Nowy nieoznakowany radiowóz Cupra rozbity w Kaliszu. Nie przetrwała nawet miesiąca na służbie
Na początku grudnia 2025 r. policja informowała, że w Wielkopolsce pojawiły się nowe nieoznakowane radiowozy marki Cupra, a tymczasem na początku stycznia 2026 r. pierwszy z nich został rozbity. Do zdarzenia z udziałem auta wartego prawie 400 tys. zł doszło w Kaliszu i wstępne informacje wykluczają winę policjantów, ale zdarzenie będzie jeszcze badane.
Do wypadku z udziałem policyjnej Cupry doszło równy miesiąc po oficjalnej prezentacji samochodów i niecały miesiąc po wprowadzeniu auta do parku maszyn drogówki z Kalisza. Według informacji podawanych przez lokalne media, nieoznakowany samochód zderzył się z taksówką, która wykonywała manewr zawracania. W wyniku zdarzenia do szpitala trafiło aż 5 osób - 2 funkcjonariuszy, 2 kobiety będące pasażerkami taksówki i kierujący nią 49-latek.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Jak doszło do zdarzenia? Serwis Kalisz24.info rozmawiał z podkom. Anną Jaworską-Wojnicz, oficer prasową Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Poinformowała, że kierujący taksówką jechał prawym pasem ruchu i próbował wykonać manewr zawracania. To z kolei doprowadziło do zderzenia z radiowozem, który poruszał się lewym pasem. Służby zostały powiadomione o wypadku przez systemy e-Call znajdujące się w samochodach biorących udział w zdarzeniu.
Na początku grudnia wielkopolska policja odebrała 9 nowiutkich nieoznakowanych radiowozów na bazie samochodów Cupra Sportstourer VZ. Jedno auto kosztuje ok. 387 tys. zł. Zanim auta trafiły do służby, funkcjonariusze odbyli szkolenia na autodromie Szkoła-Auto, gdzie doskonalili umiejętności z zakresu techniki jazdy w ekstremalnych warunkach. Samochody mają silnik o mocy 333 KM i napęd na 4 koła. Wykroczenia są rejestrowane z użyciem 2 kamer o dużej rozdzielczości. Pojawiła się informacja, że kamera w radiowozie rejestrowała obraz na bieżąco, więc nagranie zostanie użyte w trakcie śledztwa.
- Co roku oceniamy, jako Wojewódzka Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego stan bezpieczeństwa na drogach Wielkopolski. Nie jest on zadowalający i to nadal jest problem dla naszego regionu, dlatego staramy się wspomagać policję w tym zakresie. Mam nadzieję, że te 5 szybkich samochodów znacząco zwiększy możliwości policji w wyłapywaniu wszystkich niebezpiecznych zachowań kierowców na drodze, zwłaszcza tych kwalifikowanych jako piractwo drogowe! - mówił podczas przekazania radiowozów Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze