Prezydent Poznania o zamknięciu Toru Poznań

Autor: Beavis 2015.03.11, 09:12 33 Drukuj

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, na spotkaniu z mieszkańcami Jeżyc komentował mglistą przyszłość Toru Poznań.

W przygotowanym przez Gazetę Wyborczą spotkaniu z mieszkańcami, prezydent Poznania wypowiadał się na temat przyszłości Toru Poznań, jedynego takiego obiektu w Polsce. Wypowiedzi zebrał w całość portal MiastoPoznaj:

Zarówno od wielu mieszkańców okolic, jak i od pana wójta Tarnowa Podgórnego wiem, że ten tor jest związany z wieloma uciążliwościami. Sam jestem mieszkańcem Ławicy i o ile lotnisko mi nie przeszkadza, to tor - szczególnie w weekendy tak. Wiem, że są pewne ograniczenia by po pewnej godzinie nie docierał hałas z toru. Jestem za tym, żeby wszyscy mogli korzystać z toru, ale rozumiem mieszkańców, którzy tam mieszkają. Proszę zobaczyć kto jeździ na torze, to wielu przyjezdnych - np. z Berlina. Uprawiane są tam sporty niszowe. Nie chciałbym by Poznań miał wszystkie rzeczy unikatowe, jak tor Poznań, czy lotnisko w Krzesinach z hałasem F16. Miasto ma służyć mieszkańcom, a nie tylko grupie pasjonatów.

Tor Poznań powinien być na terenie jakieś z podpoznańskiej gmin, np. przy węźle autostradowym. Chciałbym by w takim samym miejscu był tor żużlowy, miejsce dla quadów - tak by wszyscy uprawiający sporty motorowe mogli w jednym miejscu z tego korzystać. W tej chwili nie mówię, że tor będzie zamknięty, ale mieszkańcy powinni wiedzieć, że taka sytuacja może mieć w przyszłości miejsce - mówię tu o perspektywie kilku lat. 

Powyższe nie wymaga specjalnego komentarza i jest zbieżne z sytuacją z Lublina. W Lublinie władze miasta obiecały znalezienie odpowiedniej lokalizacji na nowy obiekt, po tym jak odsprzedano w prywatne ręce prężnie działający Tor Lublin. Oczywiście, były to tylko i wyłącznie nie mające pokrycia obietnice wyborcze, zaś fanów sportów motorowych pozostawiono bez legalnych alternatyw do rozwijania swojej pasji. O całkowite kuriozum zakrawał zakaz demonstracji przeciwników likwidacji Toru Lublin, które wydał kilka tygodni temu prezydent Żuk (ciekawe, czy tak łatwo byłoby zabronić demonstrowania rolnikom?). Protestującym zabroniono zgromadzenia w strachu przed "paraliżem komunikacyjnym".

Tor Poznań jest kolejny na celowniku. Jak w wielu podobnych sytuacjach, zbudowany z dala od zabudowań w drugiej połowie lat ’70, zaczął przeszkadzać mieszkańcom, którzy wykupili działki w okolicy często 20. lat później. Pod naciskiem mieszkańcom, którym przeszkadza hałas (kto by się spodziewał, że obok lotniska i toru wyścigowego będzie głośno?), lokalne władze uginają się i rozpoczynają ruchy ku likwidacji obiektu. Przy okazji bez wątpienia zacierając ręce - bo przecież można teren sprzedać i wybudować kolejne centrum handlowe.

Zdjęcia
Komentarze 20
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę