Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 138
Pokaż wszystkie komentarzeJa Wam powiem jak jest, bo niedawno kupiłem moto, fzr600r,i przez te komentarze jak miałem wykonać jazdę próbną to mnie sparaliżowalo,i zsiadłem z moto.Dopiero na 2 dzień się ogarnąłem już po zakupie i ruszyłem w miasto cały zesrany za przeproszeniem.Po 20 latach przerwy...OMG ! Ale ten motor zapier...a !!Ale sam nie zapier...a, trzeba odkręcić go. A jak ktoś robil prawko A w 89r. to nikt nie mówił nic o PRZECIWSKRĘCIE. To podstawa na tego typu maszynach,czy to 600,750,1000.Biegi chodzą bardzo ciasno,cięzko na początku luz wyłapać,więc żadnych tam "jeżdziłem na Jawie ,MZ,itp.) To Inna bajka jest, ale bez przesady, można sobie spokojnie popreclować na początku.Po kilku dniach bezstresowo pomykam miastem i po górskich serpentynach(na razie lajtowo). Na kolano powoli, powoli, przeciwskręt i sam idzie, trzeba TO wyczuć i przełamać bariere psychiczną.Teraz wiem że litrówkę też bym powoli ogarnął.Owszem jak ktoś nie ma prawka, nigdy na moto nie siedział, ma 18 lat i "mądrych" kolesi,to żadem motocykl nie będzie odpowiedni.Moto 100KM i wyzej są ostre jak brzytwa,niekomfortowo sie prowadzą przy 50Km/h, ale o tym decyduje kierowca.Jak ktoś kiedyś jeżdził w miarę ciężkim moto,i nie ma zajoba,to ogarnie powoli każdą maszynę,nawet taki stary pierdziel jak ja.
OdpowiedzBrak odpowiedzi do tego komentarza