tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rajd Dakar 2018: polski duet gotowy do startu
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Rajd Dakar 2018: polski duet gotowy do startu

Autor: Informacja prasowa 2018.01.06, 12:00 Drukuj

Nowy Rok przywitali w Limie i już dwa dni później zameldowali się w bazie Rajdu Dakar, by dokonać niezbędnych, przedstartowych formalności. W czwartek Rafał Sonik i Kamil Wiśniewski wstawili swoje quady do zamkniętego parku maszyn. Odbiorą je dopiero w sobotę przed oficjalną ceremonią rozpoczęcia 40. edycji super maratonu, jak jednak podkreślają obaj zawodnicy, dla nich rywalizacja zaczęła się z chwilą otrzymania numerów startowych!

- Od dziesięciu lat witam Nowy Rok w Ameryce Południowej. Tym razem wypiliśmy symboliczną lampkę szampana na plaży w Limie, obserwując biało-czerwone fajerwerki rozświetlające niebo ponad oceanem. Dakar, jak dotąd dwukrotnie odwiedzał Peru. Kończyliśmy tu zmagania w 2012, kiedy byłem czwarty i zaczynaliśmy w 2013, gdy zająłem trzecie miejsce. Cieszę się, że ponownie tu wracam, bo wywiozłem z tutejszej pustyni same dobre wspomnienia - powiedział Rafał Sonik.

Wydmy na południu Peru były w poprzednich edycjach łaskawe dla polskiego quadowca, ale wcale nie oznacza to, że jest to łatwy teren, w którym jazda stanowi czystą przyjemność. W wielu miejscach zawodnicy trafią na lepki jak mąka fesz fesz, który ogranicza widoczność do zera. Co więcej, tamtejsze piaski kryją sporo pułapek, o czym polscy zawodnicy przekonali się podczas testów. 

- Jest tu sporo nieregularnie pociętych piaskowych pagórków. Nie sposób przewidzieć ich rytmu. Podłoże ma wszędzie ten sam kolor, w południe nie ma kontrastów, więc trudno dostrzec zmiany ukształtowania, a widziałem dziury mające nawet osiem metrów. To niesamowicie zdradliwa i trudna pustynia. Znacznie łatwiej będzie tu jechać czyimś śladem, a najtrudniejsze zadanie weźmie na siebie otwierający trasę - mówił zwycięzca Dakaru z 2015 roku. 

Po ostatnich testach przyszedł czas na odbiory administracyjne i techniczne. - Idziemy jak burza! - śmiał się w połowie uciążliwych formalności Kamil Wiśniewski. - Obyśmy na trasie rajdu mieli podobne tempo!

Cezuralnym momentem rajdowych formalności jest założenie bransoletki, której uczestnicy nie zdejmują aż do ostatniego dnia zmagań oraz odebranie numerów startowych. W tym roku na Rafała Sonika czekała jednak jeszcze jedna niespodzianka. - Dostałem legitymację rajdową "Dakar Legend". To grupa zawodników, którą definiuje przynajmniej 10 Dakarów za pasem. Nawet nie sądziłem, że ten czas tak szybko zleci. Tak samo, jak nie przypuszczałem, że stanę się legendą tego rajdu za życia - śmiał się Krakowianin. 

Po zakończeniu odbiorów, polski duet wstawił swoje maszyny do Parc Ferme - zamkniętego parku maszyn, gdzie quady będą na nich czekać do momentu sobotniego startu. - Jestem spokojny. Po latach startów w tych terenach nie czuję się już jak eksplorator. Księżycowe krajobrazy, które pokonujemy traktuję jako wyzwanie. Trud i wysiłek, które muszę podjąć. To wciąż miłe uczucie, ale więcej w nim spokoju, niż gdybym ponownie stał się odkrywcą "nowego świata" - mówił "SuperSonik" w oczekiwaniu na swój jubileuszowy start.

- Na pewno muszę zachować sporo ostrożności, bo nie jeździłem nigdy po peruwiańskiej pustyni. Jak na razie jestem pełen pozytywnej energii, a dreszcz emocji przed startem tylko bardziej mnie nakręca - przyznał z szerokim uśmiechem Kamil Wiśniewski. 

W sobotę 6 stycznia, po oficjalnym starcie w centrum Limy, wszyscy zawodnicy ruszą w drogę na południe do miasta Pisco. W jego okolicach zostanie przeprowadzony pierwszy etap zmagań. Nieco ponad 30-kilometrowy prolog będzie stanowił przedsmak wydm, które czekają dakarową stawkę w kolejnych dniach.

  NAS Analytics TAG

Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę