Honda CBR650F - sportowa charakterem

Autor: Lovtza 2014.11.13, 10:08 17 Drukuj

Jaki jest sens kupowania motocykli stricte sportowych do jazdy po ulicy? Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest aż tak trudna, jak mogłoby się to wydawać. Pikujące w dół statystyki sprzedaży rasowych maszyn sportowych w Europie i Stanach dowodzą jednoznacznie, że znudziły się nam próby użytkowego korzystania z wyczynowych pojazdów. Ludzie kupują jednak oczami, a w wielu wypadkach chodzi nie tylko o suche dane techniczne, ale także (a może przede wszystkim) o styl i charakter pojazdu. Nie jest żadną tajemnicą, że 9 na 10 motocykli sportowych nigdy nie trafi na tor wyścigowy. Czy warto zatem poświęcać walory użytkowe dla potencjału sportowego, którego najprawdopodobniej właściciel pojazdu nigdy nie wykorzysta?

I to właśnie wchodzi do akcji Honda CBR650F, nowość na rok 2014. Motocykl z jednej strony praktyczny i twardo stąpający po ziemi, z drugiej przesiąknięty sportowym charakterem. Jak taka kombinacja daje sobie radę w codziennym użytkowaniu?

Od strony technicznie nowa CBR650F jest bliźniaczo podobna do Hondy CB650F. Opis zmian technicznych jest zatem analogiczny jak w przypadku „F”-ki. Jednostka napędowa nowych modeli CB przeszła istotną modernizację. Przede wszystkim zwiększyła się pojemność skokowa czterocylindrowca, który teraz ma 649 cm sześciennych. Jeśli jednak myślicie, że Honda zastosowała się do starej prawdy, że „najlepszym sposobem na większą moc jest większa pojemność”, musimy Was rozczarować. Silnik CB650F generuje teraz 64kW (87KM), a zmiana pojemności wraz ze zmianą ustawień silnika nakierowane były przede wszystkim na poprawę kultury pracy i uczynienie jednostki napędowej bardziej przyjazną właścicielowi (oraz środowisku naturalnemu – Japończycy chwalą się, że zredukowali zużycie paliwa aż o 10%). Taka odprężona konfiguracja nie oznacza jednak, że w czterocylindrowcu zabrakło nowinek. W jego wnętrzu pracują teraz nowe asymetryczne tłoki, zoptymalizowane korbowody, cichy łańcuch rozrządu SV o obniżonym tarciu, nowa kompaktowa pompa cieczy chłodzącej, przeprojektowany układ wydechowy, przeprogramowany układ wtrysku paliwa. Zmieniły się także fazy rozrządu, co pokazuje, że piec nowej CB wcale nie jest odgrzewanym mechanicznym kotletem.

Nowinek w CBR650F jest więcej. Dynamicznego i nowoczesnego wyglądu nadają Hondzie zaprojektowane od zera nowe owiewki. CB650F ma zupełnie nową stalową ramę. Nie należy się tutaj krzywić, jako że stal pozwala na budowanie bardzo zwartych i wytrzymałych konstrukcji. Nowy jest też aluminiowy wahacz. Widelec nie dysponuje możliwością regulacji, ale jego ustawienia wydają się być dobrze dobrane. Zupełnie nowe są aluminiowe felgi wykorzystane w tym motocyklu oraz hamulce z falistymi tarczami. Biorą pod uwagę wszystkie zmiany dokonane w tej maszynie, możemy śmiało mówić o zupełnie nowej konstrukcji.

Główne różnice w zestawieniu z modelem CB650F? Owiewki oraz inna pozycja za kierownicą. Czy za ten pakiet warto dopłacić 2500 zł? Wszystko zależy od tego, czy lubicie bardziej, czy mniej sportowy charakter maszyny. Dla mniej zorientowanych w temacie może okazać się na prawdę dużym zaskoczeniem to, jak bardzo CB i CBR różnią się od siebie charakterami. CB osobiście odebrałem jako wyluzowany wóz do sprawnego przemieszczania się po mieście. W CBR pozycja za kierownicą nie jest już tak wyprostowana i wyluzowana. Tu oczywiście nie siedzi się z brodą wbitą w zbiornik paliwa, ale sportowego ducha motocykla czuć natychmiast po zajęciu miejsca za sterami. Do tego dochodzi owiewka, która sama w sobie odmienia charakter motocykla. Przede wszystkim pęd powietrza jest dla kierowcy o wiele mniej dokuczliwy, motocyklem można w bardziej komfortowy sposób poruszać się z wysokimi prędkościami.

