Honda NC 750X DCT - automatyczna przyjemność

Autor: Dawid Stolicki 2014.07.28, 13:47 25 Drukuj

Po trzech latach od wprowadzenia na rynek NC 700X, Honda zdecydowała się zmodyfikować serce swojego motocyklowego crossovera. Zmiany jakie zostały wprowadzone w stosunku do poprzednika nie są rewolucyjne. Niemniej jednak mamy tutaj sytuację, gdy małe zmiany robią sporą różnicę. Zapraszamy do naszego raportu z jazd nową NC750X.

Najważniejszą z modyfikacji jest oczywiście zwiększenie pojemności, a co za tym idzie wzrost mocy maksymalnej oraz momentu obrotowego. Nie jest to najlepsza wiadomość dla motocyklistów posiadających prawo jazdy kategorii A2. Niestety nową 750'tką póki co nie pojeździcie. NC 750X zyskała także dodatkowy wałek wyrównoważający, nowe wałki rozrządu oraz większe koło zamachowe. Te zmiany odpowiadają za dodatkowy kilogram wagi motocykla. Zmiany wprowadzono również w elektronice sterującej pracą automatycznej skrzyni biegów, która z założenia powinna działać płynniej. W samym wyglądzie motocykla nie zmieniło się praktycznie nic. Skorygowano wygląd wyświetlacza i dorzucono kilka przydatnych opcji takich jak wartość chwilowego i średniego spalania oraz wskaźnik zapiętego biegu. Jak zmiany te wpłynęły na nasze odczucia? O tym poniżej.

Więcej, mocniej, szybciej

Jak wspomnieliśmy na wstępie, NC 750X nie spełnia już wymogów na kategorię prawa jazdy A2. Rozwiercona do 745ccm, mocniejsza o 7KM w odniesieniu do swojego poprzednika, rzędowa dwójka generuje obecnie 54,8 KM i całe 68Nm momentu obrotowego. Ten drugi parametr sprawia, że Honda całkiem żwawo startuje spod świateł. Testowaną przez nas wersję z DCT, z wysoką, akcesoryjną szybą i kufrem udało się rozpędzić maksymalnie do 190 km/h, przy czym do 160km/h motocykl rozpędzie się naprawdę dynamicznie. Z tej jednostki z pewnością można by wycisnąć zapewne dodatkowe 10-15KM, które ucieszyłoby niejednego użytkownika, ale z pewnością odbyłoby się to kosztem zużycia paliwa oraz długością okresów międzyprzeglądowych, tymczasem ten motocykl ma być tani nie tylko w zakupie, ale i w eksploatacji. Bądźmy szczerzy, nawet przy oferowanych obecnie osiągach, większość z docelowej grupy odbiorców poczuje się usatysfakcjonowana.

Precz z manualem

Niesamowita wygoda – tak w skrócie można określić sens posiadania DCT (Dual Clutch Tramsmission). Opcja manualnej zmiany biegów jest moim zdaniem całkowicie zbędna. Podczas poruszania się po stolicy wykorzystałem ją jedynie raz – tylko i wyłącznie po to, aby sprawdzić jak i czy w ogóle działa. Człowiek z natury jest gatunkiem leniwym, więc tego typu ułatwienia w obsłudze motocykla idealnie trafiają w jego potrzeby (o czym świadczy między innymi rosnąca popularność automatycznych skrzyń biegów w samochodach). Skrzynia pracuje płynnie, choć na trybie D, przy delikatnej jeździe zbyt szybko zmienia przełożenia. Można odnieść wrażenie jakby żyła ona własnym życiem, nie zwracając uwagi na to, czy aby przypadkiem silnik nie pracuje na zbyt niskich obrotach. Celowo piszemy o wrażeniach, bo dwucylindrowiec jest jednak bardzo mocny w dolnym zakresie obrotów, a ponadto skrzynię można „nauczyć” zmiany na wyższych obrotach. Wystarczy pojeździć chwilę i manualnie „zmusić” skrzynię do pracy na wyższych obrotach, aby komputer sterujący jednostką napędową zapamiętał, że kierowca życzy sobie więcej obrotów.

W trybie "S" dla odróżnienia jednostka napędowa kręci się na każdym biegu do chwili osiągnięcia stosownego momentu obrotowego. Opcja dla osób, które przy każdej zmianie przełożenia lubią widzieć wskazówkę obrotomierza (a w zasadzie pasek ciekłokrystalicznego wyświetlacza) blisko czerownego pola. W mieście tryb ten jest mało przydatny, szczególnie, że nawet w trybie "D", po dynamicznym odkręceniu manetki, motocykl samoczynnie redukuje przełożenie, wkręcając silnik na wyższe obroty, co umożliwia całkiem żwawe przyspieszanie. Jeżeli marzycie o DCT, ale mimo to chcielibyście mieć tradycyjną, manualną kontrolę zapiętego przełożenia, Honda oferuje Wam nożną dźwignię zmiany biegów ride-by-wire, która zastąpi przyciski "+" i "-" na kierownicy. W zestawie niestety nie znajdziecie imitacji klamki sprzęgła, umożliwiającej intuicyjny strzał lub ostrzegawczą przegazówkę – szkoda.

Decydując się na którykolwiek z modeli NC musicie mieć świadomość, że te wolnoobrotowe silniki zostały stworzone do pracy z przekładniami DCT. Tylko wtedy komputer będzie w stanie wykorzystać to co w tych silnikach jest najlepsze – wysoki moment obrotowy na gdzieś w przedziale 2-3 tysiące obr/min. Jazda z manualną skrzynią oczywiście też jest fajna, ale trochę wam zajmie wyczucie jak najlepiej korzystać z dwucylindrowca, podobnie jak oduczenie się wkręcania go na wysokie obroty gdzie nie ma niczego poza hałasem i niepotrzebnym podbijaniem zużycia paliwa.

Po staremu

W porównaniu do NC 700X, w kwestii hamulców nic się nie zmieniło. Dwutłoczkowy przedni zacisk osadzony na 320mm tarczy hamulcowej typu Wave, w połączeniu z systemem ABS daje poczucie pewności i bezpieczeństwa nawet podczas hamowania na mokrym.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku prowadzenia. Zupełnie jak poprzedni model, NC 750X prowadzi się płynnie i przewidywalnie. Podczas szybkiego pokonywania zakrętów jest stabilny i nie sprawia wrażenia pływania. Mimo nisko umieszczonego środka ciężkości, NC'ek nad wyraz chętnie składa się na zakrętach. Wyprostowana, wygodna pozycja oraz wysoko umieszczona kierownica umożliwiają łatwe manewrowanie. Mimo mojego wzrostu (187cm), akcesoryjna szyba całkiem nieźle chroniła mnie przed wiatrem. Gdybym był o 10cm niższy, cała struga napierającego powietrza byłaby kierowana tuż nad moją głową.

W drogę!

Muszę przyznać, że NC 750X należy do grona najbardziej uniwersalnych motocykli jakimi dotychczas jeździłem. Pojemny schowek w miejscu, w którym na ogół w motocyklach występuje zbiornik paliwa jest na tyle duży, że swobodnie mieści się w nim kask, popołudniowe zakupy i szarlotka teściowej. W komplecie z kufrem oraz wysoką owiewką przekształcamy motocykl w mini-zestaw do podróżowania. Wypad na górskie serpentyny lub mazurskie winkle to czysta przyjemność.

Werdykt

Za cenę 32 500 zł otrzymujemy maksymalnie praktyczny i przyjazny użytkownikowi sprzęt, wyposażony w DCT oraz ABS. Jeżeli nie zależy Wam na wygodzie wynikającej z użytkowania automatycznej skrzyni biegów, możecie zaoszczędzić ponad 3000 zł, wybierając wersję z manualem. Jeżeli się zdecydujecie, podczas codziennych dojazdów do pracy motocykl świetnie poradzi sobie z zakorkowanymi ulicami, zaś w weekendy pozwoli odetchnąć na krętych drogach, z dala od miejskiego zgiełku. Mam nieodpartą ochotę nadać mu tytuł woła roboczego (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), ale brzmi to niezbyt elegancko i nie pasuje do jego przyjemnej dla oka linii i matowo-białych plastików.

Dane techniczne:

Typ Chłodzony cieczą, 2-cylindrowy, rzędowy, 4-suwowy, 8-zaworowy, SOHC
Pojemność skokowa 745 cm³
Średnica x skok tłoka 77 x 80 mm
Stopień sprężania 10,7:1
Moc maksymalna 54,8 KM przy 6250 obr/min
Moment obrotowy 68 Nm przy 4750 obr/min
Dawkowanie paliwa Elektroniczny wtrysk paliwa PGM-FI
Średnica gardzieli przepustnicy 36 mm
Zbiornik paliwa 14,1 litra
Zużycie paliwa wg WMTC 3,5 l/100 km
Pojemność akumulatora 12V/11,2 AH
Rozrusznik Elektryczny
Sprzęgło Mokre, podwójne
Rama Grzbietowa, kratownicowa, z rur stalowych
Wymiary (dł. x szer. x wys.) 2210 x 840 x 1285 mm
Rozstaw osi 1540 mm
Kąt nachylenia główki ramy 27°
Wyprzedzenie 110 mm
Promień skrętu 3 m
Wysokość siedzenia 830 mm
Prześwit 165 mm
Masa własna pojazdu (z płynami i paliwem) 229 kg
Masa "suchego" pojazdu 218 kg
Dopuszczalna masa całkowita 438 kg
Zawieszenie przód 41 mm widelec teleskopowy, skok 153 mm
Zawieszenie tył Wahacz stalowy, Pro-Link, pojedynczy amortyzator HMAS, skok 150 mm
Hamulce przód 320 mm pojedynczy tarczowy typu wave, 2-tłoczkowy zacisk, ABS
Hamulce tył 240 mm pojedynczy tarczowy typu wave, 1-tłoczkowy zacisk, ABS
Opony przód 120/70-ZR17M/C (58W)
Opony tył 160/60-ZR17M/C (69W)
Zdjęcia
Honda NC 750 X 2014 na drodzeZlozenie Honda NC 750 X 2014
Honda NC 750 X 2014 lewy bokHonda NC 750 X 2014
Honda NC 750 X 2014 na miescieHonda NC 750 X 2014 na ulicy
Honda NC 750 X 2014 zakretyW zlozeniu Honda NC 750 X 2014
Zakrety Honda NC 750 X 2014Honda NC 750 X 2014 jazda
Honda NC 750 X 2014 nowaNa postoju Honda NC 750 X 2014
Honda NC 750 X 2014 statycznieLampa Honda NC 750 X
Honda NC 750 X oslonaHonda NC 750 X Naped
Bagaznik Honda NC 750 XHonda NC 750 X kierownica
Honda NC 750 XHonda NC 750 X hamulce
Honda NC 750 X plastikiHonda NC 750 X sety
Honda NC 750 X silnikHonda NC 750 X tlumik
Honda NC 750 X wahaczHonda NC 750 X wlew paliwa
Honda NC 750 X wskaznikiHonda NC 750 X zacisk
Kierownica Honda NC 750 XSchowek Honda NC 750 X
Siodlo Honda NC 750 XTylna lampa Honda NC 750 X
Komentarze 8
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: jamci 24/01/2017 15:22

Burak jesteś pastewny!

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę