Suzuki GSR750 - brutal w białych rękawiczkach

Autor: Lovtza 2011.05.19, 14:36 30 Drukuj

Co do sensu budowania tego motocykla, jestem o tym przekonany, że nie ma zgody nawet w samym Suzuki. Wszystko było bowiem dotychczas jasne. Jeśli ktoś kupował uniwersalny motocykl do miasta i pod miasto, konia roboczego, który podoła większości stawianych przed nim zadań, wybierał 600. Idealnie w tej roli spisywał się mały GSR. Jeśli ktoś nie bardzo wiedział czego chciał, tak na zapas wybierał tysiąca. Proste.

Gdyby tylko nie to cholerne Kawasaki. Zrobiło Z750 i popsuło nastrój samozadowolenia u pozostałych japońskich producentów. Zieloni zaoferowali maszynę, która nie tylko miała większą pojemność, ale też świetnie się prezentowała, bardzo dobrze jeździła, a za wszystko to oczekiwali takich samych pieniędzy jak konkurencja za 600-tki. Czy powinna zatem dziwić popularność Z-ta na świecie? Oczywiście nie. Yamaha w odpowiedzi wyprodukowała FZ8, a teraz Suzuki chce urwać kawałek tego samego tortu przy pomocy powiększonego GSRa. To szalenie ciekawe. Przecież GSR600 to motocykl, któremu naprawdę nic nie brakuje. No, może poza przednim zawieszeniem słabo przystosowanym dla roślejszego kierowcy, niż 50 kilogramowa dziewczynka. Większemu bratu będzie zatem ciężko wykazać przewagę nad młodszym, o czym zresztą pisaliśmy w naszej prezentacji nowego modelu już jesienią ubiegłego roku. Teraz możemy sprawdzić, jak najnowsze dziecko Suzuki radzi sobie w praktyce.

Jak cię widzą, tak cię piszą…

Jest wiele mądrości w tym starym ludowym powiedzeniu, a przykład GSRa750 dowodzi, że nawet dziś można zastosować ją nie tylko do ludzi, ale także do maszyn. Trudno rozpisywać się o stylistyce, jako że jej ocena jest kwestią szalenie subiektywną, natomiast motocykl na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach. Sprawia wrażenie lekkiego, poręcznego i zadziornego. Jak dla nas – bomba. To samo tyczy się zestawu wskaźników, ergonomii i detali. W waszych komentarzach padły głosy o słabej jakości wykonania. Nie podzielamy ich. Suzuki trzyma poziom jeśli chodzi o precyzję i jakość montażu.

Co do zastosowanych komponentów… Cóż, inżynierowie Suzuki nasłuchali się z całego świata tak wielu synonimów określeń „muzealny, zabytkowy, przedwojenny, rachityczny, czy też rustykalny” kierowanych w prasie i komentarzach pod adresem ramy, tylnego podwozia, czy też hamulców, że my naszych nie będziemy już dokładali. Nie będziemy też pastwili się nad GSRem dlatego, że czym innym jest forma, a czym innym zdolność do wywiązywania się z powierzonych zadań, co zamierzaliśmy sprawdzić w naszym teście.

Odnosząc się do waszych pytań - nie wiemy też skąd ta dziura z kablami za silnikiem. Z pewnością natomiast możemy przyjąć, że zastosowanie takich, a nie innych komponentów podyktowane jest chęcią osiągnięcia lepszej ceny końcowego produktu.

Piec nie do zapieczenia

Sprawdzony czterocylindrowiec to jeden z najmocniejszych punktów motocykla. Płynnie i przewidywalnie dostarczana moc jest tam gdzie trzeba i kiedy trzeba. Odpowiadając na wasze pytania – rzeczywiście dół i środek jest wyraźnie mocniejszy, niż w 600-tce, chociaż na samej górze nie ma rewelacji, jakiej można by oczekiwać po silniku wyciągniętym z GSX-Ra. Zmniejszenie mocy do 106 KM nie mogło jednak pozostać bez wpływu na charakter napędu. W tym konkretnym przypadku jednostka napędowa stoi frontem do motocyklisty oferując przyjazność, precyzyjną reakcję na dodanie gazu i cywilizowane zachowanie na niskich obrotach. Z tym wizerunkiem dobrze współgra bezbłędna skrzynia i lekko pracujące sprzęgło.

Pozory mylą

No właśnie, przechodzimy do najbardziej kontrowersyjnej części – podwozia. Sama rama, ukryta pod plastikami, jakby unikała ciekawskich spojrzeń, w przeciwieństwie do mocno wyeksponowanej ramy GSRa600. Nie dajcie się jednak zwieść pozorom. Szkielet 750 jest sztywny i solidny. To samo tyczy się zawieszeń. Chociaż belka wahacza wygląda jak wyjęta żywcem z minionej dekady, to tylny zawias spisuje się świetnie. Żadnego bujania, żadnych problemów z czuciem. Tył wydaje się być bardzo dobrze zaprojektowany dla kierowcy o standardowej wadze. To samo tyczy się przedniego widelca, który jest o niebo lepszy, niż w 600-tce. Zawias jest zresztą zdecydowanie lepszy nie tylko w zestawieniu z mniejszym rodzeństwem, ale także z np. konkurencyjnym FZ8. Duży GSR nie nurkuje w niekontrolowany sposób na hamowaniach, nie obija chaotycznie w chwili, gdy ostatecznie puścisz hamulec na wejściu w zakręt. Tutaj jest wyraźny postęp w stosunku do GSRa600. Jak na drogowy motocykl – piątka z lekkim minusem za brak regulacji tłumień.

Hamulce to kolejne zaskoczenie. Miłe zaskoczenie. Możemy zdementować plotki, że pracownicy Suzuki pomylili się montując z przodu zaciski przewidziane na tył. Prawda jest taka, że to kolejny przykład oszczędności, natomiast możemy też zapewnić, że nie są to bezmyślne oszczędności. Heble w GSRze działają bardzo dobrze i trudno się do czegoś w nich przyczepić. Co prawda brakuje im nieco ostrości i czułości tych zastosowanych w 600-tce, ale nie ma podstaw do marudzenia. Testowana przez nas sztuka dostała niezły wycisk na torze i powtarzające się ostre hamowania z bardzo dużych prędkości brała na klatę ze spokojem Wojciecha Manna prowadzącego kolejną Szansę na sukces.

Ogólnie rzecz biorąc motocykl robi na kierowcy bardzo dobre wrażenie. Lekki (nawet jeśli 211 kg w tabelce sugerować mogłoby coś innego), poręczny, świetnie się prowadzący. Bardzo chętnie zmienia kierunek jazdy, nie dobija i nie odbija bezsensownie, daje się precyzyjnie kontrolować w każdej sytuacji. Bez problemu można tą maszynę zabrać na tor i poganiać nią na kolanie, a na drugi dzień przedzierać się w korkach do pracy. Motocykl uniwersalny i przyjazny użytkownikowi. Z wyglądu zadziorny, ale z natury bardzo koleżeński.

A nie mówiłem?

Jak wspomnieliśmy wcześniej, inżynierom Suzuki ciężko będzie udowodnić, że GSR750 to lepsze rozwiązanie niż GSR600. Stabilniejszy przedni widelec to trochę za mało w przypadku całościowej oceny pojazdu. Choć w redakcji nie ma w tej kwestii jednomyślności, mając do wyboru raczej zostalibyśmy przy GSR600 za jego zadziorność i poręczność. Wyboru jako klienci jednak nie będziemy mieli. 600-tka wyszła z produkcji i od 2011 jedynym GSRem w ofercie będzie ten z oznaczeniem 750, zatem wszystkie dyskusje na temat przewagi 750 nad 600 lub odwrotnie z automatu stają się akademickie. Czy należy traktować to w kategoriach wyroku? Nie. Na pewno Suzuki sprawia lepsze wrażenie niż FZ8 i równie dobre jak Z750, choć jest od tego ostatniego droższe. Cena na poziomie 35 tysięcy wydaje się być do przełknięcia, pozostaje zatem czekać jak poukładają się relacje w utuczonej uniwersalnej klasie średniej.

Konkurenci:
kawsaki Z750 2011 zielono czarny
motocykl fz8 yamaha test b mg 0008

Dane techniczne:

Typ silnika 4-suwowy, 4-cylindrowy, rzędowy, chłodzony cieczą, DOHC
Pojemność skokowa 749 cm3
Średnica x skok tłoka 72,0 mm x 16,0 mm
Stopień sprężania 12,3:1
Moc maksymalna 106 KM
Moment obrotowy 80 Nm
Układ zasilania wtrysk paliwa
Rozrusznik elektryczny
Skrzynia biegów 6-stopniowa
Prędkość maksymalna 230 km/h
Długość całkowita 2115 mm
Szerokość całkowita 785 mm
Wysokość całkowita 1060 mm
Rozstaw osi 1450 mm
Wysokość siedzenia 815 mm
Masa własna 211 kg / 215 kg (z ABS)
Zawieszenie przód Widelec teleskopowy, sprężyny spiralne, tłumienie olejowe.
Zawieszenie tył Wahacz wleczony, sprężyna spiralna, tłumienie olejowe.
Hamulce przód Dwutarczowe, dwutłoczkowe zaciski
Hamulce tyły Jedna tarcza, jednotłoczkowy zacisk
Opony przód Przód: 120/70 ZR17 M/C 58W
Opony tyły Tył: 180/55 ZR17 M/C 73W
Zbiornik paliwa 17,5 L
Zdjęcia

Dział Testy napędza:

logo castrol power1

Podczas testów jeździmy na paliwach BP Ultimate

ultimate helios

latwosc prowadzenia suzuki gsr750 2011 test motocykla 11na kolanie suzuki gsr750 2011 test motocykla 10
jazda dynamiczna suzuki gsr750 2011 test motocykla 06dynamika jazdy suzuki gsr750 2011 test motocykla 12
przyspieszenie suzuki gsr750 2011 test motocykla 14skret suzuki gsr750 2011 test motocykla 16
szybki zakret suzuki gsr750 2011 test motocykla 02zakret na kolanie suzuki gsr750 2011 test motocykla 13
zlozenie suzuki gsr750 2011 test motocykla 01wyjscie z zakretu suzuki gsr750 2011 test motocykla 23
kolo przednie hamulec suzuki gsr750 2011 test motocykla 05lewa strona suzuki gsr750 2011 test motocykla 04
motocykl suzuki gsr750 2011 test motocykla 08muskularny wyglad suzuki gsr750 2011 test motocykla 19
prawa strona suzuki gsr750 2011 test motocykla 03suzuki gsr750 2011 test motocykla 18
tylne kolo wydech suzuki gsr750 2011 test motocykla 09zegary suzuki gsr750 2011 test motocykla 17
exap zawor wydechowy suzuki gsr750 2011 test motocykla 27manetka gazu suzuki gsr750 2011 test motocykla 32
manetka sprzegla suzuki gsr750 2011 test motocykla 31tylna lampa suzuki gsr750 2011 test motocykla 29
tylny wachacz suzuki gsr750 2011 test motocykla 07wydech suzuki gsr750 2011 test motocykla 30
hamulec tyl suzuki gsr750 2011 test motocykla 26kolektory wydechowe suzuki gsr750 2011 test motocykla 15
lampa przednia suzuki gsr750 2011 test motocykla 22owiewka suzuki gsr750 2011 test motocykla 28
silnik suzuki gsr750 2011 test motocykla 25stacyjka zegary suzuki gsr750 2011 test motocykla 24
 tylny amortyzator suzuki gsr750 2011 test motocykla 20
Komentarze 12
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: v 25/05/2011 16:57

extra

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę