tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 "co kupić na pierwsze moto"?......W moim przypadku - komentarz
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
Komentarze 138
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: Paweł 03.03.2010 12:56

"co kupić na pierwsze moto"?......W moim przypadku oznaczało, że miałem już upatrzoną 600te (miałem 23 lata) ale się jej bałem i szukałem poparcia u znajomych, że dasz sobie rade, śmiało kupuj, a nie - zacznij od 250, wszystko w swoim czasie itp...I wydaje mi się, że większość z nas jak pyta - czuje podobnie. Po 4 sezonach (ca. 20 tys. km), pierwszym slizgu na piachu w zakręcie (ca 70km/h - pech to pech), szkole jazdy itp...wciąż się uczę. Rok temu sprzedałem (musiałem) pierwsze moto jakim jeździłem - GSX-R 600 K2. ALE po pierwszej rundzie po swojej okolicy zastanawiałem się jak ją sprzedać bo byłem przerażony. Z biegiem lat wydaje mi się, że nie był to dobry wybór, ale takie były moje pierwsze "kroki". Denerwują mnie wypowiedzi - to po co Ci sport skoro nie wykorzystujesz jego możliwości?, czy kup litra bo 600 to za mało... Odpowiedź jest prosta - nie wykorzystuje bo nie jestem na torze a sporty mnie najzwyczajniej w świecie "kręcą", a litra nie kupie bo 600 w zupelności mi wystarcza. Nikt początkującym nie odpowie wprost czy kupić większą czy mniejszą pojemnościowo maszynę, ale mój przypadek pokazuje, że można kupić 600 i dać sobie radę, choć jak mam być szczery - nie polecam na początek. A dałem sobie radę, bo prędkość dobierałem do umiejętności (których de facto nie miałem). I co najważniejsze – ta prędkość. Zgadza się, można się zabić nawet na przykładowej 250, ale wybierając maszynę bądźcie świadomi, że apetyt na prędkości rośnie w czasem. Kolejność jest taka - wolno, szybciej, szybko, b.szybko...i tu przychodzi moment, jak dostrzegłem, że część z nas pozostaje przy b.szybko a część zwolni (na podst. doświadczeń moich i kumpli którzy jeżdzą 3-10 lat). Na mniejszej (czyt. >600) nie będzie tego problemu, bo nie rozpędzi się do takich prędkości, a po drugie - nie będzie was prowokowała do szybkiej jazdy mocna maszyna jaką niewątpliwie jest 600. Pamiętajcie, że nikt nie planuje wypadku, a jeżdżąc ponad miare swoich możliwości na szali stawiacie swoje życie. Odpowiadając nie wprost na pytanie „co na pierwsze moto” – na nast. sezon chce kupić moto i kreci mnie Haya, jest wygodna, szybka i piękna zarazem. Ale bagatszy o kilka sezonów jazdy - pewnie pozostane przy czymś, co jest wygodniejsze niż 600, ciut mocniejsze ale dużo słabsze niż 1000.

Odpowiedz

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę