Oben stawia na własną technologię i wprowadza elektryka, który nie idzie na kompromisy
Oben Electric nie zbudowało swojej pierwszej maszyny dla tych, którzy chcą się tylko przemieszczać, a Rorr EZ to nie jest kolejny elektryk złożony naprędce z gotowych komponentów.
Firma Oben Electric pochodzi z Indii. To startup założony w sierpniu 2020 roku przez absolwentów IIT i IIM w Bengaluru jako wieloetapowy projekt technologiczny. Zespół inżynierów zaprojektował i wyprodukował własne motocykle elektryczne oraz kluczowe komponenty, czyli baterie LFP, silniki, kontrolery i szybkie ładowarki w ramach własnej fabryki w Bangalore. Innymi słowy, indyjski startup wziął sprawy w swoje ręce i zamiast podążać utartą ścieżką, stworzył autorski motocykl.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Rorr EZ oferowany jest w trzech wariantach, różniących się pojemnością baterii - 2,6 kWh, 3,4 kWh i 4,4 kWh. Ich zasięg wynosi odpowiednio 110, 140 i 175 kilometrów. Do 80 procent bateria ładuje się w zaledwie 45 minut. Jak zapewnia producent, dzięki technologii LFP, która przewyższa klasyczne ogniwa litowo-jonowe pod względem odporności na temperaturę i trwałości, nowy jednoślad świetnie radzi sobie w surowych warunkach indyjskich ulic.
Pod siedzeniem zainstalowano silnik o mocy szczytowej 7,5 kW i momencie obrotowym 52 Nm, co przekłada się na przyspieszenie do 40 km/h w 3,3 sekundy i prędkość maksymalną na poziomie 95 km/h. To liczby, które nie robią specjalnie wrażenia, ale wpisują się w potrzeby miejskiego motocyklisty. Ani zbyt dzikie, ani zbyt ospałe.
Ale Rorr EZ posiada również inne cechy i udogodnienia. Przede wszystkim trzy tryby jazdy, czyli Eco, City i Havoc, które pozwalają dostosować moc do stylu jazdy. Tryb Eco pozwoli wycisnąć maksimum z baterii, City to balans między osiągami a oszczędnością, a Havoc to tryb, w którym Rorr pokazuje pazur. Do tego dochodzi kolorowy ekran LED, funkcje geofencingu, czyli monitorowanie pozycji pojazdu przy użyciu GPS, system ostrzegania kierowcy DAS, zintegrowane wspomaganie hamowania UBA oraz zabezpieczenia antykradzieżowe.
Motocykl ma zawieszenie teleskopowe z przodu i centralny amortyzator z tyłu. Prześwit 200 mm oraz możliwość jazdy w wodzie do 230 mm ma znaczenie w klimacie Indii, ale będzie przydatny wszędzie, gdzie możemy natknąć się na nieprzewidywalne warunki drogowe. Wysokość siedzenia 810 mm sprawia, że większość motocyklistów poczuje się na nim pewnie. Całość dopełniają nowoczesne detale i wyraziste kolory Electro Amber, Surge Cyan, Lumina Green oraz Photon White.
Co prawda motocykl debiutuje wyłącznie na rynku indyjskim, ale być może później pojawi się poza macierzystym krajem. Na razie Oben zapowiada, że do końca roku uruchomi sprzedaż stacjonarną w ponad 150 salonach w całych Indiach. W aktualnym świecie, w którym indyjskie marki coraz śmielej wychodzą poza własne granice, wszystko jest możliwe.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze