tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Honda Fun&Safety w Toruniu - okiem laika

Honda Fun&Safety w Toruniu - okiem laika

Autor: Dawid Stolicki 2013.09.06, 13:31 2 Drukuj

W związku z wciąż rosnącym zainteresowaniem dotyczącym Honda Fun&Safety, postanowiliśmy na własnej skórze przekonać się z czego wynika fenomen nieustającego zainteresowania i pozytywnych opinii dotyczących treningów z Hondą. W dniach 31 sierpnia i 1 września, na torze kartingowym w Toruniu, zorganizowana została czwarta edycja Honda Fun&Safety, na której mieliśmy przyjemność gościć. W tym roku miłośnicy marki spod znaku skrzydła spotykali się już wcześniej w Radomiu oraz Toruniu.

Początkowo, tegoroczny sezon miał zakończyć się na trzech spotkaniach, które odbywały się kolejno w maju, czerwcu oraz lipcu. Nie mniej jednak, pod wpływem sugestii ze strony zadowolonej z poprzednich jazd klienteli, Honda zgodziła się zorganizować jeszcze jedną rundę, która po raz drugi w tym roku zagościła w Toruniu. Można się było wprawdzie spodziewać sporego zainteresowania, jednak stuprocentowa frekwencja blisko 90. uczestników pozytywnie zaskoczyła organizatorów.

Harmonogram

Każdego dnia uczestnicy brali udział w siedmiu 15-minutowych sesjach na torze. W związku z różnicami w poziomie zawansowania, według uznania można było zapisać się do jednej z trzech grup - A, B lub C. Grupa "A" przeznaczona była dla osób zaawansowanych, dobrze odnajdujących się na torze i pewnie czujących się za kierownicą swojego motocykla. W "C" znaleźli się wszyscy początkujący, którzy nie do końca wiedzieli czego mogą się spodziewać. "B" była dla średnio-zaawansowanych. W jej przypadku, oprócz samej jazdy, spory nacisk kładziono na technikę – głównie zachowanie odpowiedniej pozycji na motocyklu. W tym celu, przez cały weekend do dyspozycji uczestników byli instruktorzy – Tomek Kulik, Radek Pakulski oraz Jakub Rymkiewicz, którzy wspomagali zainteresowanych pod kątem dydaktycznym.

Dzień zaczynał się od otwarcia toru o godzinie 9.00. W tym czasie rejestrowani byli uczestnicy, którzy otrzymywali naklejkę z literką grupy do której zostali przydzieleni oraz kupon na posiłek. Następnie spotkanie organizacyjne, powitanie i omówienie kwestii bezpieczeństwa oraz zasad panujących na torze. Przed właściwą częścią treningową, każda z grup odbyła po jednej sesji zapoznawczej, w celu dobrego zaznajomienia się z torem. Na koniec rozgrzewka i można było ruszać na trening. W połowie dnia wyznaczono półgodzinną przerwę na obiad oraz uzupełnienie płynów, o których instruktorzy na okrągło przypominali. Kwadrans przed 17. nastąpiło zakończenie oficjalnej części imprezy.

Część praktyczna

Nie dajcie się zwieść pozorom, że 15. minut to zbyt krótki okres, aby zdążyć się odpowiednio wyjeździć. Nic bardziej mylnego. Być może w przypadku długich i szybkich torów jak ten w Poznaniu, należałoby wydłużyć sesję o kolejnych 5. minut, jednak w przypadku obiektów kartingowych można się w tym czasie nieźle spocić. Kręta i wąska specyfika pętli wymaga nieustannej zmiany pozycji, wzmożonej czujności i pełnej koncentracji. Dzięki temu, czas który poświęcamy na jazdę wykorzystujemy w 100% na szlifowanie swoich umiejętności. Dodatkowym aspektem, wynikającym z niskich prędkości jest wyższy poziom bezpieczeństwa. W przypadku ewentualnych wywrotek, najczęściej bywają one niegroźne.

Aby uniknąć obierania przypadkowych lini przejazdu, na całym torze rozstawiono pachołki, którymi zaznaczono szczyty zakrętów oraz miejsca w których należało rozpocząć i zakończyć manewr wykonywania skrętu. W przypadku różnych rodzajów winkli, po pewnym czasie daje to wyobrażenie w jaki sposób określać wierzchołek zakrętu, w momencie gdy nie mamy go wyraźnie zaznaczonego. Oprócz tego, zwracano uwagę na poprawny sposób patrzenia i planowania przejazdu, jako kluczowe elementy podczas pokonywania wiraży. Przy okazji zakończenia jazdy, można było przeanalizować swoją pozycję na zdjęciach wyświetlanych na monitorze, aby w czasie kolejnych sesji zwrócić na dany element szczególną uwagę.

Postanowienia końcowe

Weekend w Toruniu upłynął pod kątem dobrej zabawy i świetnej pogody. Ten drugi aspekt szczególnie dobrze wpływał na morale uczestników. Trzeba przyznać, że tego typu inicjatywy warte są trudu i zachodu włożonego w ich przygotowanie. Co istotne, nie trzeba posiadać sportowego motocykla, żeby dobrze się bawić. Wystarczy jakikolwiek sprawny technicznie sprzęt i odrobina chęci, a efekt spełnienia murowany. Korzystając z okazji mamy taką małą sugestię w stronę pozostałych przedstawicieli motocyklowych marek w Polsce, aby wzięli pod uwagę podobny sposób promocji swoich produktów. Kto jak kto, ale fani marki na pewno to docenią. Niestety, jedynym małym kruczkiem w tej sprawie jest fakt, że w imprezie póki co można uczestniczyć wyłącznie na zaproszenie ze strony Hondy. Kto wie, może w przyszłości się to jednak zmieni.

Zdjęcia
CBR 250R Fun SafetyCBR 600F Fun Safety
cwiartka HondyDawid Stolicki Fun Safety
Dawid Stolicki NC 700X Fun Safetygrupa A na torze
grupa B Honda Fun Safetygrupa C Honda Fun Safety
grupa C przed wjazdem na torgrupowe omawianie bledow
Honda CBR 500R Fun SafetyHonda CBR 600F Fun Safety
Honda CBR 600 Fun Safety TorunHonda Fun Safety klasycznie
Honda Fun Safety TorunHonda VFR 1200F Fun Safety
Hornet na Honda Fun SafetyHornet w zlozeniu
klasyczna Honda na torze w ToruniuMichal Dudek Honda Fun Safety
oczekiwanie grupy A na wjazdomawianie cwiczen Honda Fun Safety
parking Fun Safety TorunTomek Kulik Fun Safety Torun
uczestnicy Honda Fun Safety w Toruniuuczestnicy naHondach CBR 250R
uczestniczki Honda Fun Safetyuczestnik z grupy A na kolanie
VFR na torze w Toruniuw oczekiwaniu na wjazd Fun Safety
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę