej kariery.
¦cigacz.pl - Jak już jeste¶my przy Tadku: chodz± plotki, że macie w planie jaki¶ wspólny projekt, czy to prawda?
B.O: Projekt jest na razie w fazie rozruchu i jeszcze nie wiadomo jak to będzie ostatecznie wygl±dać. Ale jest to prawda - chcemy zrobić co¶ fajnego na motorach i jeżeli dojdzie to do skutku - a wygl±da, że dojdzie - to na pewno będzie o tym gło¶no.
¦cigacz.pl - Kolejna runda odbywa się na Słowacji - jak Ci się jechało tam w zeszłym roku i jak zapatrujesz się na tegoroczny występ?
B.O.: Bardzo dobrze mi się jechało, ale niestety była okropna pogoda nie pozwalaj±ca na walkę dwusuwem. Byłem dwa razy czwarty. Szczerze powiem, że nie wiem czy wystartuję w tym roku na Słowacji, bo po ostatnich problemach z teamem postawiłem warunki i jeżeli one nie będę spełnione do końca sierpnia to nie wiem czy tam wystartuję. Oczywi¶cie nie chcę tego, ale moja cierpliwo¶ć się skończyła i wydaje mi się, że niektóre rzeczy zostały przekroczone, a nawet odbiegaj± od naszego kontraktu. Ja będę cały czas trenował, a jeżeli team nie spełni warunków przeze mnie postawionych to ja na Słowacji nie startuję.
¦cigacz.pl - Dzięki za wywiad!
Mimo wszystko miejmy nadzieję, że będziemy mogli zobaczyć naszego utalentowane rodaka na słowackich wertepach podczas XIII i XIV rundy M¦, która odbędzie się 1 i 2 wrze¶nia. Ma on bardzo mało stratę do poprzedzaj±cego go zawodnika i jeszcze bardzo dużo szanse by wbić się do czołowej trójki pod koniec sezonu.
Strona zawodnika: www.oblucki.pl







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzePozostaje nam trzymać kciuki. Jeżeli za¶ chodzi o jazdę w teamach wiadomo, że nie ma nic za darmo... jednak zadziwiaj±ce jest podej¶cie do spraw technicznych. Logicznym się wydaje, że od zawodnika ...
OdpowiedzBardzo slusznie. Zawsze tak jest z wloskimi sprzetami. Bartek potrzebuje KTMa i będzie dobrze. Za to trzymam kciuki. Moje uszanowanie za dotychczasowe osiagniecia i czekam na wiecej.
Odpowiedz