Samochodowe wyścigi równoległe w wykonaniu… policji. Doszło do kraksy [FILM]
Uliczne wyścigi są tępione przez policję każdego kraju na świecie i nie trzeba specjalnie wyjaśniać, dlaczego to konieczność. Ale policjanci z Waszyngtonu sami zapragnęli scen rodem z "Szybkich i wściekłych". Ze swoim udziałem. Niestety wyścig się nie udał, doszło do kraksy.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Cała sprawa nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie kamery, w które obowiązkowo wyposażeni są amerykańscy stróże prawa. Nagranie z interwencji najczęściej wykorzystywane jest do dokumentacji przebiegu zatrzymania lub innej czynności, której w ramach obowiązków podejmują się policjanci. Ale tym razem filmik posłuży do ukarania mundurowych.
Kamerki policyjne nie uruchamiają się same, robi to policjant, jednak w powyższym przypadku stało się inaczej. Pechowo dla patrolowych, kamera uchwyciła moment, w którym policjant decyduje się ścigać z kolegą w innym radiowozie.
Zabawa nie trwa długo, bo z niewiadomych przyczyn, być może legendarnej "nadmiernej prędkości" pojazdów, dochodzi do zderzenia aut i wystrzelenia poduszek powietrznych w radiowozie A. Wóz B również przez chwilę widać przez okna oraz moment, gdy funkcjonariusze opuszczają rozbity pojazd.
Film został upubliczniony przez waszyngtońską policję głównie po to, aby pokazać społeczeństwu, że nikt nie stoi ponad prawem. Jeden z policjantów, który był na okresie próbnym, został natychmiast wydalony ze służby. Pozostali trzej mają zarzuty prokuratorskie i jeśli sąd uzna ich winę, również pożegnają się z pracą w policji.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze