Kontrola na starcie roku. CANARD przyspiesza
Początek 2026 r. przyniósł kolejną ofensywę urządzeń kontrolujących prędkość i trudno oprzeć się wrażeniu, że tempo ich uruchamiania zaczyna przypominać wyścig z kierowcami.
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym potwierdziło, że do systemu trafiły następne aktywne punkty pomiarowe i co ważne wszystkie już rejestrują przejazdy. Dla motocyklistów oznacza to jedno większą czujność na trasach, które do tej pory uchodziły za względnie spokojne.
Symboliczny moment przypadł na noc z 31 grudnia 2025 r. na 1 stycznia 2026 r., kiedy w systemie pojawiły się aż trzy nowe odcinki objęte kontrolą średniej prędkości. Jednym z nich jest fragment autostrady A4 pomiędzy Prądami a Prószkowem o długości 13,6 km. Kolejny zestaw uruchomiono na drodze ekspresowej S2 pomiędzy Warszawą a Zagórzem gdzie pomiar obejmuje 10,3 km. Trzeci odcinek znalazł się na S7 między Kopaną a Grójcem i ma 7,4 km. Sylwestrowa noc okazała się więc wyjątkowo pracowita nie tylko dla imprezowiczów.
Na tym jednak lista nowości się nie kończy. Już 1 stycznia 2026 r. do sieci dołączyły następne zestawy OPP, tym razem na drogach ekspresowych pełniących w dużej mierze funkcję obwodnic. Najkrótszy z nich działa na S8 pomiędzy węzłem Opacz a węzłem Puchały i obejmuje zaledwie 2,3 km. Niewiele dłuższy bo 2,6 km ma odcinek na obwodnicy Ostrowi Mazowieckiej również na S8. Najdłuższy noworoczny pomiar uruchomiono na S17 na obwodnicy Garwolina gdzie kierowcy są kontrolowani na dystansie 6,2 km.
Zasady na wszystkich tych fragmentach są identyczne i nie pozostawiają miejsca na interpretacje. Dla motocykli i samochodów osobowych obowiązuje limit 120 km/h, natomiast pojazdy ciężarowe muszą trzymać się 80 km/h. System liczy średnią prędkość bez bez taryfy ulgowej, a mandat dostajemy niejako z automatu.
Jakby tego było mało do gry dołączył także nowy klasyczny fotoradar. Tym razem pojawił się w miejscowości Paprotnia przy drodze krajowej DK92. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, a urządzenie rozpoczęło pracę 7 stycznia 2026 r. dokładnie od godziny 9 rano. Od tego momentu każdy przejazd jest już archiwizowany w systemie CANARD.
Mapa kontroli prędkości zagęszcza się szybciej niż kiedykolwiek. Odcinkowe pomiary stają się codziennością na głównych trasach i obwodnicach. Niezależnie od opinii na ich temat jedno jest pewne - kierowcy muszą coraz ostrożniej obchodzić się z gazem.


Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze