Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 135
Pokaż wszystkie komentarzepotraficie tylko kpic z perspektywy cieplych fotelikow (lacznie albo najbardziej z autorem artykulu) jaka to macie wyobraznie, a sprawa jest prosta - ucieka policji musi sie liczyc z najpowazniejszymi konsekwencjami, i gdy juz tak gdybacie to jakby mu policjant nie zajechal to moze 100 m dalej by sie wpierniczyl w cywilny samochod i komus zupelnie bezstronnemu zrobil krzywde, i jaka wtedy lovtza wyobraznia bys sie popisywal ..........
OdpowiedzOk, ale w takim razie dlaczego złodziej włamujący ci się do domu z bronią nie musi się liczyć z takimi konsekwencjami bo jak mu zrobisz krzywdę to sam pójdziesz do paki i może czuć się bezkarnie, a gość (nie bronię tutaj nikogo tylko chodzi mi o konsekwencję) który po prostu jedzie za szybko ma się liczyć z tym że może zostać zabity przez policjanta? Jednak chyba w pierwszej kolejności to takie patologiczne ścierwa powinny mieć świadomość że masz prawo wywalić mu kulkę w łeb jak ci wejdzie do domu i jeszcze dostaniesz za to medal. W tej sytuacji motocyklista miał pasażerkę, która nie była niczemu winna a policja naraziła ją na krzywdę cielesną...
OdpowiedzBzdura ! Udajesz , że tam nie było pasażera ? Pasażer jest niewinny i NIE MUSI się liczyć z "najpoważniejszymi konsekwencjami", a co więcej pasażerem może być dziecko. To od policji , w wypadku przewożenia niewinnego pasażera, należy oczekiwać rozumnych i profesjonalnych działań i ponoszenia za te działania konsekwencji. Pasażer jest właśnie tą osobą zupełnie bezstronną narażoną najbardziej na krzywdę, o której piszesz i jemu, jak każdej osobie bezstronnej , też należy się ochrona policji .
OdpowiedzNIEPRAWDA - pasazer przestal byc osoba postranna gdy powierzyl sowje zycie i zdrowie i zgodzil sie jechac motocyklem z 20 letnim gnojkiem bez wyobrazni - ktoremu to zdrowie i zycie oddal w tym momencie w jego rece. Z tego co widze autor artykulu nie pisze jakoby pasazer byl sila zmuszony do jazdy badz przywiozany pasami. Pasazer nie byl przypadkowo przechodzacym przechodniem!
OdpowiedzZnowu bzdury piszesz. Policjant nie miał wiedzy kto jest pasażerem. Mogł być dzieciak , który jedzie z rodzicem. Nawet jak by była to dorosła osoba, nie znaczy , że wsiadając godzi sie na późniejsze zachowania kierującego. Może spróbuj uciec z pędzącego motocykla , a przestaniesz bzdury wypisywać.
OdpowiedzZgadzam się z Tobą!
Odpowiedz