tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Motorynka Romet Pony - historia, modele, usprawnienia, porady NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Motorynka Romet Pony - historia, modele, usprawnienia, porady

Autor: Jakub Olkowski 2019.03.08, 16:28 1 Drukuj

Romet Pony znany szerzej jako motorynka to pojazd, dzięki któremu polska młodzież będąca za żelazną kulturą miała namiastkę wolności. To coś, jak dzisiaj internet, smartfon, profil na YT z milionem obserwatorów czy najnowsza wersja "plejaka". Ktoś, kto miał motorynkę był gościem…chyba nawet większym niż posiadacz ZX Spectrum albo Atari 800XL…

Historia

__________________________________________

Produkowana w latach 1979-1994 zmotoryzowała młodzież na wsi i w mieście, była pierwszym krokiem w kierunku motocyklizmu ale także pojazdem dzięki któremu dojedziemy na ryby, do pracy przy taśmie w fabryce odkurzaczy czy wymarzonym prezentem na skończenie szkoły podstawowej. W blokowisku w którym się wychowałem każdy kto palił fajki i posiadał motorynkę, choćby w częściach, był gościem. Cała reszta to przegrywy albo kujony. Motorynka, była czymś jak dzisiaj autograf Justina Biebera albo co najmniej najnowszy Iphone.

Produkowana w Zjednoczonych Zakładach Rowerowych (w skrócie ZZR) w Bydgoszczy (tych samych, które produkowały Pelikana, Wigry czy Jubilata) okazała się strzałem w dziesiątkę. Z długością 1320 mm motorynka była krótsza niż rozstaw osi w obecnych sportowych litrach. Masa własna ok 40 kg sprawiała, że nawet najmłodsi użytkownicy mogli nią bez trudu manewrować. Połączenie niewielkiej masy z małą pojemnością i prędkością maksymalną rzędu 40 km/h skutkowało zużyciem paliwa rzędu 2-2,2 l/100 km przy dobrze wyregulowanym gaźniku. Troskliwie serwisowana okazywała się trwała a usterki dotyczyły przede wszystkim układu zapłonowego.

Wyróżniamy trzy generacje motorynki. Pierwsza to Pony 50-M-1 produkowana w latach 1978-1979.

Wyposażona w silnik Dezamet 022 o pojemności 49,8 ccm współpracujący z dwubiegową skrzynią biegów w której zmianę biegów wykonywało się ręcznie za pomocą manetki na kierownicy. Osiągała prędkości 40 km/h przy średnim zużyciu paliwa 2,0 l/100km.

Na poważną modernizację zdecydowano się już po dwóch latach wprowadzając do sprzedaży Pony 50-M-2 z silnikiem Dezamet 023 o identycznej pojemności i mocy. W skrzyni biegów wprowadzono mechanizm nożnej zmiany biegów. Najbardziej widoczną zmianą było zastąpienie stalowego błotnika wraz ze z dwoma skórzanymi pokrowcami na narzędzia plastikowym z wbudowanym niewielkim bagażnikiem. Pony 50-M-2 otrzymała także mniejszą kierownicę inną kanapę, amortyzatory tylne, oraz mocowanie tylnej lampy. W 1981 roku zmieniono sposób mocowania błotnika przedniego. Pojazd pozostał w produkcji do 1988 roku przez cztery lata pozostając w produkcji równolegle z nowszym modelem, Pony 50-M-3.

W Pony 50-M-3 zastosowano inną ramę, kolanko wydechowe względem M-2 a także silnik Dezamet 025. Z czasem zmieniono także uchwyt kierownicy. Pony M-3 pozostało w produkcji do 1988 roku.

Ostatnią wersją Pony, była wprowadzona w 1988 roku wersja 301. Była produkowana do roku 1994 czyli daty zakończenia produkcji motorynek w bydgoskich zakładach Romet. Wydłużono w niej ramę, zastosowano inną tylną lampę a także nowy zbiornik paliwa. Najważniejszą jednak zmianą był powrót do silnika Dezamet 023.

Usprawnienia

Duża ilość użytkowników narzekała na brak klaksonu z prawdziwego zdarzenia i stacyjki. Z uwagi na niewielką wydajność prądnicy oraz faktu, że musimy poruszać się na światłach montaż motocyklowego klaksonu nie ma sensu. W przypadku stacyjki instalacja motorynki jest na tyle prosta, że osoby z podstawową znajomością mechaniki obejdą ją bez trudu. Pozostaje wożenie ze sobą blokady. Za czasów świetności pojazdu dość popularnym "tuningiem" zwiększającym dzielność "cargo" był montaż metalowego koszyka sklepowego wynoszonego przez lokalnych meneli ze sklepów samoobsługowych.

Porady przy zakupie

Mechanika i dostęp do części nie powinno przysporzyć większych problemów w przypadku wersji M-2, M-3 i 301. Na stan silnika zwracałbym uwagę w mniejszym stopniu - koszt remontu nie powinien przekroczyć kilkuset złotych. Ważne, żeby pojazd był kompletny, w sensownym stanie wizualnym oraz w fabrycznej specyfikacji, czyli M-1 z silnikiem Dezamet 025 to na 100% kundel. Zdobycie niektórych elementów "karoseryjnych" czy detali może być problemem głównie w modelu M-1. Ważne także, żeby pojazd posiadał oryginalną dokumentację.

Ceny w miarę sensownie utrzymanych pojazdów dla poszczególnych wersji:

  • M1: 5000-8000 tys.zł,
  • M2: 3000-5000 tys.zł,
  • M3: 2500-4500 tys.zł,
  • 301: 2000-4000 tys.zł.

Ostatnio w sieci pojawiła się fabrycznie nowa wersja 301 z 1994 roku za 11 tys.zł.

Naszym zdaniem zakup motorynki ma sens szczególnie z powodów sentymentalnych ale także jako lokata kapitału. To naprawdę przyjemny, lubiany i fajny pojazd, który przywodzi na myśl wspomnienia z młodości. Niestety, od jakiegoś czasu został odkryty także przez spekulantów i handlarzy, dlatego szansa na okazję cenową będzie niewielka. Mimo to, jeśli traficie na ładny, zachowany w oryginale egzemplarz z dokumentacją w przyszłości i tak na nim zarobicie. Nawet jeśli będzie to przewartościowana sztuka M-1.

Ciekawostka: w dowodzie rejestracyjnym pierwsze dwie cyfry oznaczają rok produkcji.

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę