Łukasz Wargala na torze Oschersleben
Po pechowym rozpoczęciu sezonu w Motocyklowych Mistrzostwach Niemiec IDM Superbike, Łukasz nadal nie może liczyć na nadmiar szczę¶cia
Po pechowym rozpoczęciu sezonu w IDM Superbike, Łukasz nadal nie może liczyć na nadmiar szczę¶cia. Podczas pi±tkowych treningów na torze Oschersleben zawodnik upadł i nie mógł kontynuować jazdy. Kolejny dzień zacz±ł się od problemów technicznych. Podczas pierwszej serii klasyfikacyjnej posłuszeństwa odmówiła elektronika motocykla. Łukasz powrócił na tor dopiero podczas drugiej kwalifikacji. Mimo przejechania niewielkiej ilo¶ci okr±żeń udało mu się zakwalifikować do startów na 38. pozycji.
Niedzielny, pierwszy wy¶cig był rozpoczynany trzykrotnie z powodu wywrotek zawodników i konieczno¶ci uprz±tnięcia trasy. Łukasz praktycznie przez cały wy¶cig toczył bardzo wyrównan± walkę z Czechem Milosem Cihakiem. Polak ostatecznie wygrał ten pojedynek i poprawił o pół sekundy najlepszy swój czas z klasyfikacji. Pierwsze zmagania Łukasz zakończył na 21. miejscu. Podczas drugiego wy¶cigu ponownie miał problemy z motocyklem przez co spadł na 23. lokatę. Podwójne zwycięstwo na torze Oschersleben wywalczył lider klasyfikacji generalnej Joerg Teuchert.
Mimo pecha i nie zdobycia podczas tej rundy punktów Łukasz zjechał z toru z u¶miechem na twarzy. Kolejna runda IDM Superbike odbędzie się, za niecałe dwa tygodnie na torze Nurburgring. Mamy nadzieję, że tym razem pech opu¶ci naszego reprezentanta i Łukasz zdobędzie pierwsze punkty.
Łukasz Wargala: „To był długi i trudny weekend, podczas którego nie brakowało dramatycznych zwrotów akcji, jak mój pi±tkowy upadek, czy problemy z motocyklem. Wszystko jednak skończyło się szczę¶liwie, a najważniejsze jest to, że ukończyłem oba wy¶cigi i choć nie zdobyłem punktów, to jednak wracam do Polski z nowymi, cennymi do¶wiadczeniami, które z pewno¶ci± zaprocentuj± podczas kolejnych rund. Mimo trudnych momentów zespół pracuje bez zarzutu i wszyscy jeste¶my bardzo zgrani, dlatego zrobimy co w naszej mocy, aby wy¶cigi kolejnej rundy zakończyć w punktowanej piętnastce."







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeto będzie krotka zabawa w wy¶cigi . . . szkoda kasy...
Odpowiedztez tak myslalem, ale musze powiedziec, ze jezdzi dozo szybciej niz przewidywalem. W zeszlym roku naciagane 1:41 w Poznaniu, a teraz o ile sie nie myle 1:31 w Oschersleben. Ten czas jest porownywalny z 1:38 w Poznaniu.
Odpowiedz