Skandal w Ekstralidze?
Wiele kontrowersji budzi przełożenie spotkania pomiędzy Uni± Tarnów i ZKŻ-em Kronopol Zielona Góra. W ostatnim tygodniu dużo działo się wokół tej sprawy, spójrzmy zatem na to wszystko jeszcze raz od samego pocz±tku.
Jest sobota 5 kwietnia. Drużyna Kronopolu przyjeżdża do Tarnowa wieczorem. Wita ich padaj±cy deszcz. W nocy opady całkowicie ustaj± i wszyscy ł±cznie z miejscowymi kibicami przekonani s± o tym, iż spotkanie zostanie rozegrane. Tak się jednak nie stało. Następnego dnia w Gazecie Wyborczej cał± sprawę komentował prezes zielonogórskiej ekipy Robert Dowhan:
Nie boje się tego powiedzieć, uważam, że tarnowianie zrobili wszystko by odwołać mecz. Jeszcze w pi±tek wieczorem zapewniali nas, że możemy spokojnie przyjeżdżać, bo prognozy pogody s± optymistyczne, a tor dobrze przygotowany. No to my w Tarnowie stawili¶my się już w sobotę. Na miejscu nie było oznak deszczu, póĽniej też nie padało, w niedzielę rano tylko trochę posi±piło. Ale gdy przyjechali¶my na stadion tor wygl±dał jakby nad nim przeszło oberwanie chmury. Tylko dlaczego wszystko wokół było suche, tego nie wiem. Poza tym gospodarze od rana nie rozbili nic by poprawić stan nawierzchni. W sobotę Hougaard w rozmowie telefonicznej z Iversenem dziwił się, że nasz zawodnik w ogóle wybiera się do Polski, skoro mecz ma być przełożony. Mówił, że jest w Tarnowie i tor nadaje się do jazdy. Podobno żużlowcy Unii chcieli trenować, ale nie dostali na to zgody, bo kierownictwo klubu przekazało im, że meczu najpewniej nie będzie. Zaproponowali¶my tarnowianom kilka innych terminów, ale oni w ogóle nie chcieli o nich rozmawiać. To kolejny dowód na to, że celowo odwołali pojedynek. Niewykluczone, że zgłoszę zwołanie nadzwyczajnego zgromadzenia udziałowców Speedway Ekstraligi, bo nie godzę się na takie traktowanie rywali.
Wtorek 8 kwietnia br.
Prezes Dowhan stawia kolejne zarzuty Unii Tarnów:
Nie udało się nam dogadać, gdyż Unia Tarnów nie chciała porozumienia co było widać wczoraj. My wysłali¶my cztery propozycje terminów spotkania 9,11,19 oraz 27 kwietnia. Działacze Unii przesłali nam tylko jeden termin - jest to przyszły poniedziałek. Tarnowianie wiedz±, że tego dnia mecz w Anglii ma czterech naszych zawodników - Iversen, Lindgren, Klindt oraz Gjedde. Jeżeli Speedway Ekstraliga przyzna ten termin to będziemy wnioskować o anulowanie b±dĽ wyznaczenie innego dnia rozegrania tego spotkania.
Kilkana¶cie minut po tym wyst±pieniu Komisarz Ekstraligi zgodnie z regulaminem ustalił nowy termin spotkania. W uzasadnieniu czytamy:
Komisarz Ligi wyja¶nia, że nie było możliwe ustalenie innego terminu, gdyż zgodnie z regulaminem Drużynowych Mistrzostw Polski na rok 2008, przyjętym przez Walne Zgromadzenie Wspólników, czyli prezesów wszystkich klubów Speedway Ekstraligi i przedstawiciela Polskiego Zwi±zeku Motorowego, sprawę nowego terminu rozegrania meczu, który nie doszedł do skutku w pierwotnym terminie, reguluje art. 726 pkt. 1 regulaminu, mówi±cy m.in. „zainteresowane kluby uzgadniaj± now± datę rozegrania meczu w czasie 24 godzin od godziny rozpoczęcia odwołanego meczu. (...) W przypadku, gdy kluby nie uzgodni± nowej daty meczu, maj± zastosowanie przepisy art. 727 pkt. 1 (...)
Pkt. 1 art. 727 regulaminu brzmi następuj±co: „We wszystkich przypadkach, gdy w terminach okre¶lonych przez odpowiednie przepisy art. 723 i 726 kluby nie uzgodni± nowych dat meczów przełożonych lub odwołanych, obowi±zkow± dat± meczu jest najbliższy poniedziałek po dacie terminu uzgodnień Je¶li warunki atmosferyczne nie pozwol± na rozegranie meczu w poniedziałek, następn± dat± jest najbliższa ¶roda. Je¶li w ¶rodę warunki atmosferyczne także nie pozwol± na rozegranie meczu, następn± dat± obowi±zkow± jest najbliższy czwartek". (...).
Następnie za¶ w siedzibie klubu odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiono nowe fakty sytuacji zaistniałej w niedzielę.
Ci co byli widzieli na własne oczy jak post±piła Unia. Nie jest to godne, by zrobiłł tak który¶ inny klub ekstraligowy. Można to okre¶lić jednym słowem - dramat. Nie dopuszczamy, by co¶ takiego mogło zdarzyć się na naszym obiekcie. Komisarz ligi nie miał innej możliwo¶ci w podjęciu innej decyzji, wynika ona z regulaminu. Terminem spotkania ma być 14 kwiecień w tym dniu nieobecnych może być naszych czterech zawodników. My przedstawili¶my cztery inne daty, lecz Tarnów upierał się przy 14 kwietnia nie maj±c na względzie dobra sportu i walki fair play. Dzisiaj skierowali¶my do komisarza ekstraligi wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Opisujemy w nim cał± sytuację, podajemy też przepisy, które stanowi± o innej procedurze zwi±zanej z nie odbytym meczem. Wnioskujemy również o zawieszenie Unii Tarnów oraz decyzji o rozegraniu meczu 14 kwietnia - Mówił Robert Dowhan.
Po prezesie wypowiedział się rzecznik prasowy - Kamil Kawicki:
Zgodnie z przepisami organizator jest zobowi±zany przygotować regulaminowo tor. Jeżeli nic się nie działo w Tarnowie, by doprowadzić tor tak aby mecz mógł się odbyć to można domniemywać, iż tarnowianie specjalnie chcieli, by spotkanie nie doszło do skutku- tłumaczył Kamil Kawicki- W dodatku Robert Kużdżał w jednym z wywiadów powiedział, jak również spiker zawodów, że mecz zostaje przełożony na 14 kwietnia. Tak więc jakim prawem mógł kto¶ wiedzieć o przełożeniu pojedynku, skoro drużyny od 15.00 miały 24 godziny na ustalenie nowego terminu. Wnioskujemy więc o wstrzymanie decyzji komisarza ligi do czasu zakończenia się postępowania dyscyplinarnego
¦roda 10 kwietnia br.
Strona tarnowska opublikowała pismo, które zostało wysłane do Komisarza Ekstraligi:
„Działaj±c w imieniu UNII TARNÓW Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej z siedzib± w Tarnowie, w odpowiedzi na pismo z dnia 9 kwietnia br. zawieraj±ce pro¶bę o ustosunkowanie się do zarzutów wnioskodawcy, wyja¶niamy co następuje:
Ad 1. Wszyscy zawodnicy Unii Tarnów byli obecni na stadionie przed wyznaczon± godzin± rozpoczęcia meczu. Motocykle Janusza Kołodzieja, Marcina Rempały, Jacka Rempały, Kamila Zielińskiego, Kevina Doolana przygotowane do meczu znajdowały się w warsztatach na terenie Stadionu Miejskiego. Motocykle Petera Ljunga oraz Patricka Hougaarda znajdowały się w busach na terenie Stadionu Miejskiego.
Ad 2. W dniu zawodów organizator meczu dysponował jednym traktorem wraz z niezbędnym sprzętem przygotowanym do prac torowych. W/w sprzęt znajdował się na terenie Stadionu Miejskiego.
Ad 3. Tor po kilkudniowych opadach został zbronowany, aby umożliwić jego osuszenie. Wilgotno¶ć toru nie pozwalała jednak na przeprowadzenie dalszych prac. Po przybyciu sędziego na stadion przej±ł on kontrolę nad przygotowaniem toru. Od tego momentu obsługa toru stosowała się do zaleceń arbitra.
Zał±czniki:
Zał±cznik nr 1: Janusz Kołodziej
Chciałbym zdecydowanie zaprzeczyć informacjom, jakie docieraj± od Klubu z Zielonej Góry na temat mojej prywatnej rozmowy telefonicznej ze znajomymi jakoby zawody w Tarnowie miały być odwołane. Informację, któr± podałem znajomym opierałem tylko i wył±cznie na moim wieloletnim do¶wiadczeniu zawodniczym i obserwacjach aury, jaka panowała w Tarnowie w ubiegłym tygodniu (padał deszcz od ¶rody przez trzy kolejne doby). Nadmieniam, że była to moja i tylko moja prywatna opinia. Jednocze¶nie zdaję sobie sprawę, że tylko sędzia zawodów może je odwołać albo wyrazić zgodę na ich rozegranie, w tak trudnych warunkach, jakie panowały w Tarnowie. Na koniec chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko angażowaniu mojej osoby w podejrzane rozgrywki, jakie prowadzi klub z Zielonej Góry. Nie wyrażam też zgody, aby w moje usta wkładano słowa, których nigdy nie wypowiedziałem.
Zał±cznik nr 2: Patrick Hougaard
Przyjechałem do Tarnowa w sobotę gotowy by wyst±pić w treningach oraz w niedzielnym meczu. Gdy przybyłem na do Tarnowa padał deszcz. Nie rozmawiałem z Nilsem Kristianem Iversenem telefonicznie ani w pi±tek ani w sobotę, rozmawiali¶my jedynie w niedzielę na torze przed meczem. Powiedziałem mu, że jest możliwo¶ć, iż mecz może zostać odwołany, jako że deszcz padał przez cały czas naszego pobytu w Tarnowie i tor był w złym stanie. Sobotni trening został przeniesiony na niedzielę gdyż tor nie nadawał się do odbycia treningu, a trener nie chciał aby¶my całkiem zniszczyli nawierzchnię toru przed niedzielnym meczem.
Zał±cznik nr 3: Roman Kieroński
W dniu 06.04.08 na Stadionie Miejskim w Tarnowie, poinformowałem kibiców, że mecz Unia Tarnów - ZKŻ Zielona Góra prawdopodobnie odbędzie się 14.04.08. Informację t± podałem na podstawie mojej znajomo¶ci przepisów sportu żużlowego.
Zał±cznik nr 4: Robert Kużdżał
Przedstawiciele klubu z Zielonej Góry w dniu 06.04.08 zaproponowali nowy termin rozegrania meczu -27.04.08. Dla nas nie był dogodny ze względu na występy Kevina Doolana i Patricka Hougaarda na Wyspach Brytyjskich (liga angielska) i Niemczech (eliminacje mistrzostw Europy). Wobec twardego stanowiska drużyny go¶ci stwierdziłem, że ustalenie wspólnego terminu jest niemożliwe, więc zgodnie z regulaminem, (za którego przyjęciem głosowali przedstawiciele ZKŻ Zielona Góra) mecz powinien się odbyć w dniu 14.04.08.
Jednocze¶nie na podstawie art. 312 pkt. 2 Regulaminu Sportu Żużlowego - Przepisy Dyscyplinarne Sportu Żużlowego wnoszę o wydanie decyzji odmawiaj±cej wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, albowiem w opinii Unii Tarnów ŻSSA brak jest materiałów uzasadniaj±cych podejrzenie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez klub. Unia Tarnów Żużlowa Sportowa Spółka Akcyjna nie jest w posiadaniu wniosku złożonego przez ZKŻ Kronopol Zielona Góra. Jednocze¶nie z relacji prasowych i informacji zalegaj±cych na portalach sportowych np. Sportowe Fakty, eSpeedway.pl, przegladzuzlowy.pl, sport.pl, wynika, iż wnioskodawca opiera swój wniosek m.in. na:
- obserwacjach poczynionych po godz. 12:00 w dniu zawodów przez przedstawicieli klubu na stadionie organizatora imprezy,
- rozmowach czę¶ci zawodników Unii Tarnów z zawodnikiem wnioskodawcy tj. Nielsem Iversenem i niewymienionymi znajomymi Janusza Kołodzieja z Zielonej Góry.
Tymczasem jak wynika z wyja¶nień złożonych powyżej wynika, iż zawodnik gospodarzy Patrick Hougaard jedyn± osobist± rozmowę z swym rodakiem odbył w dniu zawodów na torze tj. po godz. 12. Nadto Janusz Kołodziej w żaden sposób nie informował znajomych o tym, iż mecz się nie odbędzie a jedynie wyrażał zaniepokojenie stanem nawierzchni toru po kilkudniowych opadach deszczu.
Dodatkowo, co wydaje się być najistotniejsze w sprawie, sędzia zawodów Pan Leszek Demski w protokole meczowym nie wniósł żadnych zastrzeżeń do przygotowania przez organizatora toru do zawodów i prac podjętych w celu dostosowania go do stanu wła¶ciwego.
Na koniec informujmy, że wobec:
- całkowicie bezpodstawnych oskarżeń wnioskodawcy o sabotaż i o¶mieszanie przez ŻSSA Unia Tarnów rozgrywek,
- wypowiedzi Prezesa Zarz±du ŻKŻ Kronopol Zielona Góra Pana Roberta Dowhana (wypowiedzi dla prasy, telewizji, portali sportowych) o tym, że organizator zrobił wszystko aby mecz się nie odbył, a nadto na tor wypu¶cił polewaczkę,
- wypowiedzi dla Przegl±du Sportowego z dnia 08.04.2008 r. i 09.04.2008 r.,
- wypowiedzi Prezesa Polonii Bydgoszcz - Pana Leszka Tillingera, który nie będ±c w dniu planowanych zawodów na stadionie Unii Tarnów jedynie na podstawie informacji prasowych i zdjęć prezentuje stanowisko, iż organizatorzy nie podjęli prób prowadz±cych do rozegrania meczu,
reprezentowany przeze mnie klub rozważa możliwo¶ć złożenia stosownego wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko ww. klubom za naruszenie art. 323 pkt. 35 i art. 324 pkt. 11 i 12 regulaminu. Wskazane powyżej działania znieważaj± bowiem Unię Tarnów ŻSSA, a nadto szkodz±c dobremu wizerunkowi klubu, działaj± na jego szkodę i narażaj± klub na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania prowadzonej działalno¶ci.
Unia Tarnów ŻSSA."
Gdy wszyscy my¶leli, że na tym sprawa się zakończy następnego dnia w „Fakcie" i „Radiu Zachód" Robert Dowhan zaszokował wszystkich słowami:
Uważamy, iż po to mamy ekstraligę, po to jest centrala, żeby była mediatorem. Speedway Ekstraliga takie sprawy powinna łagodzić. To nie ludzie s± dla regulaminu a regulamin dla ludzi. Powinien być taki konsensus aby zawody odbywały się zawsze w duchu rywalizacji sportowej a nie rywalizacji na terminy. Jeżeli nic w tej sprawie się nie zrobi, nie pozwolę aby telewizja wjechała w niedzielę na stadion.
Dodajmy, że nie wpuszczenie ekipy TVP Sport na stadion może oznaczać dla klubu kary pieniężne i nawet wykluczenie z rozgrywek Speedway Ekstraligi. Prezes Dowhan uważa jednak, że kwestia pieniędzy nie jest w tym momencie aż tak ważna, gdyż trzeba twardo zaprotestować, aby takie sytuacje więcej nie miały miejsca.
Do teraz Ekstraliga Żużlowa Sp. z o.o. nie zajęła oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Domy¶lać się więc możemy, że transmisja 61. Derbów Ziemi Lubuskiej stoi pod wielkim znakiem zapytania. Wtedy wybuchnie wielki skandal, którego skutki trudno przewidzieć.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze