Yamaha XJ6 - po prostu golas

Autor: Lovtza 2010.08.12, 12:36 29 Drukuj

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad przyczynami spektakularnego sukcesu poprzedniej generacji XJ600?

W tym szaleństwie jest metoda. Stworzyć nudny motocykl, który niczym szczególnym nie wyróżnia się z tłumu, a potem czekać na szturm klientów na salony. Taki scenariusz choć wydaje się mało prawdopodobny do zaistnienia w życiu codziennym, doczekał się jednak kilku spektakularnych ekranizacji. Co więcej, kolejne odcinki serialu producenci motocykli regularnie starają się dokręcać z nowymi modelami w rolach głównych. Na przykład z nową Yamahą XJ6.

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad przyczynami spektakularnego sukcesu poprzedniej generacji, czyli XJ600? Motocykla prostego jak budowa cepa, urodziwego inaczej, o dynamice tramwaju wodnego? Paradoksalnie, to właśnie te najczęściej pejoratywnie kojarzone cechy zadecydowały o powodzeniu XJ-ty. Maksymalnie uproszczona konstrukcja okazała się niemożliwie trwała, niezawodna i tania w eksploatacji. Przeciętna dynamika zachęcała do jazdy tym sprzętem szerokie grono motocyklistów, w tym tych mniej doświadczonych. Kwestia urody jest absolutnie subiektywna, a przecież każdy zna powiedzonko „każda potwora znajdzie swojego amatora”…

Niestety czasy chłodzonych powietrzem silników dobiegają powoli końca, a wraz z nimi skończyła się era starej XJ. Yamaha mając w ręku sprawdzony przepis i widząc sukcesy konkurentów (np. Honda CBF600) postępujących w analogiczny sposób sama zabrała się do roboty.

Pozyskując sprawdzony układ napędowy z FZ6 japoński koncern dokonał ogromnej oszczędności na kosztach R&D. Prosta stalowa rama, klasyczne zawieszenia i brak udziwnień, to kolejne składowe sensownej ceny za jaką kupić można nową XJ w salonie Yamahy.

Potwora dla amatora

Okazuje się, że nasza „potwora” wcale nie jest taka brzydka. Sylwetka motocykla może się podobać, linie są dynamiczne i nadają maszynie lekkości. Osprzęt jest przyzwoity, zegary są ładne, jakości wykonania nie sposób czegokolwiek zarzucić. Razi trochę brzydki blaszany burchel pełniący rolę tłumika, ale przecież nie można mieć wszystkiego, szczególnie że jest duża szansa, iż Yamaha wcale nie chciała uczynić XJ6 ponadprzeciętnie ładą…

Sprawdzony napęd

Jednostka napędowa swoimi korzeniami sięga sportowego modelu R6. Z czasem w odprężonej wersji znalazła swoje zastosowanie w różnych wersjach modelu FZ6 / Fazer. Pierwsze próby wprowadzenia budżetowego motocykla klasy średniej były raczej mało udane, ograniczały się bowiem do redukcji mocy w FZ6. Ten pomysł się nie sprawdził, bowiem klienci nie do końca wiedzieli za co płacą. W XJ pozostawiono zatem sprawdzony silnik o mocy 78 KM, reszta jest zupełnie nowa.

Podwozie na miarę potrzeb

Aby zapewnić niską cenę konstruktorzy zdecydowali się na maksymalnie klasyczne zawieszenie w motocyklu. Widelec teleskopowy z przodu i wleczony wahacz o prostokątnym przekroju z tyłu. O ile z tyłu można regulować napięcie sprężyny, o tyle z przodu regulacji zupełnie brak. Stalowa rama choć prosta, wygląda estetycznie. Podwozie uzupełnia bardzo przyzwoity układ hamulcowy. Dwie tarcze z przodu z dwutłoczkowymi zaciskami nie są co prawda tym, co w ofercie Yamahy najlepsze, ale jeśli chodzi o zastosowanie w XJ6 w zupełności dają sobie radę.

Do tańca i do różańca

Uniwersalny motocykl oznacza ni mniej, ni więcej tylko to, że można zrobić z nim praktycznie wszystko. Skoczyć na zakupy, pojechać do pracy, wybrać się na wakacje itd. W każdym z tych zleceń Yamaha odnajdzie się bezproblemowo, co więcej stabilne podwozie i relatywnie mocny silnik pozwolą na odrobinę (z naciskiem na odrobinę) szaleństwa.

Za sterami XJ jest wygodnie. Wszystko jest dokładnie tam gdzie tego oczekujemy. Maszyna jest do bólu praktyczna, przemyślana, czyli mówiąc krótko – nudna. Nudna jest jednak także Toyota Corolla, co nie przeszkodziło jej stać się hitem sprzedażowym na długie lata. Okazuje się, że znaczną część klientów stanowią ludzie, którzy ponad wodotryski i rarytasy przedkładają proste, sprawdzone i niezawodne rozwiązania. Właśnie takie, jak w XJ6.

Dzięki swojej smukłej sylwetce Yamaha znakomicie odnajduje się w eksploatacji miejskiej, gdzie wyprostowana pozycja kierowcy, bardzo przyzwoite podwozie i komfort pozwalają sprawnie podróżować po gorszych nawierzchniach. Przydaje się też układ ABS, wprowadzający spokój w poczynania niedoświadczonego kierowcy. Co prawda praca tylnego hamulca jest, mówiąc delikatnie, mało subtelna, lecz efekt końcowy jest wart wydania dodatkowych 3000 polskich złotych.

Poza miastem Yamaha jest typowym golasem. Jest wygodnie, natomiast przy wyższych prędkościach zaczyna się walka z pędem powietrza. Co więcej, okrojona moc silnika przestaje inspirować powyżej 130-140 km/h, szczególnie przy jeździe z pasażerem. Motocykl oferuje spore możliwości jeśli chodzi o wyposażenie go w stelaże i kufry, dzięki czemu śmiało może aspirować do miana godnego następcy nieodżałowanej przez wielu poprzedniej wersji XJ.

Goło, ale wesoło

Czy japońskiemu producentowi udało się stworzenie kolejnego kultowego motocykla? Na to pytania odpowiedzą użytkownicy za kilka lat, już teraz możemy natomiast powiedzieć, że nowa XJ bardzo dobrze wywiązuje się z realizacji zadań, jakie przed nią postawiono. Tanio, sprawnie i niezawodnie przewozi swojego kierowcę. Przy tym daje sporo przyjemności z jazdy. Jeśli ktoś chce więcej wypasu, może zdecydować się na FZ8. Jedynym problemem jest cena. 27900 to tyle samo co za niezniszczalną CBF600, niewiele mniej niż za dynamiczniejszego Bandita 650, oraz drożej, niż za Suzuki Gladiusa i Kawę ER6n. Jedną ze składowych sukcesu poprzedniej XJ była atrakcyjna cena, dziś natomiast Yamaha ginie w tłumie mocnych konkurentów. Klienci mogą się natomiast cieszyć, bo jest w czym wybierać.

Dane techniczne:

Model XJ6
Silnik
Typ silnika: Chłodzony cieczą, 4-suw, 4-cylindrowy, 4-zaworowy, DOHC
Pojemność skokowa: 600 cm3
Średnica x skok tłoka: 65,5 x 44,5 mm
Stopień sprężania: 12,2 : 1
Moc maksymalna: 57,0 kW (78 KM) przy 10 000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 59,7 Nm (6,1 kg-m) przy 8 500 obr./min
Smarowanie: Mokra miska olejowa
Gaźnik: Wtrysk paliwa
Sprzęgło: Mokre, wielotarczowe
Układ zapłonowy: TCI
Starter: Elektryczny
Układ przeniesienia napędu: Skrzynia sekwencyjna, 6-biegowa
Przeniesienie napędu: Łańcuch
Pojemność zbiornika paliwa: 17,3 l
Pojemność zbiornika oleju: 3,4 l
Podwozie
Podwozie: Stalowe
Zawieszenie przód: Widelce teleskopowe
Skok zawieszenia przód: 130 mm
Zawieszenie tył: Wahacz
Skok zawieszenia tył: 130 mm
Kąt główki ramy: 26º
Wyprzedzenie koła: 103,5 mm
Hamulec przód: Dwie tarcze, Ø 298 mm
Hamulec tył: Pojedyncza tarcza, Ø 245 mm
Opona przód: 120/70 ZR17M/C (58W)
Opona tył: 160/60 ZR17M/C (69W)
Wymiary
Długość (mm): 2120 mm
Szerokość (mm): 770 mm
Wysokość (mm): 1085 mm
Wysokość siedzenia (mm): 785 mm
Rozstaw osi (mm): 1440 mm
Min. prześwit (mm): 140 mm
Masa pojazdu w stanie gotowym do jazdy (kg): 205 kg / ABS: 210 kg
Cena: 27900 zł (dopłata za ABS - 3000 zł)
Zdjęcia

Podczas testów jeździmy na paliwach BP Ultimate

ultimate helios

szybki luk Yamaha XJ6 2010
Yamaha XJ6 2010 na miescie
Yamaha XJ6 2010 rondo
Lewy zakret Yamaha XJ6 2010
Piotr Jedrzejak Yamaha XJ6 2010
Yamaha XJ6 2010 przod
Tyl Yamaha XJ6 2010
Yamaha XJ6 2010 lewy bok
Yamaha XJ6 2010 prawy tyl
Yamaha XJ6 2010 przednie kolo
Yamaha XJ6 2010 z bliska
Komentarze 15
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę