tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Projektowanie motocykli - sztuka, wiedza, pasja NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Projektowanie motocykli - sztuka, wiedza, pasja

Autor: Lovtza 2013.03.13, 09:48 5 Drukuj

W czasie katalońskiej prezentacji nowych modeli Hondy CBR500R oraz CB500F moją uwagę przykuł jeden z członków ekipy projektowej Hondy, która na to wydarzenie przyleciała z japońskiej centrali koncernu. To co mnie zadziwiło, to fakt że Kiyoshi Katagiri, bo o nim właśnie mówimy, ani na sekundę nie rozstawał się ze swoim szkicownikiem i ołówkami. Niepozorny człowiek, który z miejsca ujmował rozmówcę unikalną kombinacją artystycznej duszy i narodowego japońskiego introwertyzmu, szybko znalazł się w centrum zainteresowania dziennikarzy i na ich ciągle ponawiane prośby co chwila wyczarowywał rysunek kolejnego motocykla. Nie miało znaczenia, czy prośba dotyczyła motocykla z przeszłości, obecnie produkowanego, lub czegoś z przyszłości, a nawet konkretnego elementu konstrukcji. Katagiri San błyskawicznie przelewał wszystkie prośby na papier. Już po chwili wiedziałem, że muszę z tego faceta wyciągnąć nieco więcej informacji…

Ścigacz.pl: Jakiego potrzeba wykształcenia, tudzież przygotowania, aby projektować motocykle?

Kiyoshi Katagiri: Uważam, że potrzeba przede wszystkim zapału i treningu w poszukiwaniu nowych rzeczy, przy tym niekoniecznie nowych motocykli. Ludzie, których pasją są motocykle, ale tylko motocykle, bardzo rzadko wychodzą z nowymi, przełomowymi pomysłami. Oprócz tego musisz być pozytywny i powinieneś rozumieć co sprawia, że motocykl wygląda dobrze lub źle.

Ścigacz.pl: No tak, ale mając wszystko to o czym wspomniałeś, warto mieć też solidny warsztat. Skąd wziął się twój warsztat?

Kiyoshi Katagiri: Ukończyłem Akademię Sztuk Pięknych w Tokio na wydziale grafiki. Uczyłem się wzornictwa przemysłowego. Z samymi motocyklami zetknąłem się trochę przypadkowo. W trakcie nauki oblałem kilka egzaminów i ramach poprawek przyszło mi przygotować kilka dodatkowych projektów. Tak się złożyło że miałem opracować projekty różnych motocykli, o których niewiele wtedy jeszcze wiedziałem. Musiałem więc sporo nauczyć się o samych motocyklach, o tym jak działają, jak się je projektuje i buduje. W większości była to moja własna praca i samodzielne zdobywanie informacji. I tak już zostało, pokochałem motocykle, a jeśli kochasz to co robisz, to jest duża szansa, że będziesz w tym dobry. Po studiach trafiłem do biura projektowego Hondy, gdzie o motocyklach dowiedziałem się jeszcze więcej.

Ścigacz.pl: Jak długo trwa projektowanie motocykla, ile to pochłania np. rysunków?

Kiyoshi Katagiri: To skomplikowany proces. Przede wszystkim zawsze uruchamiamy kilka projektów danego motocykla w tym samym czasie. Dzięki temu możemy poszczególne elementy z różnych projektów zastosować w lepiej pasującym miejscu. Dany element (np. lampa, albo kształt baku, koła, albo inny element) mogą słabo pasować do projektu gdzie pierwotnie były przypisane, ale mogą świetnie sprawdzić się w innym, alternatywnym koncepcie. Różne projekty tego samego modelu powstają wiec równolegle. Po pewnym czasie sytuacja zaczyna się klarować i z kilku projektów jesteśmy w stanie wybrać jeden najlepszy i to na nim ostatecznie koncentrujemy się.

