Kawasaki Eliminator i Versys jako motocykle hybrydowe. Nowe patenty japoñskiego producenta
Kawasaki dopiero przedstawiło modele Ninja 7 i Z7, które są pierwszymi masowo produkowanymi motocyklami hybrydowymi, a już wiadomo, że mogą pojawić się kolejne modele. W sieci krążą szkice patentowe, które zdradzają plany japońskiego producenta. Czy hybrydy to przyszłość branży?
Kawasaki lubi raczyć nas nietypowymi rozwiązaniami. Motocykle z silnikiem doładowanym kompresorem na dobre rozgościły się w ofercie zielonych. Podczas targów EICMA 2023 pokazano kolejną ciekawą nowość, a mowa oczywiście o hybrydowych Ninja 7 i Z7. Okazuje się, że mogą być dopiero początkiem hybrydowej ofensywy. Co planuje Kawasaki?
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Szkice patentowe, które pojawiły się w sieci, przedstawiają hybrydowe wersje modeli Eliminator oraz Versys. W przypadku tego pierwszego sprawa jest dość prosta, ponieważ napędza go silnik o pojemności 451 cm3, który został użyty do budowy napędu hybrydowego w Ninja 7 oraz Z7. Można więc powiedzieć, że wszystko jest podane na tacy.
Same rozwiązania konstrukcyjne w przypadku Eliminatora są bardzo ciekawe. Z racji tego, że motocykl jest niski i wąski, Kawasaki musi się nagłowić, żeby zmieścić tam silnik elektryczny wraz z baterią. Dlatego zbiornik paliwa zostanie podzielony na dwa mniejsze, umieszczone po bokach baterii. Wlew znajduje się po lewej stronie, a sam zbiornik jest połączony z prawym za pomocą węża. W przypadku Versysa zbiornik paliwa pozostanie na swoim miejscu.
W kwestii danych technicznych możemy jedynie spekulować, ponieważ Ninja 7 i Z7 mają napęd o łącznej mocy 69,1 KM. Sam silnik elektryczny ma maksymalną moc 12,1 KM. W przypadku Eliminatora oznaczałoby to dość znaczącą poprawę osiągów nawet, jeśli jego masa wzrośnie.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze