Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 861
Pokaż wszystkie komentarzeJa swojego Quantumka kupiłem w 2005 r. Na początku wszystko było ok, tylko tłumik grzał się jak jakiś piekarnik, ale rozwalenie śrubokrętem katalizatora rozwiązało ten problem i tak przejechałem nim ponad 3000 km do jesieni 2006 r. Potem nie używałem go przez ponad 2 lata ponieważ przebywałem za granicą. Teraz, gdy już powróciłem i pogoda czasami pozwala na jazdę jednośladem postanowiłem go wyciągnąć i tu pojawiły się problemy: pierwszy to rozrusznik, który się zastał, trzeba go było rozkręcić i przesmarować, o akumulatorze już nie wspomnę. Później po wielu próbach skuter odpalił, ale silnik nie potrafił wejść na wyższe obroty. Przeczyściłem gaźnik, profilaktycznie odłączyłem przewody doprowadzające olej (zastępując jednocześnie w baku czyste paliwo mieszanką), zdjąłem koło magnetyczne i przeczyściłem benzyną cewki, wyczyściłem i naoliwiłem filtr powietrza i... żadnej poprawy - skuter odpalał bez problemu, ale na wyższe obroty nie wchodził - regulacja gaźnika nic nie pomagała. Przypadkiem w garażu znalazłem starą świecę i z ciekawości wkręciłem ją do skutera - o dziwo trochę pomogło - trochę bo wchodził na wyższe obroty, ale gdy przekręcałem manetkę gazu powyżej połowy to silnik zaczynał przerywać i pracować nieregularnie. Kupiłem nowiutką świecę - zastanawiałem się jaką wybrać - wybrałem jakąś z posrebrzaną elektrodą, założyłem i problem znikł - zrobiłem w 2 dni ponad 100 km i jak na razie jest ok. Tak więc ten skuter wydaje mi się w porządku, jest duży i wygodny, dobrze się prowadzi, dobrze przyśpiesza - na miasto to pojazd ideał. Jedynie to głębsze koleiny wyżłobione w drodze przez tiry strasznie utrudniają jazdę - no i pogoda, która teraz w lutym nie zawsze sprzyja jeździe jednośladem. Pozdrawiam wszystkich użytkowników tego pojazdu...
OdpowiedzWitam i pozdrawiam! Podobna do pańskiej sytuacja przytrafiła się także mnie. Od jesieni ubiegłego roku nie jeździłem skuterem / Quantum / i w tym tygodniu / mamy marzec 09 / postanowiłem go uruchomić. Skuter jest z sierpnia 2007 r. i ma obecnie przejechane 800 km. Tylko do pracy nim jeżdżę po kilka kilometrów dziennie. Jednoślad odpaliłem z akumulatora samochodowego bo przy skuterze skutecznie wysiadł i nawet ładowanie nic nie pomogło. Sprzęt odpalił dopiero po bardzo długim kręceniu rozrusznikiem, ale się udało. Nie chciał wchodzić na obroty. Pokombinowałem trochę przy gaźniku. Wkręty od przepustnicy i przepływu powietrza, tak na wyczucie i udało się. Ruszyłem do przodu. Jednak przy braku doświadczenia długo z tym schodzi i nie jestem przekonany do końca czy gaźnik ustawiony jest prawidłowo.
Odpowiedz