Jeśli chodzi o rysunki, to stosujemy ich coraz mniej. Dziś dużo pracy wykonujemy z wykorzystaniem komputerów. Dzięki temu na bazowym set-upie motocykla można do woli zmieniać kształt owiewek, kolorystykę, dodatki, itd. Mnóstwo pracy pochłaniają detale, a dzięki komputerowi mogę je zmieniać lub modyfikować w bardzo krótkim czasie. Papier i ołówek nie odejdą jednak szybko do lamusa, a prawdopodobnie nigdy. Ręcznie wykonywanych rysunków jest wciąż bardzo dużo, szczególnie na wstępnych etapach projektowania.

Ścigacz.pl: Czy obecnie da się wskazać jakiś trend w projektowaniu motocykli?

Kiyoshi Katagiri: Tak, właściwie jest kilka trendów. Kiedyś wszystko było proste i forma była najczęściej pochodną funkcji danego elementu motocykla. Dziś w zależności od producenta projekty mogą być lekkie lub ciężkie, agresywne lub stonowane. Jeszcze kilkanaście lat temu często pojawiały się głosy, że japońskie motocykle sportowe są nie do odróżnienia, że właściwie wyglądają tak samo. Popatrzcie na nie dziś, są wyraźnie zróżnicowane w formie, maszyny poszczególnych producentów da się z łatwością od siebie odróżnić. Mówimy tutaj zatem o bardziej zindywidualizowanym sposobie projektowania. Do tego dochodzi coraz większa dbałość o szczegóły. Wszelkiej maści dodatkowe elementy nadwozia, czy też elementy silnika, które pełnią funkcje dekoracyjne. Jak już wspomniałem projektowanie przy użyciu komputerów otwiera drzwi bardziej dopracowanym projektom. Łatwość projektowania oraz przekuwania tych projektów na realny produkt owocuje także coraz dynamiczniejszym i agresywniejszym wzornictwem.

Ścigacz.pl: Często słyszymy utyskiwania motocyklistów, że w ostatnimi czasy forma bierze górę nad treścią. Zbyt niskie szyby, zbyt wąsko rozstawione lusterka, brak schowków – to rzeczy, które potrafią być dokuczliwe w codziennym życiu. Czy nowoczesne wzornictwo skazuje nas na takie ograniczenia?

Kiyoshi Katagiri: Nie. W mojej ocenie najlepiej jest mieć dobry projekt i dobrą funkcjonalność. Dobry projekt mówiąc innymi słowy, to taki projekt który dobrze wygląda i dobrze działa. Właśnie tak staram się sam projektować motocykle.

Ścigacz.pl: Twoje ulubione typy projektów?

Kiyoshi Katagiri: Jeśli chodzi o mnie, lubię prosty design. Podoba mi się styl Supersport. Te motocykle są zawsze projektowane pod kątem funkcji, co znaczy że niepotrzebne komplikowanie projektu nie przynosi żadnych korzyści. Obecnie projektuje się tak, aby umożliwić kierowcy jak najwięcej ruchu. Dlatego w CB500F i CBR500R jest dużo gładkich powierzchni, co poprawia panowanie nad motocyklem, a nie pogarsza komfortu. Lubię proste projekty, które zawierają jednak jakiś ciekawy, przykuwający uwagę element. W nowych „500” jest nim bardzo starannie wyeksponowany silnik, do którego wyglądu również przywiązaliśmy bardzo dużo uwagi.

Ścigacz.pl: Jakim jeździsz motocyklem?

Kiyoshi Katagiri: Obecnie posiadam Hondę DN01, ale bardzo podobają mi się motocykle sportowe. Zastanawiam się właśnie nad kupieniem sobie czegoś takiego, ale trochę boję się ich osiągów. Bardzo możliwe, że zdecyduję się na CBR500R.

Ścigacz.pl: DN01? Dlaczego nie jestem zdziwiony? Motocykl dla prawdziwych indywidualistów...  Dzięki za rozmowę!

Kiyoshi Katagiri: (śmiech) Ja również dziękuję!

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę