tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Włókniarz Częstochowa - Wybrzeże Gdańsk: Osłabione Lwy znów górą
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Włókniarz Częstochowa - Wybrzeże Gdańsk: Osłabione Lwy znów górą

Autor: Wojciech Ciepiela 2009.06.02, 17:06 Drukuj

Po raz trzeci w tym sezonie żużlowcy Włókniarza przystąpili do meczu na własnym obiekcie bez Nickiego Pedersena. Brak Indywidualnego Mistrza Świata wróżył wielkie emocje, ponieważ gdańszczanie chcieli wykorzystać osłabienie gospodarzy i tym samym byli nastawieni na zwycięstwo.

Brak Nickiego Pedersena w niedzielnych zawodach spowodowany był jego kontuzją, której doznał...w parku maszyn. W sobotnim Grand Prix Duńczyk był bardzo bliski zwycięstwa w Goeteborgu, jednak na przeszkodzie w triumfie stanął mu polski sędzia Wojciech Grodzki, który wykluczył go z biegu finałowego za rzekome spowodowanie upadku Emila Sajfutdinova. Wściekły na arbitra Pedersen wyładował swoją złość na monitorze, który znajdował się w jego boksie, przez co poważnie uszkodził sobie lewą dłoń i jego strat w meczu z Wybrzeżem był wykluczony. Miejsce Duńczyka w składzie „Lwów" zajął Sławomir Drabik.

Wielkim faworytem biegu juniorskiego był Martin Vaculik, który jest prawdziwym objawieniem tegorocznego sezonu. Słowak znakomicie wyszedł ze startu, jednak tuż za jego plecami szalał ambitny Tai Woffinden. Ataki Anglika dały efekt i na ostatnim okrążeniu Woffinden wysunął się na czoło stawki. Vaculik nie dał za wygraną, ale próbując odbić pierwszą pozycję popełnił błąd, przez który o mało nie upadł na tor. Całe zamieszanie wykorzystał drugi z młodzieżowców Włókniarza Borys Miturski, który po ataku przy krawężniku przesunął się na drugą lokatę i tym samym gospodarze mogli cieszyć się z pięciu punktów.

Radość miejscowych kibiców nie trwała, jednak długo gdyż już w gonitwie drugiej para Kenneth Bjerre - Jonas Kylmaekorpi po dobrym rozegraniu pierwszego łuku wygrała podwójnie z Tomaszem Gapińskim i Sławomirem Drabikiem. Zwycięstwo Kylmaekorpiego przyjęte zostało z ogromnym zaskoczeniem, gdyż były to pierwsze zawody ligowe Fina po przerwie spowodowanej kontuzją. W kolejnym biegu znakomitą jazdę zaprezentował duet Michał Szczepaniak - Lee Richardson. Najlepszy po starcie Magnus Zetterstoem dał objechać się na dystansie zawodnikom gospodarzy, a na ostatnim okrążeniu bezradnego Szweda minął nawet kolega z pary Hans Andersen. Włókniarz objął w tym momencie prowadzenie, którego nie oddał już do końca spotkania.

W wyścigu czwartym po raz drugi w tych zawodach kapitalnym startem popisał się Vaculik, jednak Słowak stracił prowadzenie na rzecz rewelacyjnego Woffindena.. Dopiero trzeci dojechał do mety Greg Hancock, a w stawce zupełnie nie liczył się Adam Skórnicki. W gonitwie numer pięć piękną walkę o zwycięstwo stoczyli Richardson i Bjerre. Anglik ścigał Duńczyka przez trzy i pół okrążenia i dopiero ostatnie metry zadecydowały, że to właśnie Richardson zapisał na swoim koncie trzy punkty. Jak się później okazało była to jedyna porażka Bjerre w tych zawodach.

Od tego momentu gospodarze przejęli inicjatywę i narzucili gościom z Gdańska ostre reguły gry. Po dziewięciu gonitwach prowadzili 35-19, a jedynym zawodnikiem Wybrzeża, który był w stanie rywalizować z bardzo dobrze dysponowanymi częstochowianami był Kenneth Bjerre. Rezerwy taktyczne stosowane przez Roberta Sawinę nie zmieniły obrazu spotkania i przed wyścigami nominowanymi Włókniarz prowadził 48:30.

W dwóch ostatnich gonitwach Bjerre, Zetterstoem i Kylmakorpi zmniejszyli przewagę gospodarzy, ale tylko o dwa „oczka". Ostatecznie Włókniarz wygrał z Wybrzeżem różnicą szesnastu punktów.

Rewanżowy pojedynek obu drużyn już w następnej kolejce, która odbędzie się 14 czerwca.

 

Po meczu powiedzieli:

Grzegorz Dzikowski (trener Włóniarza) - po raz trzeci w tym sezonie pokazaliśmy, że na swoim torze jesteśmy mocni nawet bez Nickiego Pedersena. Cieszę się, że dopisaliśmy do swojego dorobku kolejne dwa punkty i mam nadzieję, że w kolejnych spotkania będzie równie dobrze. Na wielkie słowa uznania zasłużył Tai Woffinden, który był dzisiaj bardzo szybki. Dobry młodzieżowiec to olbrzymi atut. Trochę słabiej niż zwykle pojechał Greg Hancock, jednak Amerykanin odczuwał skutki upadku podczas sobotniego Grand Prix.

Robert Sawina (trener Wybrzeża) - nieobecność w szeregach częstochowskiej drużyny Nickiego Pedersena nie wywołał przed meczem jakiś wielkich emocji w naszej ekipie. Wiedzieliśmy, że na swoim torze Włókniarz potrafi sobie radzić bez mistrza świata co pokazały mecze z Unią Leszno i Polonią Bydgoszcz. Niestety trzecią drużyną, która się o tym przekonała było Wybrzeże. Mieliśmy dzisiaj zbyt dużo luk w składzie,  których nie potrafiliśmy zapełnić rezerwami taktycznymi. Po raz kolejny zawiedli mnie Hans Andersen i Adam Skórnicki.

Kenneth Bjerre (Lotos Wybrzeże Gdańsk) - ze swojego występu mogę być zadowolony, gdyż na sześć wyścigów przegrałem tylko raz. Niestety moja drużyna nie odniosła zwycięstwa i jestem z tego powodu smutny. Naszym dużym atutem jest jednak gdański tor i będziemy chcieli wygrać rewanżowe spotkanie z Włókniarzem.

Tai Woffinden (Cognor Włókniarz Częstochowa) - moje motocykle spisywały się dzisiaj doskonale, dlatego jazda sprawiała mi wiele radości. Jestem szczęśliwy zarówno ze swojego dorobku jak i wyniku całej drużyny. Brak Nickiego Pedersena podziałał na nas mobilizująco. Mam nadzieję, że równie dobrze będziemy sobie radzić w kolejnych spotkaniach i powalczymy w tym sezonie o wysokie cele.

Cognor Włókniarz Częstochowa 53
9. Sławomir Drabik (0,1,3,3,0) 7
10. Tomasz Gapiński (1,3,2*,0) 6+1
11. Lee Richardson (2,3,2,2,2) 11
12. Michał Szczepaniak (3,1,1,1) 6
13. Greg Hancock (1,3,2,3,1*) 10+1
14. Borys Miturski (2*,-,-,0,-) 2+1
15. Tai Woffinden (3,3,2*,1*,2) 11+2

Lotos Wybrzeże Gdańsk 37
1. Kenneth Bjerre (2*,2,3,3,3,3) 16+1
2. Joonas Kylmaekorpi (3,0,1,1*,1,0) 6+1
3. Magnus Zetterstroem (0,t,-,2,2,3) 7
4. Hans Andersen (1,1,0,-) 2
5. Adam Skórnicki (d/4,0,-,0) 0
6. Martin Vaculik (1,2,2,1,d,0) 6
7. Damian Sperz (0,0) 0 

 

Bieg po biegu:
1. Woffinden, Miturski, Vaculik, Sperz 5:1
2. Kylmaekorpi, Bjerre, Gapiński, Drabik 1:5 (6:6)
3. Szczepaniak, Richardson, Andersen, Zetterstroem 5:1 (11:7)
4. Woffinden, Vaculik, Hancock, Skórnicki (d/4) 4:2 (15:9)
5. Richardson, Bjerre, Szczepaniak, Kylmaekorpi 4:2 (19:11)
6. Hancock, Woffinden, Andersen, Sperz, Zetterstroem (t) 5:1 (24:12)
7. Gapiński, Vaculik, Drabik, Skórnicki 4:2 (28:14)
8. Bjerre, Hancock, Kylmaekorpi, Miturski 2:4 (30:18)
9. Drabik, Gapiński, Vaculik, Andersen 5:1 (35:19)
10. Bjerre, Richardson, Szczepaniak, Vaculik (d4) 3:3 (38:22)
11. Hancock, Zetterstroem, Kylmaekorpi, Gapiński 3:3 (41:25)
12. Bjerre, Richardson, Woffinden, Vaculik 3:3 (44:28)
13. Drabik, Zetterstroem, Szczepaniak, Skórnicki 4:2 (48:30)
14. Zetterstroem, Woffinden, Kylmaekorpi, Drabik 2:4 (50:34)
15. Bjerre, Richardson, Hancock, Kylmaekorpi 3:3 (53:37)

Sędziował: Piotr Lis z Lublina
Widzów: ok. 6 tys.
NCD: Lee Richardson w wyścigu  V (64,54 s)

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę