Japończycy masowo kupują motocykle. Klienci mają pieniądze i dość czekania na samochody
W Japonii odnotowano rekordowe wyniki sprzedaży motocykli, których nie widziano od 1998 roku. Jedną z przyczyn takiej sytuacji są ogromne problemy z dostępnością samochodów i nic nie wskazuje na ich poprawę. To doprowadziło do zmiany zachowań konsumenckich.
Jak informują Bloomberg i Japan Times, w pierwszym półroczu sprzedano 51 035 motocykli z silnikami o pojemności powyżej 251 cm3. To oznacza wzrost aż o 32 proc. i szansę na powrót do czasów, kiedy wyniki przekraczały liczbę 100 tys. sztuk. Na pierwszym miejscu jest honda z wynikiem 15 142 egzemplarzy i wzrostem o 54 proc. Kawasaki znalazło się na drugim miejscu i odnotowało wynik o 69 proc. lepszy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Trzecie miejsce zajęło Suzuki z wynikiem 19 proc. na plusie. Tuż za podium wylądowała Yamaha ze stratą na poziomie 6,8 proc. Wśród popularnych modeli wymieniane są Honda CBR400R i Rebel 250.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
W wypowiedzi dla Japan Times, dyrektor sprzedaży Honda Motorcycle Japan - Hideaki Iwami przyznaje, że nie przypuszczał, że kiedykolwiek zobaczy takie wyniki. Dotychczas producenci zakładali, że fakt szybkiego starzenia się społeczeństwa dodatkowo dobije i tak już słabnącą sprzedaż motocykli. Okazuje się jednak, że brak samochodów i oszczędności zgromadzone w trakcie pandemii koronawirusa prowadzą klientów do salonów motocyklowych. Jednocześnie Iwami pozostaje ostrożny mówiąc, że nagły wzrost zainteresowania jednośladami może doprowadzić do sytuacji, w której również klienci salonów motocyklowych będą musieli długo czekać na swoje pojazdy, ponieważ fabryki już nie wyrabiają się z produkcją.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze