Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 16
Pokaż wszystkie komentarzeMoże wynika to po prostu z faktu, że ludzie w Polsce raczej nie mają za wiele pieniędzy, które mogliby przeznaczyć na szkolenia? Ok jest kilkanaście procent społeczeństwa, które zarabia ładną kaskę, ale większość ludzi trudno jest się pogodzić z faktem wydania np. 2000 zł na samo szkolenie. Za 2000 zł mają zazwyczaj 25% motocykla. Bo takimi motocyklami się w Polsce też jeździ. I nie ma się co bulwersować, bo taka jest prawda. Wjazd na tor podczas imprezy Yamahy - 500 zł ... :D spoko, ktoś sobie wjedzie raz czy dwa i tyle. Wszystko się po prostu rozbija o pieniądze.
OdpowiedzFakty- opłata za cały dzień szkolenia na torze w Poznaniu 350zł. Trening z grandysami 500zł. Po zapisaniu się do automobilklubu wielkopolskiego ok 50zł rocznie koszty jeszcze spadają. 2000zł to chyba za indywidualne szkolenie sportowe.
OdpowiedzO ile mi wiadomo te szkolenia są bardzo tanie, koszt oscyluje wokół 150 pln. To chyba nie jest wielka kwota jeśli w ogóle stać Cię na motocykl. Dobrze byłoby jakby Artur się wypowiedział gdzie i jak i kiedy to robi.
Odpowiedz