tr?id=1223146534440221&ev=PageView&noscript=1

Okiem "Żółtodzioba" - Lajtowa Enduro Rumunia

Autor: Marcin Jędras 2018.01.11, 14:33 1 Drukuj

Co jest najlepsze w enduro? Podróże i możliwość dotarcia do niesamowitych miejsc, do których normalnie nie chciałoby mi się docierać. Do tego dochodzi satysfakcja z dojechania na szczyt, trudy podróży i niesamowite widoki, które później te trudy rekompensują... 

Jest też element niewiadomego. Niby track w GPS-ie jest, ale równie dobrze, drogi może już nie być. Może siły natury powaliły jakieś drzewa? A może track robił Graham Jarvis z Taddy Błażusiakiem, a ty właśnie siedzisz w jakimś dole na odludziu i zastanawiasz się, gdzie tu dźwig znaleźć? 

No dobrze, nie było aż tak dramatycznie, ale lekko też nie. Szczególnie, że pojechał ze mną Marek, którego historia z enduro jest jeszcze krótsza, niż moja... A po drodze dołączyliśmy do ekipy z delikatnie cięższymi motocyklami… Szczegóły na filmie, więc zapnijcie pasy, zabieramy Was w Maramuresz! 

Zdjęcia
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę