Tor Lublin - z dostępem do morza
Od kilku tygodni lubelscy motocykli¶ci żyj± wył±cznie jednym tematem - co zrobić, aby powstał u nich tor wy¶cigowy z prawdziwego zdarzenia. W zwi±zku z tym, iż od kilku lat trwaj± nieustanne konflikty z mieszkańcami bloków przy ulicy Fulmana, uskarżaj±cymi się na hałas dobiegaj±cy z toru, powstał pomysł rozwi±zania tego sporu, a mianowicie wybudowania zupełnie nowego obiektu szkoleniowo-sportowego. Pominiemy milczeniem fakt, że obiekt przy Zemborzyckiej zbudowany został zgodnie z prawem 30 lat temu, a bloki z narzekaj±cymi mieszkańcami ustawiono wokół niego w ostatnich kilku latach. Wróćmy jednak do meritum. Projekt nosi nazwę „Tor Lublin”, pomysłodawc± jest Grzegorz Sprawka oraz ponoć sam Polski Zwi±zek Motorowy.
Główne założenia
Nie odkryjemy na nowo Ameryki twierdz±c, że profesjonalny tor wy¶cigowy w Polsce, to marzenie większo¶ci motocyklistów i nie tylko. Wybudowanie takiego obiektu na pewno miałoby swoje plusy. Pierwszy z nich to oczywi¶cie idealne miejsce do rozwoju sportu. Wy¶cigi motocyklowe, samochodowe, kartingowe, stunt, drift, supermoto, ¼ mili. Te wszystkie dyscypliny z roku na rok staj± się coraz bardziej popularne, brakuje jedynie odpowiednich miejsc do ich uprawiania. Lawinowo ro¶nie ilo¶ć młodych osób zdaj±cych prawo jazdy kategorii A1 i A, tym samym wzrasta ilo¶ć chętnych do szybkiej jazdy, a w konsekwencji także wypadków. Nowy tor byłby idealnym obiektem do treningów, podczas których motocykli¶ci mogliby się wyszaleć, by następnie mniej brawurowo poruszać się po drogach publicznych.
Kolejny benefit to promocja miasta i regionu. Zakładaj±c, że tor byłby pierwszym profesjonalnym w kraju, większym od obecnego w Poznaniu, zakładaj±c, że byłby porównywalny z takimi torami jak w Brnie lub na Słowacji, wtedy Lublin miałby szansę czerpać wymierne, niebagatelne korzy¶ci. Zapewne stałby się jednym z najsłynniejszych miast w kraju, a relacje z imprez odbywaj±cych się na torze emitowałby cały ¶wiat!
Wszystkie korzy¶ci wi±ż± się oczywi¶cie z wpływami finansowymi, które z kolei nios± za sob± dodatkowe miejsca pracy, inwestycje i drogi. Każdy nowy biznes, tworzyłby odrębn± sieć innych poł±czeń, które zasiliłyby budżet województwa lub gminy, na terenie której powstałby tor. Brzmi nieĽle. Co za¶ tyczy się finansów publicznych, z pewno¶ci± infrastruktura, która powstałaby wokół planowanego toru, gwarantowałaby nowe miejsca pracy, a sam tor niew±tpliwie przynosiłby zyski. Kolejnym aspektem branym pod uwagę w walce o wybudowanie obiektu jest fakt, że Lublin w 2016 roku ma szansę stać się Europejsk± Stolic± Kultury, a omawiany tor, ma pomóc miastu w zdobyciu tego tytułu, poprzez rozgłos jaki zyska dzięki niemu.
Dostęp do morza z widokiem na Tatry
9. listopada w Sali kongresowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie miała miejsce blisko dwugodzinna debata w sprawie budowy „Toru Lublin”. Frekwencja dopisała, sala wypełniona była po brzegi. Nie zabrakło lokalnych kandydatów na prezydenta miasta, polityków, radnych miejskich i sejmiku, a nawet go¶ci z Ukrainy. Byli również fani motoryzacji, działacze oraz lokalni zawodnicy z różnych dziedzin sportów motorowych. Swoj± obecno¶ci± zaszczyciła zebranych prezenterka Dorota Gardias, natomiast kongres poprowadzili Tomasz Jasina z TVP Info oraz pomysłodawca budowy "Toru Lublin”, Grzegorz Sprawka. Zgromadzonym zaprezentowany został film przedstawiaj±cy ujęcia z różnych dyscyplin sportów motorowych, po nim kolejno wypowiadali się zawodnicy, instruktorzy, policjanci i inni działacze. Następnie głos zabrali najważniejsi oficjele w owym dniu, czyli kandydaci na prezydenta Lublina. W obecno¶ci licznie zgromadzonych mediów, wszyscy jednogło¶nie poparli ideę i obiecali sw± pomoc. To było do przewidzenia, w końcu zbliżaj± nam się wybory, a jak wiadomo nikt nigdy nie da tyle, ile zawsze obiecuj± politycy. Kandydaci tak pięknie wypowiadali się na temat pomysłu budowy nowego toru, aż przez moment można im było uwierzyć, że za dwa lata do Polski przyjedzie Rossi ¶cigać się na Ducati w MotoGP. Niestety ich obietnice nijak maj± się do rzeczywisto¶ci. Ze wstępnych ustaleń wynika, że budowa toru ma pochłon±ć 22 mln euro, tymczasem budowa stadionu Motoru Lublin ma wynie¶ć 150 mln złotych! Czy zauważamy jakie¶ różnice między tymi obiektami?
Spójrzmy prawdzie w oczy. Na debacie nie padły żadne konkretne ustalenia. Nikt nie przygotował kosztorysu ani biznesplanu, nie wytyczono miejsca w którym miałby znajdować się obiekt. Zaklepane miejsce pod budowę, w którego planie zagospodarowania jest działalno¶ć w ramach, której mie¶ci się tor wy¶cigowy i zagwarantowane finansowanie – to dwa fundamenty, bez których dalsza rozmowa jest pisaniem patykiem po wodzie. Pomysłodawca projektu wskazał okolice ¦widnika jako idealne miejsce, ze względu na to, gdyż niebawem ma powstać w nim lotnisko. Sugerował się głównie budowan± przy nim infrastruktur±, która przy okazji przyczyniłaby się do rozwoju toru, zapominaj±c chyba, że najnowsze trendy sugeruj±, aby obiekty strategiczne, w tym lotniska buforować od innej działalno¶ci. Zatem lotnisko będzie bardziej przeszkod± do budowy toru, niż ułatwieniem. Uzyskanie wszystkich pozwoleń to w polskich realiach droga przez mękę. Jest pewne, że natychmiast znajd± się pseudo-ekolodzy, próbuj±cy urwać co¶ dla siebie, prace ponad wszelk± w±tpliwo¶ć torpedowali będ± przeciwnicy polityczny rz±dz±cej ekipy. Lokalesom przeszkadzał będzie hałas, rolnikom przestan± się nie¶ć krowy, słowem – szara polska codzienno¶ć.
Utrzymanie obiektu wy¶cigowego to gigantyczne koszty. Aby je pokryć konieczne jest zapewnienie mu wielu imprez komercyjnych, takich jak szkolenia, treningi, imprezy rozrywkowe. Lublin niestety nie jest na tyle duż± metropoli±, aby klasowy obiekt sportowy mógł na siebie zarobić. Kto pokryje ewentualne straty wynikaj±ce z niekorzystnego obrotu spraw? Tu rodzi się kolejne pytanie. Jak wygl±dać ma forma prawna ciała zarz±dzaj±cego torem? Spółka, akcjonariat, kto będzie udziałowcem, kto będzie zarz±dzał przedsięwzięciem?
Na wybudowanie go potrzeba aż 100 hektarów ziemi, nie dowiedzieli¶my się kto wykłada pieni±dze na jej zakup, gdzie planowana jest budowa, ani czy wła¶ciciel ziemi wie o tych planach. Izabela Sierakowska, która sama jeĽdzi quadem, zaproponowała miejscowo¶ć NiedĽwiada, a konkretnie teren przygotowany pod lotnisko. Podsumowuj±c kongres, kandydaci obiecali że tor powstanie oraz podejm± konkretne działania by zrealizować ten cel, optymistycznie nie zważaj±c na braki w wymienionych wyżej, fundamentalnych aspektach. Debatę zakończono parad±, w której udział brały motocykle oraz przeróżne pojazdy którymi można poruszać się po torze.
Jednym z nieobecnych kandydatów był Krzysztof Żuk. Na czwartkowej konferencji prasowej zaproponował on podobnie jak Sierakowska, wykorzystanie terenów w NiedĽwiadzie, w skład których wchodzi aż 180 hektarów. Taki obszar w zupełno¶ci wystarczyłby na wybudowanie o¶rodka szkoleniowo-sportowego wraz z baz± techniczn± i gastronomiczno-hotelarsk±. Podkre¶lono jednak, że konkretniejsze ustalenia odbęd± się po wyborach nowego zarz±du województwa - czyli standardowa procedura obietnic wyborczych. Rzucić truizmem że „tor jest potrzebny i dostrzegamy potrzebę jego istnienia” potrafi niestety każdy głupi. Ja na przykład dostrzegam potrzebę posiadania przez Polskę własnych złóż ropy naftowej. Bo przecież wszyscy potrzebujemy benzyny, prawda? Tyle, że i tor w Lublinie i pola naftowe pod Zatok± Gdańsk± to w obecnej czasoprzestrzeni jedynie urojenia. Czekamy zatem na tor MotoGP/F1 w okolicach Lublina, najlepiej z dostępem do morza i z widokiem na Tatry.
P.S.: Uprzedzaj±c zarzuty, że przeszkadzamy, zamiast pomagać, pragniemy zaznaczyć, że sami jeste¶my gor±cymi orędownikami powstania w Polsce torów wy¶cigowych. Sęk w tym, że realizacja tego typu projektów wymaga poważnego podej¶cia i wiedzy zwi±zanej z realizacj± projektów inwestycyjnych, a nie tuningiem motocykli. W innym wypadku powstaje niepotrzebne bicie piany, które spali temat na wiele kolejnych lat, gdy kto¶ będzie chciał się tym zaj±ć na poważnie. Najlepszym tego przykładem niech będzie niedawna katastrofa na lotnisku w Modlinie, po której już nigdy w Polsce nikt nie zorganizuje wy¶cigów na improwizowanym torze ulicznym lub lotniskowym.
Foto: Ernest Komorowski

























Komentarze 32
Pokaż wszystkie komentarzeJeszcze toru nie ma, a juz bałwany się kłuc± o jakie¶ podziały polski na A,B,C,D,......w tym kraju nic nie da się zrobić przez takich ludzi. Typowe zachowanie polaków :(
Odpowiedzbardzo bym sie cieszyl, gdyby pobudowano nowy tor w Polsce. Wybierajac miejsce trzeba jednak pomyslec o tym, ze utrzymanie toru jest bardzo drogie i taki tor musi byc na dobra sprawe w kazdym dniu ...
OdpowiedzJak to w polsce jest za mało motocyklistów? My w samym tylko Lublinie mamy ponad 100 tys zarejestrowanych motocykli z czego 80% to ¶cigacze pow. 1000ccm więc WŁA¦NIE DLATEGO TOR POWINIEN POWSTAĆ U NAS !!!!!!!!!Cała reszta polski A nie dorasta nam do pięt jesli chodzi o rozwój motocyklizmu sportowego!!! A kasy na wynajem toru mamy więcej niż cała motocyklowa przereklamowana warszawka.
OdpowiedzScigacze powyzej 1000cc to chyba tylko na 1/4 mili. Poco wam tor wystarczy lotnisko.
OdpowiedzZGADZAM SIĘ Z PRZEDMÓWCA .TYLKO LUBLIN ŻADNA WARSZAWA ALBO TYM BARDZIEJ ¦LˇSK NIE WCHODZI W GRĘ.
OdpowiedzTylko frajerzy pisza o Polsce A i B. Mozna krytykowac rozne aspekty tego pomyslu, dyskutowac o lokalizacji ale nalezy przy tym uzywac rzeczowych argumentow. Inaczej robicie z siebie zwyklych kretynow.
OdpowiedzKto¶ kto podpisuje się literkami abc jest kretynem.Można mieć w podpisie ABC ale można być też CHAMEM !!!
OdpowiedzChamami sa osoby, ktore ublizaja ludziom wylacznie ze wzgledu na to, w jakim rejonie polski mieszkaja. Jesli nie zrozumiales, co mialem na mysli, to dalsza dyskusja z Toba jest bezcelowa.
OdpowiedzUWAGA, TOR F1/MotoGP vol. 2: http://www.scigacz.pl/Tor,w,Toruniu,politycy,szczytuja,przed,wyborami,14169.html
OdpowiedzGdyby autorka miała dobre chęci, o których zapewnia na końcu tekstu, zwróciłaby się z t± krytyk± bezpo¶rednio do pomysłodawców imprezy w prywatnym li¶cie, a nie stawiała ich tu pod pręgieżem. ...
OdpowiedzA może Aneczko pomysłodawcy imprezy sami postawili się pod pręgierzem? Im wolno obiecywać gruszki na wierzbie publicznie, a autorce wolno krytykować to wył±cznie prywatnie? Bardzo partnerskie podej¶cie...
Odpowiedzautorka pcha sie wszędzie tylko nie na moto
OdpowiedzNie lepiej wybudować tor w Warszawie? Mamy naprawdę dobr± infrastrukturę, położenie jest w miarę wypo¶rodkowane, mamy wystarczaj±cy budżet i tereny. Teraz tylko 3 miasta mog± sobie pozwolić na tak±...
OdpowiedzTylko nie w warszawie !!! je¶li tor ma powstać to tylko w jakim¶ mie¶cie Górnego ¦l±ska bo tylko na Górnym ¦l±sku ludzi stać na sportowe motocykle. W jakiej¶ tam Warszawce albo Lublinie z polski B ten tor będzie ¶wiecił pustkami.
OdpowiedzPustkami to ¶wieci w twoim mózgu.
Odpowiedz