Schuberth Rider Communication System - zawsze w kontakcie
Firma Schuberth od zawsze kojarzona jest z komfortem podczas podróżowania motocyklem. Jedną ze składniowych komfortu staje się możliwość słuchania muzyki podczas jazdy i rozmawiania przez telefon w najbezpieczniejszy możliwy sposób. Schuberth zaprezentował nowy system komunikacji bluetooth, a my postanowiliśmy go solidnie przetestować.
Nazwa: Schuberth Rider Communication System (SRCS)
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Wykonanie: System SRCS jest zainstalowany w akcesoryjnym kołnierzu, który wymieniamy w kasku. SRCS używaliśmy z kaskiem Schubert C3 Pro, który już mieliśmy okazję przetestować. Jeśli chodzi o samo wykonanie, jest to typowa dla Schubertha jakość, do której nie można się przyczepić. Jeżdżę w kasku z tym systemem od kwietnia i od tego czasu nic się nie poluzowało czy urwało. Delikatne ślady zużycia są widoczne jedynie na przewodzie mikrofonu i spowodowane są one zamykaniem przyłbicy, ale nie potrafię sobie wyobrazić, w jaki sposób miałoby to przeszkadzać czy razić.
Montaż: Aby zainstalować SRCS w kasku należy zdemontować fabryczny kołnierz i wsadzić SRCS. Nie jest to trudne i trwa kilka minut, ale trzeba zwrócić uwagę na plastikową obwódkę na dole kołnierza zakończoną małymi wypustkami, które trzeba wsadzić do otworów w szczęce. Oprócz tego, trzeba na chwilę zdemontować wyściółkę kasku, aby zamontować głośniki. Są one na bardzo silnych rzepach i nie ma szans, aby się przesunęły w czasie jazdy.
Łącznie z telefonem: Dziecinne proste. Wystarczy odpalić system (przytrzymać przez 3 sekundy przycisk odbierania połączeń), włączyć bluetooth w telefonie i gotowe. W zestawie mamy też kabel, dzięki któremu można połączyć telefon z kaskiem za pomocą mini jacka. Ważne, aby połączyć anteny w kasku (złączka w kołnierzu z czerwoną klapką i przewód w tylnej części kasku), aby w pełni korzystać z zasięgu FM i Bluetooth
Jakość dźwięku: Cały czas jeździłem w trasy z dość dobrymi słuchawkami dousznymi, ale nie może się to równać z głośnikami SRCS. Jakość dźwięku jest rewelacyjna i ich moc zaskakująca. Nie zdarzyło mi się słuchać muzyki w trasie z głośnością ustawioną powyżej 50%. Wszystko jest wyraźne, dobrze słychać bas, a jakość muzyki może pogorszyć jedynie super-mocny wiatr, ale nawet wtedy dobrze słychać muzykę jeśli ją zgłośnimy.
Jakość rozmów i obsługa: Oczywiście SRCS to nie tylko muzyka ale także możliwość prowadzenia rozmów w czasie jazdy. Do samego fizycznego odbierania połączeń (panel przycisków po lewej stronie) trzeba się przyzwyczaić, ale są one skonstruowane tak, aby sprawnie dało się to robić w rękawicach motocyklowych. Co więcej, po obu stronach przycisku odbierania połączeń są wystające wypustki, które ułatwiają zlokalizowanie go. Jeśli chodzi o samą jakość rozmów, to jest ona bardzo zadowalająca. Testowo dzwoniłem do różnych osób i większość z nich nie była w stanie zorientować sie, że mówię do nich z kasku jadąc z prędkością 140 km/h. Jeśli zamkniemy wszystkie wloty w kasku, który staje się bardzo szczelny, rozmowy komfortowo można prowadzić przy znacznie wyższych prędkościach. Przeprowadziliśmy wiele testów telefonicznych i pytaliśmy rozmówców jak nas słychać i prawdę mówiąc, nie było żadnych zastrzeżeń. Jeśli masz takie pragnienie (i wiele darmowych minut), możesz przegadać z kimś całą trasę.
Kompatybilność z innymi urządzeniami: Mieliśmy okazję testować jednocześnie Schubertha C3 Pro, SCRS oraz nawigację TomTom Rider i trzeba przyznać, że taki zestaw to potężne turystyczne combo. Wtedy wszelkie wskazówki głosowe z nawigacji pojawiały się w głośnikach SRCS, co jest szczególnie wygodne przy kiepskiej pogodzie, zwłaszcza sporym wietrze i deszczu. Testowaliśmy też SRCS z różnymi telefonami i ani razu nie było problemu z łącznością i samym połączeniem się telefonu z kaskiem.
Czas pracy: ponad 10 godzin (ciągłego słuchania muzyki)
Kilka słów podsumowania: W kasku z systemem SRCS przejechałem ponad 8000 km i ani razy mnie on nie zawiódł. Jakość i głośność muzyki jest genialna, rozmawia się wyjątkowo wygodnie, a rozmówca nie ma wrażenia, że dzwonisz do niego ze studni. Bateria jest wytrzymała, montaż prosty, a komfort w trasie po prostu nieoceniony. Do obsługi panelu przycisków trzeba się trochę przyzwyczaić, ale po krótkim czasie nie sprawia to problemów. W chwili obecnej nie wyobrażam sobie trasy bez tego systemu, dlatego też SRCS otrzymuje ode mnie maksymalną ocenę.
Cena: 1449 zł
W jakim kasku testowaliśmy SRCS: Schuberth C3 Pro
Ocena (w skali 1 - 6): 6
|
|























Komentarze 6
Poka¿ wszystkie komentarzeCzy SRC jest kompatybilny z intercom-mami innych marek ? np. Sena ?
OdpowiedzZakupi³em C4 schuberta ido tego zestaw SC1 lecz nie mogê go sparowaæ z tomtomem rider
Odpowiedzja nie moge sparowaæ c4 pro z zestawem sc1...na telefonie ani na iphonie ani na androidzie nie ³±czy siê z sc1...wogóle go nie widzi-nie wiem gdzie pope³niam b³±d!
OdpowiedzPosiadam src w kasku S2 i kilka informacji. Bzdur± jest ze mozna rozmawiac przy predkosci 140 km/h i wyzej. Szumy wiatru sa tak duze ze nic nie slychac , rozmowy mozna prowadzic do predkosci ...
Odpowiedzpoza logo jest jeszcze jedna ró¿nica, scala rider to system zewnêtrzny, ale jak dla Was to ¿adna ró¿nica czy masz co¶ przyklejone i odstaj±ce przy kasku, czy nie to wasz problem
OdpowiedzSchuberth SRC do kasku S2 zwali³ mi siê po 3 tygodniach u¿ywania. Serwis Schubertha jest fatalny. Czeka³em ponad miesi±c na naprawê. Gdyby nie interwencja u dystrybutora to nadal nie mia³bym zestawu.
OdpowiedzTylko jedno cena zaporowa, Scala Raider jest to samo, a cena 3 krotnie nizsza.
Odpowiedzcó¿, rider scala nie wpasujesz tak w schubertha, poza tym nie ma na niej logo w.wymienionego ;)
Odpowiedz