Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 135
Pokaż wszystkie komentarzeBzdura ! Udajesz , że tam nie było pasażera ? Pasażer jest niewinny i NIE MUSI się liczyć z "najpoważniejszymi konsekwencjami", a co więcej pasażerem może być dziecko. To od policji , w wypadku przewożenia niewinnego pasażera, należy oczekiwać rozumnych i profesjonalnych działań i ponoszenia za te działania konsekwencji. Pasażer jest właśnie tą osobą zupełnie bezstronną narażoną najbardziej na krzywdę, o której piszesz i jemu, jak każdej osobie bezstronnej , też należy się ochrona policji .
OdpowiedzNIEPRAWDA - pasazer przestal byc osoba postranna gdy powierzyl sowje zycie i zdrowie i zgodzil sie jechac motocyklem z 20 letnim gnojkiem bez wyobrazni - ktoremu to zdrowie i zycie oddal w tym momencie w jego rece. Z tego co widze autor artykulu nie pisze jakoby pasazer byl sila zmuszony do jazdy badz przywiozany pasami. Pasazer nie byl przypadkowo przechodzacym przechodniem!
OdpowiedzZnowu bzdury piszesz. Policjant nie miał wiedzy kto jest pasażerem. Mogł być dzieciak , który jedzie z rodzicem. Nawet jak by była to dorosła osoba, nie znaczy , że wsiadając godzi sie na późniejsze zachowania kierującego. Może spróbuj uciec z pędzącego motocykla , a przestaniesz bzdury wypisywać.
Odpowiedz