Choć jak wspomniałem na początku – CB650F i CBR650F są bliźniaczo podobne, jeździ się na nich inaczej. O ile CB skłania do spokojnej jazdy w trybie „eco”, o tyle CBR kusi do odkręcania. Dlaczego tak jest? Szczerze mówiąc – trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Nie ma żadnych technicznych przesłanek które czyniłyby z Cebeerki maszynę do ścigania się, ale prosta prawda jest tak, że gdy siadałem za sterami tej maszyny, przyjmowałem bardziej agresywną sylwetkę, byłem też bardziej skory do dynamiczniejszego wchodzenia w zakręty, do mocniejszego składania wozu i do bardziej ofensywnego napełniania gazu.

Owiewka i pozycja za sterami. Tylko tyle i aż tyle. Dla osób, które spróbowały jazdy po torze charakterystyczna pozycja na motocyklu sportowym działa jak wyzwalacz bezwarunkowego odruchu ciśnięcia. Wróćmy jednak na chwilę do bardziej użytkowego i przyziemnego oblicza nowej Hondy. Ze sportowym charakterem z pewnością współgrają hamulce. Są bardzo skuteczne, mają wyraźny próg zadziałania. Do tego obie 650-tki mają w standardzie znakomicie sprawdzający się ABS. Ze spraw interesujących zwykłego użytkownika motocykla warto także wymienić naprawdę niskie zużycie paliwa. Przy normalnej jeździe spokojnie zejdziecie w okolice 4 litrów na 100km. Podobnie jak w przypadku CB irytuje brak porządnego schowka i centralnej podstawki, a tablica przyrządów wygląda tanio i mało atrakcyjnie.

Podwozie? Jest bardziej szosowe, niż sportowe, dokładnie tak jak w CB650F. Regulacja zawieszenia sprowadza się do zmiany naciągu sprężyny z tyłu. Mimo to maszyna prowadzi się bardzo dobrze. Jest przede wszystkim bardzo stabilna. To co prawda nie jest najistotniejszy walor dla maszyny sportowej (ta musi sprawnie skręcać, nawet kosztem stabilności), ale prawda jest taka, że docenicie go w codziennym przemieszczaniu się po mieście i pod miastem. Co prawda szeroka kielnia z modelu CB pozwala na agresywniejsze wprowadzanie motocykla w złożenie, ale jak na motocykl sportowo-turystyczny nie ma się czego przyczepić. Na słowa uznania zasługują założone na koła Dunlopy Sportmax 222, które bardzo dobrze współgrają z dynamicznym charakterem motocykla. Czy to nadaje się na tor? Rekreacyjnie i treningowo – jak najbardziej. Na krótkich i krętych torach nie będziecie odstawać sportowym 600-tkom. Na szybkim torze, przy dużych prędkościach i przeciążeniach wyjdzie na jaw masa motocykla oraz da o sobie znać proste zawieszenie. To jednak nie jest maszyna zbudowana do rywalizacji na torze, w tym celu powstała CBR RR.

W Polsce nowa Honda CBR650F wyceniana przez importera na 33700zł ma dwóch zasadniczych konkurentów. Pierwsza z nich to GSX-650FA, który w cenie 31 000zł stanowi realną konkurencję. Drugi to Yamaha Diversion F, którą ciągle można kupić w polskiej sieci dealerskiej Yamahy (roczniki 2013) w cenie z ABSem na pozimie 34 900zł. Honda jest jednak najnowocześniejszą propozycją w tej stawce, ale to ostatecznie klient wydaje ostateczny werdykt. Warto wcześniej przejechać się testowo CBRką u któregoś z dealerów Hondy. Motocykl z pewnością miło zaskoczy swojego potencjalnego przyszłego właściciela.

Konkurenci:
Diversion prawy profil
suzuki gsx650f i pociag

Dane techniczne:

Dane techniczne: 
Model Honda CB650F 2014
SILNIK 
Typ 4-cylindrowy, rzędowy, chłodzony cieczą, 4-suwowy, 16-zaworowy DOHC
Pojemność silnika 649 cm3
Średnica cylindra x skok tłoka 67 x 46 mm
Stopień sprężania 11,4:1
Moc maksymalna 87 KM przy 11000 obr/min (95/1/EC)
Maksymalny moment obrotowy 63 Nm przy 8000 obr/min (95/1/EC)
Ilość oleju w silniku 3,5 l
UKŁAD PALIWOWY 
Dawkowanie silnika Elektronicznie sterowany wtrysk PGM-FI
Pojemność zbiornika paliwa 17,3 l
Zużycie paliwa (dane producenta) 4,8 l / 100 km
UKŁAD ELEKTRYCZNY 
Rozrusznik Elektryczny
Pojemność akumulatora 12V / 8,6Ah
Alternator 343W
UKŁAD NAPĘDOWY 
Sprzęgło Wielotarczowe, mokre
Skrzynia biegów 6-stopniowa
Przełożenie końcowe Łańcuch #525 O-ring
RAMA 
Typ Stalowa typu „diamond”
PODWOZIE 
Wymiary (dł. x szer. x wys.) 2110 x 775 x 1120 mm
Rozstaw osi 1450 mm
Kąt nachylenia główki ramy 25,5°
Wyprzedzenie 101 mm
Wysokość siedzenia 810 mm
Prześwit 150 mm
Masa własna (z płynami) 211 kg (ABS: 213 kg)
ZAWIESZENIE 
Przód 41 mm konwencjonalny widelec teleskopowy, skok 120 mm
Tył Pojedynczy amortyzator z regulacją napięcia wstępnego, skok 43,5 mm
KOŁA 
Przód 5-ramienne, odlew aluminium
Tył 5-ramienne, odlew aluminium
Felga przednia 17M/C x MT3,5
Felga tylna 17M/C x MT5,5
Opona przednia 120/70-ZR17M/C (58W)
Opona tylna 180/55-ZR17M/C (73W)
HAMULCE 
Typ 2-obwodowy ABS w standardzie
Przód 320 x 5,0 mm podwójne, tarczowe z 2-tłoczkowymi zaciskami
Tył 240 x 5 mm pojedynczy, tarczowy z 1-tłoczkowymi zaciskami
WSKAŹNIKI I ELEKTRONIKA 
Panel wskaźników Cyfrowy prędkościomierz, cyfrowy, segmentowy obrotomierz, drogomierz, dwa liczniki przebiegu dziennego, segmentowy wskaźnik poziomu paliwa, zegarek
Zabezpieczenie antykradzieżowe HISS
Lampa przednia 12V, 55W x 1 (mijania) / 55W x 1 (drogowe)
Lampa tylna LED
Cena 33 700 zł
Zdjęcia
Honda CBR650F 2014 jazda
Honda CBR650F 2014 na zakrecie
Honda CBR650F 2014 nowosc
zakret Honda CBR650F 2014
Honda CBR650F 2014 na trasie
Honda CBR650F 2014 ruch uliczny
Honda CBR650F 2014 w czasie jazdy
Honda CBR650F 2014
Honda CBR650F 2014 profil
Honda CBR650F 2014 z prawej
Honda CBR650F 2014 kierownica
Honda CBR650F 2014 lampa
Honda CBR650F 2014 logo
Honda CBR650F 2014 naped
Honda CBR650F 2014 pompa hamulcowa
Honda CBR650F 2014 przyrzady
Honda CBR650F 2014 reflektor
Honda CBR650F 2014 wahacz
Honda CBR650F 2014 hamulce
Honda CBR650F 2014 owiewki
Komentarze 8
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: x 17/11/2014 11:19

Jest w Motocyklu nr 10.

Odpowiedz
Autor: Dziaku 18/11/2014 20:58

Pazur w Hondzie ?

Odpowiedz
Autor: eka 14/11/2014 14:03

Miało być 2014 ;)

Odpowiedz
Autor: Hash 14/11/2014 08:35

Jeździłeś obiema?

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę