Wielka akcja serwisowa Suzuki - ponad 200 tys. motocykli do serwisu
Suzuki jest właśnie w trakcie gigantycznej akcji serwisowej. Objęte nią są niemal wszystkie modele GSX-R: 750 i 600 od 2004 roku do 2013 roku (K4-L3) oraz 1000 z lat 2005-2013. Powodem tak wielkiej akcji serwisowej jest wadliwa pompa hamulcowa, w której wnętrzu dzięki wilgoci może dochodzić do korozji, co w rezultacie prowadzi do utraty "czucia" hamulca i problemów z jego dozowaniem. W skrajnych przypadkach może to zaowocować zablokowaniem się tłoczka hamulcowego. Suzuki zapewniło, że we wszystkich motocyklach, w których istnieje podejrzenie potencjalnego uszkodzenia pompy zostanie ona bezpłatnie wymieniona.
Motocykle objęte akcją serwisową:
- Suzuki GSX-R 1000 K5, K6, K7, K8,K9, L0, L1, L2, L3
- GSX-R750 K4, K5, K6, K7, K8, K9, L0 , L1, L2 i L3
- GSX-R600 K4, K5, K6, K7, K8, K9, L0, L1, L2 i L3
Polski importer Suzuki informuje, że każdy z właścicieli motocykli objętych akcją w Polsce zostanie poinformowany listownie o konieczności udania się do serwisu (należy pamiętać o zabraniu ze sobą książki gwarancyjnej).
Według informacji, których udzieliło nam Suzuki Motor Poland w Polsce akcją objętych jest 640 motocykli.







Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeHe, he.Jak patrzę na te Suzuki sprowadzone ze stanów(prostowane lagi,oczywiscie bezsladowo;),na te k5-pi±tki ,k6-szóstki k7-mki obżygane smarem z łańcucha,z puszczjacymi olej uszczelniaczami.Z ...
OdpowiedzKolejny fifa rafa co jest najmadrzejszy, wytlumacz to mojemu kumplowi ktory przez te gowniane hamulce suzuki zaliczyl katapulte, na wlasne oczy widzialem jak mu heble zblokowalo
Odpowiedzchodzi o przedni± czy tylna pompe?
OdpowiedzIle kosztuje wymiana takiej pompy w własnym zakresie>
OdpowiedzPodejrzewam że nie będ± wymieniać całych pomp tylko założ± jakie¶ uszczelki dodatkowe albo wysmaruj± jakim¶ uszczelniaczem...
OdpowiedzNie każdego stać na nowe moto z salonu...
Odpowiedz640 Motocykli kupionych w oficjalnej sieci dilerskiej. Do tego dochodzi 20 razy tyle motocykli sprowadzonych. Ciekawe jak serwisy podejd± do sprowadzonych sprzeętów.
OdpowiedzPytasz jak podejd± do motocykli sprowadzonych ? Ponizej masz odpowiedz jaka dostalem od dealera SUZUKI w Bielsku-Białej. Posiadam K7 sprowadzony ze Stanów. "...bezplatn± wymiana będ± objete wszystkie motocykle posiadajace europejska ksiazke gwarancyjna. Przy czym serwisowane będ± przez importera kraju do którego trafily jako fabrycznie nowe. Czyli np. kupiles igle w salonie we Francji i teraz masz ja tutaj (w Polsce) to Ci go tutaj nie przeserwisuja." A na pocieszenie dostałem jeszcze to, choc mija sie to z prawd±, bo przerabiałem ten temat takze: "... proszę się nie przejmowac, zapewne temat dotyczacy motocykli sprowadzonych będzie w tym przypadku identyczny jak w przypadku padajacych regulatorow napiecie, czyli klienci będ± traktowani promocyjnie, tzn. je¶li np. regulator koszowal 1050 zl nowy, my wymienialismy go za 500 zl”. pozdrawiam seba
OdpowiedzTrzeba kupować nowe sprzęty, a nie robić cebluandię. Niech się teraz wszystkie Gixxy masowo posypi±, to się naucz±
OdpowiedzNie każdy jest taki bogacz jak Ty.
OdpowiedzA sprowadzone motocykle nie zostały kiedy¶ kupione w oficjalnej sieci dealerskiej?
OdpowiedzMy¶lę, że koszt wymiany poza akcj± serwisow± nie jest taki gigantyczny, więc swobodnie można ze swojego budżetu go wymienić na nowy. Bo je¶li stać kogo¶ np na k6 czy k8 to stać go też na tak± pierdołę za może kilka stówek. Więc mój k8 się raczej nie 'posypie', mimo, że sprowadzony :)
OdpowiedzZostały kupione w salonie ale Suzuki w Polsce może umyć r±czki od serwisowania sprzętów z innych rynków
OdpowiedzNie s±dzę. Jakikolwiek wypadek z podejrzeniem niewystarczaj±cego hamowania i Suzuki (polskie, japońskie, niemieckie czy dowolne) otrzymuje roszczenie o wypłatę 20 mln usd tytułem rekompensaty.
OdpowiedzTak, ale ksi±żeczka musi być...
Odpowiedz