Warszawa nieprzyjazna pojazdom elektrycznym. W mieście jest za mało ładowarek
Pomimo że unijni politycy karmią nas argumentami, że przesiadka na elektryka to fajna rzecz, a producenci motocykli powoli zaczynają podążać za koncernami samochodowymi w kwestii elektryfikacji swojej oferty, to życie z takim pojazdem nie jest kolorowe. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców Warszawy, która znalazła się na końcu listy miast pod względem zagęszczenia stacji ładowania na 1 km2.
Jak informuje Rzeczpospolita, w rankingu sporządzonym przez brytyjską firmę USwitch, która zajmuje się porównywaniem cen usług, w tym także tych związanych z energią elektryczną, stolica Polski znalazła się w dziesiątce miast z najmniejszym zagęszczeniem stacjami ładowania. Zanim przejdziemy do Warszawy, sprawdźmy inne miasta. W rankingu najgorzej wypada Sofia, gdzie do dyspozycji jest 15 ładowarek, co daje 0,01 ładowarki na 1 km2 powierzchni miasta. W Warszawie współczynnik ten wynosi 0,13 ładowarki na 1 km2 powierzchni, a jest ich zaledwie 68.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W najlepszej sytuacji są mieszkańcy Oslo, gdzie na 1 km2 przypada 5,47 urządzeń, a łącznie jest 2481 stacji. Dalej jest Londyn z wynikiem 4991 ładowarek, ale przez odpowiednio większe rozmiary przypada 3,17 ładowarek na 1 km2. Podium zamyka Amsterdam z wynikiem 680 stacji, co daje 2,24 na 1 km2. Na końcu pierwszej dziesiątki znajduje się Budapeszt z wynikiem 452 stacji i 0,86 na 1 km2.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze