Raper buduje pojazd przysz³o¶ci. Will.i.am i trajka z mózgiem AI
Na scenie zdominowanej dotąd przez gigantów technologii i wielkie koncerny motoryzacyjne pojawił się ktoś, kogo raczej nie spodziewaliśmy się w tej roli. To muzyk, producent, wizjoner popkultury.
Will.i.am pojawił się na zakończonym w zeszłym tygodniu CES 2026 w Las Vegas nie z nową płytą, lecz z trójkołowym pojazdem elektrycznym, który bardziej przypomina futurystyczną trajkę z dachem niż klasyczne auto.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Trinity, bo tak nazywa się ten pojazd, ma jedno miejsce, trzy koła, napęd elektryczny i formę, która widzieliśmy już w kilku innych projektach, na przykład Avvenire Tectus. Pojazd został zaprojektowany z myślą o codziennym przemieszczaniu się, ale naszpikowany technologią, która do tej pory była domeną laboratoriów i prototypów.
Elektryfikacja od lat miesza karty na rynku i otwiera drzwi nowym graczom. Tesla, producenci z Chin, startupy wyrastające jak grzyby po deszczu. Teraz do tej układanki dołącza artysta, który postanowił wykorzystać swoją wyobraźnię i zaplecze technologiczne, by stworzyć coś zupełnie odrębnego, chociaż nie możemy powiedzieć, że absolutnie świeżego. Ale pewne rozwiązania są jednak nietypowe. Otóż sercem całego projektu jest sztuczna inteligencja.
Według twórców to nie tylko system wspomagający użytkownika, lecz pełnoprawny mózg pojazdu. Trinity ma łączyć człowieka, maszynę i agenta AI w jeden ekosystem. Technologia Nvidia odpowiada tu za przetwarzanie danych w czasie rzeczywistym, analizę obrazu z kamer i interakcję głosową. Podczas jazdy można rozmawiać z AI, pytać o sytuację na drodze czy warunki przed pojazdem, a odpowiedzi mają być generowane na podstawie tego, co system widzi tu i teraz.
Twórcy mówią, że to "mózg na kołach", chociaż chyba trochę na wyrost. Platforma demonstracyjna technologii Nvidia DGX Spark ma udowodnić, że sztuczna inteligencja nie musi kończyć się na planowaniu trasy czy sterowaniu klimatyzacją. Może być fundamentem całego projektu, od koncepcji po działający prototyp. Trinity ma wypełnić lukę pomiędzy smartfonem a pełnowymiarowym środkiem transportu, stając się inteligentnym towarzyszem codziennych przejazdów.
Za projektem stoi nie tylko Will.i.am. Współtwórcą jest startup FYI, a całość została zaplanowana z dużym rozmachem. Ambicje są odważne. Docelowa prędkość maksymalna ma sięgać 200 km/h. Nadwozie w zakrętach ma się pochylać, by ograniczać siły działające na pojazd i poprawić stabilność, co w świecie trójkołowców jest kluczowe. W środku ma znaleźć się luksusowa kabina z systemem audio o studyjnej jakości, co doskonale pasuje do muzycznego rodowodu projektu.
Pojawia się więc pytanie, czy to tylko efektowna wizja z targów, czy realny plan? Tym razem wygląda na to, że twórcy myślą bardzo konkretnie. Zapowiedziano limitowaną serię 500 sztuk. Pierwsze dostawy miałyby ruszyć w sierpniu 2027 r. Cena została określona na poziomie 30 tys. dolarów, co przy obecnym kursie daje około 108,5 tys. zł. To nie jest propozycja budżetowa, ale też nie próba masowego rynku.
Zanim jednak Trinity wyjedzie na drogi, twórcy chcą sprawdzić realne zainteresowanie. Ruszyła kampania na Kickstarterze, której celem jest zebranie deklaracji zakupowych i sprawdzenie, ilu entuzjastów jest gotowych postawić na tak nietypową trajkę z dachem.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze