Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 63
Pokaż wszystkie komentarzeW takiej sytuacji jak np. przygoda z omegą dobrym rozwiązaniem jest pokazać puszkarzowi kciuk albo lepiej dwa kciuki podniesione do góry. Można też zaklaskać. "Jesteś taki super zablokowałeś mnie tak trzymaj". To działa. Nikt nie oskarży Was o chamstwo, a wydźwięk akcji jest stokroć mocniejszy. Takie przypadki to rzadkość z mojego doświadczenia, dlatego daję sobie czas i kiedy w końcu uda mi się takiego delikwetna ominąć, zatrzymuję się przed nim odwracam, klaszczę i pokazuję kciuk w górę. On i tak tam zostanie a ja brnę do przodu.
OdpowiedzRacja, w pełni się zgadzam. Można jeszcze dodać: "Miłego stania w korku, ja jadę" albo coś w tym rodzaju ;)
Odpowiedz