Wy¶cigowe Motocyklowe Mistrzostwa Polski 2010
Mimo, że mamy już pocz±tek grudnia zawodnicy chc±cy startować w Wy¶cigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski w sezonie 2010 nie wiedz±, jakie będę klasy, ani terminy zawodów. Czy zmieni się to po nadchodz±cym weekendzie?
„Przecież miało być tak pięknie! Wywiady miały być, autografy...". Już wiadomo, co miał na my¶li Maksymilian Paradys, mówi±c te słowa w "Seksmisji". W WMMP też miało być pięknie od nowego roku, a na dzień dzisiejszy nie wiadomo nawet, jakie klasy będziemy mieli, jakie terminy i na jakich torach. Konkurs na prawa do WMMP został nierozstrzygnięty, a spotkanie ze ¶rodowiskiem, (mimo, że to ¶rodowisko miałoby być starannie wyselekcjonowane i bez obecno¶ci mediów) też odwlekane jest w czasie. Może niech GKSM poda podstawowe informacje, żeby można było się szykować do sezonu.
Jest jednak nadzieja, że co¶ ruszy się już po tym weekendzie, ponieważ w Budapeszcie odbędzie się spotkanie członków Alpe Adria, na którym omawiane będ± pomysły na najbliższy rok i sezon 2011. ¦cigacz.pl dotarł do materiału, nad którym działacze będ± dyskutować, a który może dać więcej jasno¶ci w sytuacji naszych wy¶cigów. Pierwszym punktem „imprezy" będzie kalendarz na 2010 rok. Wstępna propozycja to osiem pewnych rund: Hungaroring (25-04), Rijeka (09-05), Brno (16-05), Pannoniaring (06-06), Slovakiaring (27-06), Most (12.07), Rijeka (08-08), Poznań (22.08), a w rezerwie pozostaje jeszcze jeden termin w Rijece (20-06). We wstępnych pomysłach było jeszcze miejsce na powstaj±cy Balatonring pod koniec roku, ale ten wy¶cig raczej nie dojdzie do skutku. Problem w wyżej podanych datach może być też z rund± w Mo¶cie, ponieważ w ten sam weekend w Brnie odbywać się będ± Mistrzostwa ¦wiata Superbike i dwie duże imprezy motocyklowe w Czechach s± raczej nierealne. Dlatego też Most odbędzie się zapewne 27 lipca.
Znaj±c daty AA można więc pokusić się o symulację polskiego kalendarza, Miejmy nadzieję, że ostatnia runda AA w Poznaniu nie będzie ostatni± rund± WMMP w sezonie 2010, ponieważ kończenie sezonu w sierpniu jest co najmniej głupie. W niecałe cztery miesi±ce rozegraliby¶my całe rozgrywki, ¶cigaj±c się praktycznie co chwilę. To nie służy ani zawodnikom (ewentualne kontuzje, awarie), ani promocji dyscypliny, o której szybko znów zrobi się cicho. Byliby¶my nawet lepsi od polskich piłkarzy, którzy do rundy wiosennej przygotowuj± się dłużej, niż ona trwa. Rozs±dne byłoby zatem pierwsz± rundę rozegrać w majowy, długi weekend w Poznaniu. Kilka dni wolnego mogłoby spowodować najazd kibiców, którzy wła¶nie tak mogliby spędzić długi weekend. Problem z ta dat± może być jak zawsze ten sam - mieszkańcy i podej¶cie AW. Drugie spotkanie to Brno razem z AA (16-05), póĽniej Słowacja AA (27-06), Most AA (25-07), Poznań AA (22.08) i finał, jak w tym roku, w Poznaniu (19-09). Taki układ kalendarza dawałby szansę polskim zawodnikom na walkę w Alpe Adria, ponieważ aż cztery rundy byłyby wspólne z WMMP (minimum, jakie będzie wymagane w AA od zawodnika, do sklasyfikowania na koniec sezonu), a i tak w klasyfikacji generalnej ma się liczyć tylko pięć najlepszych wyników z sezonu. Sama Alpe Adria apeluje też do zrzeszonych federacji o dostosowanie swoich kalendarzy do jej projektu. Problemem może być też ograniczenie obecno¶ci w Poznaniu do trzech rund. Jak zareaguje AW? Gdzie w tej sytuacji za granic± rozegrać puchary markowe, które zwykle odbywały się przy krajowych rundach?
Na spotkaniu maj± też być zatwierdzone zmiany w regulaminach technicznych i w klasach Superstock maj± być dopuszczone kitowe pompy hamulcowe. Podyktowane to jest względami bezpieczeństwa, a o takie rozwi±zanie polska federacja apelowała już od połowy zeszłego roku. Dyskutowane będ± też nagrody finansowe dla zawodników, oraz system kontroli motocykli. Wstępny projekt mówi, że już nie tylko po wy¶cigu, ale i po każdym treningu kwalifikacyjnym motocykle będ± zamykane w parku zamkniętym na pół godziny. Je¶li zawodnik ma zgłoszone do zawodów dwie maszyny jego zespół na koniec treningu będzie musiał „zamkn±ć" oba motocykle. Może to trochę skomplikować życie na paddocku, ponieważ niewiadomo, co z rozbitymi motocyklami(skrócony czas naprawy). Poza tym jako¶ nie wyobrażam sobie „otwierania" motocykli po pierwszej sesji kwalifikacyjnej. Ustalony też zostanie ramowy plan dnia, który będzie obowi±zywał na wszystkich zawodach.
Co do klas, w jakich będzie prowadzona rywalizacja w 2010 roku w Alpe Adria to wszystko zostaje po staremu, dochodzi tylko czterosuwowa klasa dwie¶cie pięćdziesi±t. Można z tego wnioskować, że w Polsce raczej też już się nic nie zmieni. Powiedzmy sobie szczerze, jest już chyba za póĽno, żeby co¶ kręcić.
Najciekawszym jednak punktem spotkania może okazać się pomysł na rok 2011. Według niego znikn± klasy Superstock 600, Supersport, Superstock 1000 i Superbike, a zast±pi± je Open 600 i Open 1000! Do¶ć odważna propozycja, ponieważ dzisiaj w Europie klasę otwart± ma chyba tylko Hiszpania. Z pewnych powodów ma to sens, ponieważ praktycznie niepotrzebna by była kontrola techniczna, a klasy „napompowałby" się zawodnikami. Powstaje jednak pytanie na ile to Open będzie otwarte? Bo jeżeli dopu¶cimy do klasy 600 szesnasto calowe slicki i przeróbki jak w amerykańskiej wersji tej klasy to koszta przebij± klasę Superbike. Z niecierpliwo¶ci± więc czekamy na sprecyzowanie tego pomysłu.
Miejmy nadzieję, że decyzje podjęte w Budapeszcie przyspiesz± wyja¶nienie sytuacji WMMP na sezon 2010. ¦cigacz.pl jako pierwszy postara wam się przekazać ustalenia z Węgier.







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeprzecieki, ciekawostki, skandale. podoba mi się podejscie. przynajmniej cos sie w sporcie dzieje w zimie. to jest dobre je¶li kto¶ chce, żeby wy¶cigi były znane i cenione
Odpowiedz