Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 57
Pokaż wszystkie komentarzeImho Autor trochę demonizuje zjawisko prześladowania motocyklistów. Może akurat miał zły dzień, lub jakaś kropla przelała czarę goryczy... Gdybym mógł dodać jakieś uwagi do artykułu: 1. Motocyklem o mocy powyżej 70KM w mieście jeździmy tylko na pierwszych dwóch biegach - chyba że chcemy jechać powyżej 80kmh. 2. Prawo nie może działać wstecz, dlatego do dziś jeżdżą po drogach pojazdy których emisja spalin daleko wykracza poza obecne normy i nikt nie może tego zabronić pod warunkiem że pojazd jest w całości seryjny (nie był przerabiany). 3. Kosiarki są bardziej irytujące niż dźwięk z wydechu, ale to moja subiektywna ocena. 4. Mamie zajętej koleżanką bardziej niż swym dzieckiem należy niezwłocznie, ale UPRZEJMIE zwrócić uwagę - jak nie zareaguje to dzwonimy po Straż Miejską informując o przypadku maltretowania osoby nieletniej. 5.Prędkość - patrz pkt.1 IMHO jesteś względnie bezpieczny tylko wtedy gdy przed tobą nie ma samochodu. 6. Wymuszenia pierwszeństwa - palec na spuście klaksonu obowiązkowo. Nawet jeśli sprawca nie zareaguje masz szansę że zwrócisz uwagę osób w pobliżu i będą świadczyć na Twoją korzyść. 7. Ktoś w komentarzach napisał o hamowaniu motocykli - krótsza droga hamowania to mit - w awaryjnym hamowaniu na krótkim dystansie niewielki procent z nas by sobie poradził bez gleby - ale motocykl ma większe szanse ominąć przeszkodę.
Odpowiedz"1. Motocyklem o mocy powyżej 70KM w mieście jeździmy tylko na pierwszych dwóch biegach - chyba że chcemy jechać powyżej 80kmh. " co waść gadasz.. zarówno na 1 można znacznie przekroczyć wszystkie polskie ograniczenia jak i na wyższych biegach można śmigać nie przekraczając 50... jeśli myślisz inaczej znaczy to, że nigdy na motorze nie siedziałeś...
Odpowiedz