Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 103
Pokaż wszystkie komentarzeFilm masakryczny.. zginOl nie przez policje tylko przez.... Tira i pewnie po czesci doswiadczenie 17 latka na 600tce.... Smutne ale prawdziwe...a co do pogrzebow to jezdze od 10 lat i troche pogrzebow widzialem.. paru znajomychrowniez odeszlo... Czesto jest tak, ze rodzina ktora toleruje to hobby prosi o przybycie przyjacio... 5 lat temu znajomy motocyklista zmarl na raka...na jego pogrzebie bylo ponad 100 motocyklii i byla odcina. Jego rodzina nas o to poprosila...
OdpowiedzMyślę, że sytuacja o której piszesz jest zupełnie inna niż ta opisana w artykule. Twojego przyjaciela nie zabił motocykl, nie zginął w wypadku tylko z innej, niezależnej od niego przyczyny. Natomiast gdyby zmarł w trakcie jazdy na moto, to przypuszczam, że motocykl byłby ostatnią rzeczą jaką chciała by widzieć rodzina na pogrzebie.
Odpowiedz