Stoner zakończył testy na Sepang
Niedawno informowaliśmy Was o tym, że Casey Stoner, dwukrotny Mistrz Świata klasy MotoGP, przedłużył umowę z Hondą. Obejmuje ona współpracę w zakresie rozwoju nowych motocykli Hondy na sezon 2015.
Na mocy zawartego porozumienia Stoner w miniony czwartek i piątek testował na torze Sepang najnowszą wersję modelu RC213V. Honda nie ujawniła czasów okrążeń, sam kierowca natomiast zadowolony był z motocykla i przebiegu testów piszą pierwszego dnia:
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
"Dziś zrobiłem dobry test, nie zrobiłem takiej liczby okrążeń jaką bym chciał, ale pomimo tego mamy porządne dane"
Drugi dzień testów przebiegł również dobrze, choć skróciły go opady deszczu. Stoner był wyraźnie zadowolony ze swojej postawy i podsumował:
"Dziś mieliśmy bardzo produktywny dzień, zrobiliśmy bardzo dużo pracy zanim zaczęło padać. Dobrze czułem się ponownie w siodle."
To pierwszy test Australijczyka poza Japonią od kiedy odszedł on z MotoGP w roku 2012 w wielu 27 lat. Już niedługo, bo w dniach 4-7 lutego, na Sepang zjawią się zawodnicy MotoGP na pierwszym oficjalnym teście w tym sezonie. Na chwilę obecną inżynierowie będą mieli kilka dni na analizę danych zebranych przez Australijczyka.
W tym roku spodziewany jest jeszcze jeden prywatny test Hondy z udziałem Casey’a. W najbliższym czasie Stoner ponownie wystąpi także w roli kierowcy testowego ogumienia, bo wiemy że będzie pomagał również w rozwoju opon Michelin, na których karuzela MotoGP pojedzie od roku 2016.
Warto również wspomnieć, że Christian Gabbarini, wieloletni szef mechaników Stonera (zarówno w Ducati jak i w Hondzie) będzie od tego roku pracował z innym znakomicie rokującym Australijczykiem - Jackiem Millerem.












Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze