Przyczepno¶ć na mokrym - znajdĽ granice
Od redakcji:
Obserwuj±c na naszym forum i w komentarzach do wielu publikacji niekończ±ce się dyskusje na temat techniki jazdy oraz tego jak j± zdobywać, postanowili¶my sięgn±ć do najlepszych Ľródeł. Wraz ze słynn± szkoł± motocyklow± California Superbike School przygotowali¶my dla was serię artykułów autorstwa Andy Ibbota odnosz±cych się do techniki jazdy i treningu na motocyklu. W krótkich publikacjach, bez lania wody Andy wykłada jasno i konkretnie najważniejsze informacje, jakie warto sobie przyswoić aby zacz±ć jeĽdzić lepiej. Dzi¶ zaczynamy od szukania granic przyczepno¶ci na mokrych nawierzchniach.
W paĽdzierniku mieli¶my bardzo mokry drugi dzień podczas naszych dwudniowych obozów na hiszpańskim torze Ascari i mogłem pojeĽdzić przez większ± czę¶ć poranka. Było zimno i mokro. I cholernie mi się to podobało!
Wiem, że wcze¶niej już dyskutowali¶my na temat korzy¶ci płyn±cych z jazdy po mokrym, ale podczas wolnych treningów wielu uczestników nie korzysta z tej sposobno¶ci, zakładaj±c w swoich motocyklach opony deszczowe. Być może zabrzmi to jak szaleństwo, ale możesz dowiedzieć się dużo więcej na temat granic przyczepno¶ci na mokrym używaj±c opon drogowych, niż kiedykolwiek będziesz w stanie uczynić to na mokrym na deszczówkach czy na suchym na slickach…
Wszyscy zawodnicy pragn± większego czucia przyczepno¶ci. Niektórzy po prostu zakładaj± najbardziej przyczepne opony, jakie mog± dostać, ale tak naprawdę jest to błędne rozumowanie. Bardziej przyczepne opony nie poprawi± twojego wyczucia trakcji, a jedynie dadz± ci jej więcej i więcej. Zatem nigdy tak naprawdę nie będziesz w stanie dowiedzieć się gdzie jest ta granica i co się czuje, gdy się j± osi±ga. W deszczu i zimnie masz wspaniał± okazję by nauczyć się czytać, gdzie znajduje się limit, osi±gn±ć go i pojeĽdzić tuż na granicy przyczepno¶ci. Te odczucia będ± takie same, czy to w suchych warunkach, czy na mokrym asfalcie na oponach deszczowych, z tym, że w deszczu granicę t± osi±ga się znacznie wcze¶niej, przez co prędko¶ci s± niższe, daj±c ci czas na reakcję na zachowanie motocykla.
Tak naprawdę jest to niezwykle istotny element, by posi±¶ć naprawdę dobre wyczucie trakcji. Wielu motocyklistów przejawia zachowania reakcyjne w stosunku do utraty przyczepno¶ci. Czołowi zawodnicy s± proaktywni w tym względzie. Jeżdż±c w deszczu, powiniene¶ aktywnie poszukiwać poziomu przyczepno¶ci, jaki jest lub nie jest aktualnie dostępny. Robi±c to w sposób czynny, zaczynasz wyprzedzać my¶l± to, jak zachowa się motocykl, gdzie szanse na dobr± przyczepno¶ć s± mniejsze i co z tym zrobić.
Istnieje kilka kluczowych elementów, jakie należy wzi±ć pod uwagę, które pomog± ci w twojej ocenie przyczepno¶ci. Będziesz musiał ustalić wła¶ciw± prędko¶ć dla danego punktu wej¶cia w zakręt (wła¶ciw± dla ciebie), ani nie za szybko, ani nie za wolno. Będziesz musiał mieć bardzo dobre zrozumienie tego, jaka ilo¶ć użytej siły będzie adekwatna. Kolejnym istotnym elementem jest upewnienie się, że twoja pozycja jest poprawna i wyraża to, czego oczekujesz od motocykla. Będziesz musiał również zrozumieć jak to wszystko działa i jak każdy element współgra z innym jako cało¶ć. Po opanowaniu tych elementów, strach przed utrat± przyczepno¶ci ust±pi pola szerszemu zakresowi bezpieczeństwa. Bez nich na swoim miejscu i w odpowiednich proporcjach, przyczepno¶ć zawsze pozostanie przerażaj±cym problemem.
Na przykład, wychodz±c ostro z zakrętu na każdym okr±żeniu powiniene¶ próbować wyj¶ć jeszcze odrobinę ostrzej aż do momentu, gdy tylna opona zerwie przyczepno¶ć. Teraz zaczynasz mieć pewien stopień przewidywalno¶ci. Zatem bazuj±c na tym, spróbuj osi±gn±ć ten punkt jeszcze raz podczas kolejnego okr±żenia w tym samym miejscu i z t± sama ilo¶ci± gazu. Gdy będziesz potrafił to robić okr±żenie po okr±żeniu, zaczniesz przyzwyczajać się do tego, co czujesz zaraz przed tym, gdy motocykl ma stracić przyczepno¶ć. Kiedy już rozpoznasz i poczujesz t± reakcję maszyny, będziesz mógł wykorzystać to odczucie w suchych lub mokrych warunkach. Teraz możesz zacz±ć reagować i przewidywać, kiedy nast±pi u¶lizg.
Jest to tak samo ważne, je¶li chodzi o przód motocykla. Oczywi¶cie, tutaj jest to trochę trudniejsze, gdyż u¶lizg przodu podczas hamowania dzieje się dużo szybciej i nie jest tak łatwy do wyratowania. Nie mniej jednak, je¶li zwiastuj±ce go odczucie jest ci obce, nigdy nie posi±dziesz dobrego wyczucia przyczepno¶ci by móc sobie z tym poradzić i odpowiednio zmniejszyć nacisk na dĽwignię hamulca w momencie zblokowania przedniego koła. Chodzi o to, że je¶li zawsze zakładasz przyczepne opony (czy to na suchym czy mokrym), je¶li już kiedykolwiek osi±gniesz granice przyczepno¶ci, to wydarzy się to przy ekstremalnych prędko¶ciach, a wtedy, jestem w stanie się z tob± założyć, nie będziesz miał wystarczaj±cej ilo¶ci wolnej uwagi by być proaktywnym…


















Komentarze 11
Pokaż wszystkie komentarzeJa preferuje ostra jazde caly czas, czesto upalam gume woec co jakis czas mam slika;) Ja specjalnie wprowadzam motocykl w poslizg by poznac jego granice. Dwa tygodnie temu mialem wlasnie ostra ...
OdpowiedzPjona!
OdpowiedzOd ¶rodka troche paruje to troche uchylam a od zewnatrz spryskuje plynem do szyb samochodowych. Jedno spryskanie raz na dwa tygodnie. Mam daleko do garazu ale jak bede to podsm nazwe.
OdpowiedzJak radzicie sobie z wod± na szybce kasku i widoczno¶ći± ? :)
OdpowiedzPostój,w najgorszym wypadku jazda na 'wyczucie'.Pozdro
OdpowiedzMieszkam w szkocji I nie obca jest mi jazda w deszczu, mozna powiedziec ze sezon jest tu caly rok. Z granica hamowania czy tez poslizgu na zakretach nie mam problemu ale nigdy chyba nie ...
OdpowiedzDokładnie, te granice... Sam jechałem w ulewe w 100km i wiem ze to co piszecie to prawda. Granice i opanowanie, dobrze jest umieć opanować po¶lizg to inaczej klucz do sukcesu
Odpowiedza ja zaliczemlem glebe tydzien temu :P na torze cale szczescie i ani mnie ani motocyklowi nic wielkiego sie nie stalo, dokladnie w taki ssposob w jakim jest mowa w artykule, uslizgnela sie mojej ...
Odpowiedz