Nowa funkcja Google Maps zmniejszy stres w podróży. Posiadacze elektryków się ucieszą
Google Maps zamierza złagodzić ból głowy posiadaczy pojazdów elektrycznych, u których najgorętszym tematem jest oczywiście zasięg. Słowo to jest przez nich odmieniane przez wszystkie przypadki nie bez powodu, ponieważ sieć stacji ładowania w Europie i na świecie nadal mocno kuleje.
Google testuje obecnie wersję beta aktualizacji o oznaczeniu 11.39. Pozwoli ona na wybór rodzaju silnika, jaki mamy w naszym pojeździe. Na liście znajdą się benzyna, diesel, hybryda i oczywiście elektryczny. Na podstawie dokonanego wyboru aplikacja ustali trasę tak, żeby zmaksymalizować ekonomię jazdy. Dzięki temu posiadacze pojazdów elektrycznych zaoszczędzą cenne procenty baterii i unikną zbyt częstych ładowań w trasie. Proponowane opcje tras będą się więc różnić w zależności od rodzaju paliwa.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Z racji tego, że jest to wersja beta, nie wiadomo czy i kiedy funkcja będzie dostępna dla wszystkich użytkowników. Nawet jeśli się pojawi, to może nie działać w niektórych krajach podobnie jak funkcje pokazywania ograniczeń prędkości na danej drodze czy cen paliwa na wybranych stacjach benzynowych. Niewątpliwie takie rozwiązanie będzie sporym ułatwieniem dla tych, którzy wybierają się elektrykiem w dalszą podróż.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze