tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Turniej "Ratujmy lubelski żużel"
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
moto lewy
moto prawy
cut left
cut right
Zobacz film i szczegóły »
?? loading...
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Turniej "Ratujmy lubelski żużel"

Autor: Rafał Litwiński 2008.10.21, 22:18 Drukuj

Pomimo wycofania w sezonie 2008 lubelskiej drużyny z rozgrywek ligowych, sport żużlowy w tym mie¶cie nie umarł. W rozgrywkach amatorskich KŻ Zdzichtex Lublin si±gn±ł po złoty medal, a podsumowaniem sezonu był turniej z udziałem zawodowych żużlowców.

Turniej zorganizowany przez prezesa amatorskiego zespołu Zdzisława Czarnego, miał nie tylko dać kibicom okazję zobaczenia żużla na nieco wyższym poziomie, ale także stanowić swego rodzaju sondę w sprawie przyszło¶ci lubelskiego żużla. W chwili obecnej największym problemem jest kwestia remontu stadionu, który mimo zapowiedzi nie rozpocznie się z pocz±tkiem przyszłego roku. W martwym punkcie utknęła także sprawa budowy tymczasowego obiektu w innej czę¶ci miasta. Wobec tego na nic w tej sytuacji zdaj± się deklaracje potencjalnych sponsorów i zawodników, a najważniejsza jest postawa miasta, które wci±ż nie może jednoznacznie okre¶lić lokalizacji toru w przyszłym roku. Swego rodzaju ponagleniem dla miejscowych urzędników miał być zorganizowany dwa dni wcze¶niej przez kibiców happening po ratuszem, promuj±cy turniej i przypominaj±cy o złotych latach lubelskiego żużla. Obecny na zawodach wiceprezydent miasta Włodzimierz Wysocki zapewniał, że w roku 2009 lubelscy zawodnicy będ± mieli gdzie startować, ale czy słowa te okaż± się być czym¶ więcej niż zwykł± obietnic±, pokaże dopiero czas.

Na zawodach mimo przenikiwego zimna zgromadziło się ponad dwa tysi±ce kibiców, którzy mieli okazję oklaskiwać zarówno byłych zawodników lubelskiej drużyny, jak i tych, którzy potencjalnie mogliby startować w Lublinie w przyszłym sezonie. Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem okazał się być zgodnie z oczekiwaniami Daniel Jeleniewski, który z olbrzymi± przewag± mijał linię mety w każdym swoim starcie bij±c w dodatku w jednym z biegów rekord toru. Wychowanka LKŻ-tu Lublin nie był w stanie pokonać nawet aktulany indywidualny mistrz Polski - Adam Skórnicki, który zaj±ł w turnieju drugie miejsce. Losy trzeciej pozycji rozstrzygn±ł bieg dodatkowy, w którym wygrał Jacek Rempała, przed Norbertem Ko¶ciuchem, Sławomir Drabik zanotował defekt, natomiast Paweł Staszek dotkn±ł ta¶my. Na koniec w biegu memoriałowym po¶więconym pamięci Witilda Zwierzchowskiego i Roberta Dadosa zwyciężył po raz szósty tego dnia Jeleniewski, przed Rempał±, Ko¶ciuchem i Skórnickim.

 

1. D. Jeleniewski 15 (3,3,3,3,3)

2. A. Skórnicki 13 (3,2,2,3,3)

3. J. Rempała 11+3 (2,3,3,1,2)

4. N. Ko¶ciuch 11+2 (2,1,2,3,3)

5. S. Drabik 11+d (2,3,1,2,3)

6. P. Staszek 11+t (3,3,3,2,d)

7. P. Miesi±c 8 (1,2,3,d,2)

8. G. Knapp 7 (0,2,2,2,1)

9. R. Trojanowski 6 (1,0,d,3,2)

10. K. Zieliński 6 (0,2,0,2,2)

11. M. Rempała 5 (3,0,1,1,0)

12. R. Klimek 4 (1,1,2,0,0)

13. A. Karpow 4 (2,0,1,w,1)

14. S. Kiełbasa 3 (0,1,1,0,1)

15. T. Rempała 2 (0,1,0,1,d)

16. M. Michaluk 2 (1,w,0,0,1)

 

Bieg memoriałowy W. Zwierzchowskiego i R. Dadosa

Jeleniewski, J. Rempała, Ko¶ciuch, Skórnicki

NAS Analytics TAG

Reklama


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami użytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę