Motocyklista szuka żony - fenomen polskiego internetu
Poszukiwania życiowego partnera to jeden z głównych ludzkich instynktów, a motocykliści i motocyklistki nie są tu żadnym wyjątkiem. Od kilku lat z dużym powodzeniem działa facebookowa strona "Motocyklista szuka żony", która mimo wielu piszących tam trolli i złośliwców, regularnie kojarzy kolejne pary. Niektóre z tych znajomości zakończyły się już ślubem!
Jednym z dziwniejszych znaków naszych czasów jest to, że pomimo najdoskonalszych w historii środków komunikacji, jednocześnie coraz ciężej jest się ze sobą komunikować. Przekłada się to również na życie osobiste - znalezienie partnera życiowego dzielącego nasze pasje, będącego w wymaganych widełkach wiekowych i mieszkającego w pobliżu często graniczy z cudem.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Prawie pięć lat temu, początkowo nieśmiało, ruszyła na facebooku strona "Motocyklista szuka żony", która dziś okazała się prawdziwym fenomenem. Aktualnie ma już ponad 42 tysiące polubień, a nowe, szeroko komentowane wątki pojawiają się tam kilka razy dziennie. To już prężnie działająca społeczność, w której oprócz zasadniczego celu, którym pozostają poszukiwania partnera lub partnerki, można liczyć na przyjemną rozmowę z fanami jednośladów, będącymi w ogromnej większości na poziomie.
Piszemy o "ogromnej większości", ponieważ internet bywa bezwzględny i również w tym miejscu nie brakuje trolli i hejterów. Nie mówimy tu o inteligentnych zaczepkach, z których rodzą się często dialogi, które potrafią odebrać oddech ze śmiechu. Po prostu czasem frustracja kilku osobników musi znaleźć ujście i nieważne, czy jest to serwis wędkarski, czy motocyklowo-randkowy. Tego akurat nie da się do końca upilnować, coś o tym wiemy :)
Specyfika strony sprawia, że umieszczenie tam swojego ogłoszenia, zwłaszcza ze zdjęciem, wymaga sporej odwagi. Przy odpowiednim podejściu i dużej dawce dystansu jest to jednak opłacalne ryzyko - reakcje są zazwyczaj bardzo pozytywne. Co kilka miesięcy pojawia się również informacja o planowanym lub już zawartym ślubie, najczęściej połączona z podziękowaniami dla administratorów i użytkowników strony "Motocyklista szuka żony". Czyli działa!
Daje się zauważyć jeszcze jeden trend - na stronie bardzo często pojawiają się ogłoszenia dotyczące wesel, tyle że nie własnych. Strona od dawna jest jednym z najskuteczniejszych mediów do poszukiwania partnera na tego typu rodzinną imprezę, choć nie brakuje również chętnych na wspólnego Sylwestra, Andrzejki czy regularne weekendowe wyjścia do klubów i dyskotek.
Społeczność skupiona wokół "Motocyklista szuka żony" rozwinęła się już na tyle, że w czerwcu przyszłego roku odbędzie się pierwszy oficjalny zlot w wielkopolskim Zaniemyślu. Zamierzamy tam być!
My, jako duży polski portal motocyklowy bardzo doceniamy wszystkie inicjatywy, które integrują nasze środowisko. Dlatego bardzo cieszy nas sukces "Motocyklista szuka żony" i życzymy tej społeczności jak najszerszego rozwoju. Powodzenia, Panie i Panowie!







Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarzeFajny fanpejdż, poznałem tam sporo dziewczyn chętnych do seksu :)
OdpowiedzStrona znaleziona przypadkiem....... pierwsze szczęście jakie dała to zrobienie kat. A dzięki motywacji i wsparciu już doświadczonych motocyklistów było dużo łatwiej wejść w nowy świat :) To już...
Odpowiedz😊❤🥳😁 Czubki wiedzą ❤ Będzie kolejne wesele proszę Państwa 😁 Już za niedługo i to również dzięki tej stronie ❤😊🥳
OdpowiedzMy sie poznaliśmy dzięki tej grupie niecałe dwa lata temu a teraz w sierpniu będzie nasz ślub. Szczęście, szczęście i jeszcze raz szczęście.❤️
Odpowiedz