Suzuki Burgman 650 Executive – duży może więcej

2006.07.20 Lovtza

Upały zawitały w końcu i u nas. O tej porze roku jazda samochodem po mieście może być przeżyciem traumatycznym. Może zatem warto pomyśleć o skuterze?

Pomysł niezły, ale niewielu mieszczuchów chce rezygnować z wygód, jakie daje im samochód. Wygodnie, jak samochodem, sprawnie, jak skuterem... Na tak postawione zapotrzebowanie uzyskać możemy tylko jedną odpowiedź - duży skuter.

Genesis

Moda na coraz większe skutery zapanowała w Europie wraz z pojawieniem się zamożnej grupy mieszczan, zdolnych wydać spore pieniądze na jednoślad często przewyższający swoją wartością typowy miejski samochód. Pojazd mniejszy nie znaczy jednak gorszy. Współczesny turystyczny skuter nie ma nic wspólnego ze swoimi tanimi przodkami sprzed lat. Wysoka jakość wykonania, bogate wyposażenie oraz świetne osiągi to dziś standard. W dzisiejszym teście wzięliśmy na tapetę lidera w tej klasie - Suzuki Burgman 650.

Stylistyka

Wygląd zewnętrzny to charakterystyka, którą najtrudniej ocenić. Nam Burgman przypadł do gustu. Płynnie, ale dynamicznie poprowadzone linie owiewek zwiastują niezłą dynamikę. Ładny lakier oraz bardzo dobre wykończenie daje dobitnie do zrozumienia, że mamy tutaj do czynienia z pojazdem ekskluzywnym.

Ładnie wystylizowano też tablicę przyrządów i przełączniki służące do obsługi 650-tki. Całość jest nie tylko ładna, ale też funkcjonalna. Na szczęście na ołtarzu nowoczesnej stylizacji nie poświęcono komfortu kierowcy i pasażera. Logicznie wyprofilowane podłogi, grubo obite siodło oraz wygodna kierownica zachęcają do planowania dłuższych wyjazdów.

Napęd

Do napędu megaskutera jego konstruktorzy zastosowali megasilnik. Dwucylindrowiec o pojemności 638 ccm zasilany jest elektronicznym wtryskiem paliwa i chłodzony cieczą. Umieszczony on został centralnie w ramie pojazdu zapewniając nie tylko nisko położony środek ciężkości, ale także świetny rozkład masy i doskonałe wyważenie całego pojazdu. Maksymalna moc 55 KM osiągana jest już przy 7000 obr/min, a moment obrotowy o wartości 62 Nm dostępny jest przy 5000 obr/min. Wartości te zwiastują dynamiczną i elastyczną jazdę. Katalizator to standard w egzemplarzach przewidzianych na rynek Kalifornii oraz Unii Europejskiej.

To, co jednak w największym stopniu wyróżnia Burgmana z konkurencji, to układ przeniesienia napędu. Pięciobiegowa przekładnia pasowa naszpikowana jest elektroniką, co pozwala na pracę w trzech różnych trybach. Podstawowy z nich to tryb automatyczny, co jest akurat oczywiste w skuterach. Ponadto kierujący może wybrać tryb automat-sport, zmuszający zespół napędowy do większego wysiłku i gwarantujący przez to znacznie lepszą dynamikę.

Dla tradycjonalistów przygotowano coś ekstra. Przyciskiem na kierownicy tryb pracy skrzyni biegów można zmienić także na w pełni manualny. Wtedy, tylko i wyłącznie kierowca, decyduje przełącznikiem UP i DOWN o tym, na którym przełożeniu jedzie w danej chwili Burgman. Gdyby nie automatyczne sprzęgło, byłby to system zupełnie przypominający jazdę klasycznym motocyklem. Jak to wszystko sprawdza się w praktyce? O tym już za chwilę.

Burgman 650 Executive 34 m
Burgman 650 Executive 35 m
Burgman 650 Executive 36 m
Burgman 650 Executive 37 m
Burgman 650 Executive 38 m
Burgman 650 Executive 39 m Burgman 650 Executive 40 m Burgman 650 Executive 41 m
Burgman 650 Executive 42 m Burgman 650 Executive 43 m Burgman 650 Executive 44 m
na górę