Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 48
Pokaż wszystkie komentarzeSkoro wygrał KTM 125 za "jedyne" 16.000 zł, to ja proponuję dla niego ponad 3-krotnie tańszą alternatywę, czyli Junaka 123 (też 125 ccm). Zanim zaczniecie mieszać mnie z błotem, powiem tylko, że ujeżdżam go od pewnego czasu i nie widzę specjalnych różnic z np. Yamahą YBR 125. Mam też Fazera FZS 600, żeby nie było, że nic nie wiem o "porządnych" motocyklach. Jestem zadowolony z zakupu Junaka 123, jego wykonania i - a to baaardzo ważne - relacji jakość:cena. Osiągi naprawdę dobre, do 80 km/h rozpędza się bez problemu. Dalej nie testowałem, bo jest wciąż na dotarciu. Hamulce po wymianie klocków na Ferodo i płynu hamulcowego na Motula - naprawdę OK. Tak, wiem, że to propozycja z gatunku "rozumem". Z tym, że jeśli ktoś kupuje KTM-a 125, to raczej nie pyta o pieniądze, mając w tej cenie kilkuletnie Suzuki SV 650, prawda? Zachęcam do przyjrzenia się Junakowi 123 jako pojazdowi do miasta. Jeszcze jedno - Junak ma bagażnik (stelaż), a Duke nie. Nie znalazłem go nawet w akcesoriach firmowych. Ja nie lubię wozić wszystkiego w plecaku. Zamontowałem kufer GIVI E 30 Tour (30 litrów) i nie tylko wygląda to ładnie, ale jest wystarczające na nawet większe zakupy. Aha, wyjaśniam: nie mam nic wspólnego z producentem czy dystrybutorem Junaków. Po prostu zadowolony jestem z tego małego stworka :) Pozdro!
OdpowiedzW proteście za wycieranie sobie mor.y kultową marką wzywam wszystkich motocyklistów do bojkotu tego impotru! Przed wojną było ponad 20 zakładów w Polsce (po 123latach niebytu) zajmujących się produkcją jednośladów. Dzisiaj jest linia montażowa w Chinach. To kpiny. To motor: "ping-pong" a nie Junak. oczywiście jestem świadom mankamentów oryginału - (mam w garażu). PS. A po dotarciu to akurat silnik się skończy... :(
OdpowiedzA co to za różnica jaki masz znaczek, lepszy taki junak niż żaden
OdpowiedzJeżeli KTM kosztuje 16 000 i pali 3/100 a moja XJ 600 kosztowała mnie 6 000 i pali 6/100 w mieście, to z prostych obliczeń w Excelu wynika, że przy obecnych cenach benzyny musiałbym przejechać 65359 km po miescie żeby zakup KTMa mi się zwrócił. Ciekawe czy jednocylindrowa 125tka wytrzymałaby taki przebieg bez remontu? Do codziennych dojazdów to najlepszy byłby motocykl pokroju Suzuki GN 250 bo w mieście paliłby jakieś 4,5 litrów a cena zakupu to pewnie ok 4000 zł. Żeby KTM był ekonomiczniejszy trzeba by było nim przejechać 156863 km.
Odpowiedzzrob to samo zestawienie z cenami jak za nowe motocykle, bo ja szczerze watpie czy za 6k dostaniesz nowa xj 600 ;p
Odpowiedz