tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Super Enduro w Buczku - podsumowanie

Super Enduro w Buczku - podsumowanie

Autor: Ewelina Szkudlarek 2016.07.02, 01:28 Drukuj

W weekend 26-26 czerwca wszyscy zawodnicy Super Enduro, którym udało się przebrnąć przez sezon bez kontuzji, stanęli na starcie VI iVII rundy Mistrzostw Polski i Pucharu Polski. Były to ostatnie punkty do zdobycia w tym sezonie.

Organizatorem rundy w Buczku był promotor i organizator Mistrzostw Świata Super Enduro w Polsce - Łódzki Klub Motorowy.Impreza została zorganizowana przy okazji hucznego święta truskawki, więc nie zabrakło i kibiców!

Z punktu widzenia kibica? Ciężko będzie mi napisać jakie wrażenie mieli kibice, ponieważ stres związany ze startami nie pozwalał mi na zwiedzanie i cieszenie się z panującego klimatu. Jednak swoje się wyjeździłam na tego typu imprezy również jako kibic i wiem, że kluczową rzeczą tutaj jest tor. Jeśli trasa jest bogata w skoki i kamienie to jest na co popatrzeć! I tu już mamy jeden duży plus dla imprezy w Buczku. Dodajmy do tego jeszcze dobre piwo, zapiekanki i możliwość obejrzenia meczu w plenerze po zakończonych wyścigach i myślę, że mamy obraz idealnego weekendu przesyconego sportowymi emocjami. Miejsce gdzie i małe i duże dzieci znajdą coś dla siebie i na pewno nie będą się nudzić!

Z punktu widzenia zawodnika ustawienie dwóch rund pod rząd niestety wiąże się z pewnymi niedogodnościami. Pierwsza i najważniejsza rzecz to zmęczenie organizmu, wynikające nie tylko z samej jazdy, ale także pogody i mniej groźnych upadków. Druga to ryzyko związane z awarią motocykla pierwszego dnia zawodów. Jeśli nie jesteśmy w stanie jej naprawić to tracimy cenne punkty, a jest to nawet do 40 pkt za jedną rundę. Pomimo tak ustawionego kalendarza organizacyjnie była to świetna impreza. Pogoda dopisywała, aż za bardzo. Żar lał się z nieba. Na szczęście upał nie był aż tak odczuwalny. Łódzki Klub Motorowy wystawił depo w zacienionej części (przynajmniej możliwą jego część). Zawodnicy byli częstowani wodą pitną. Nie zabrakło też basenu i baniaków, gdzie zawodnicy mogli się schłodzić. Po raz kolejny organizatorzy wyzbyli się tak zwanych kostek do pomiaru czasu, które często były gubione, a w ich miejsce weszły malutkie opaski.  Tor został niemalże w całości przebudowany w taki sposób, aby klasa Kobiet i Młodzik nie musiała korzystać z objazdów i jednocześnie dawał duże pole do popisu dla klas Mistrzostw Polski. Nie zabrakło widowiskowych skoków i głębokiego, męczącego piachu. Przeszkody były bardzo zróżnicowane, a całość dawała w kość!

W klasie Open jak zawsze niepokonany okazał się Paweł Szymkowski, który od kilku lat udowadnia swoje miejsce w sportach motocyklowych w Polsce i na świecie. Pawła cały sezon gonił Jakub Kucharskii dostarczając tym mnóstwo sportowych emocji! Reszta stawki mogła tylko pomarzyć o doścignięciu chłopaków. W Buczku rozstrzygnął się spór o 3. miejsce, które finalnie zajął Jakub Łukaszczyk.

Szczegółowe wyniki znajdziecie tutaj

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę