tr?id=1223146534440221&ev=PageView&noscript=1

Ducati Scrambler Cafe Racer - zamiast ekspresu do kawy

Autor: Piotr Barry Baryła 2017.08.25, 17:03 1 Drukuj

W nasze ręce trafił kolejny Scrambler, tym razem w odmianie kawiarnianej. Bardzo elegancki, trochę zadziorny, z muszką pod szyją, w białej koszuli i marynarce, choć z zawadiacko podwiniętymi rękawami… Ot cały Cafe Racer.

BMW ma swoją wielką rodzinę R nineT, a Ducati serię Scrambler. Jestem ciekaw, kiedy wreszcie skończą im się pomysły. Póki co, końca nowych koncepcji nie widać. Skoro Włosi potrafią podawać makaron na dziesiątki sposobów, na pewno mogą zrobić to samo ze swoim Scramblerem. Czekając na kolejne wersje, jeździmy „kofiakiem”.

Żaden z niego scrambler

Zacznijmy od tego, że nazwa tego motocykla jest kompletnie bez sensu i może wprowadzać w błąd. Scrambler Cafe Racer? Taki z niego scrambler, jak ze świnki morskiej morskie zwierzątko. Oczywiście w tym przypadku określenie scrambler nie odnosi się do gatunku motocykli. Jest to po prostu nazwa własna wesołej rodzinki motocykli Ducati. I tak mamy w kolekcji już np. model Scrambler Flat Track Pro, Scrambler Urban Enduro, czy wreszcie mój ulubiony, hardkorowy Scrambler Desert Sled. Jest też nasz kawiarniany elegancik – Scrambler Cafe Racer. Motocykl, który wyjeżdżając z fabryki od razu wygląda tak, jakby wyjechał z garażu jednego z tych gości, którzy przerabiają motocykle na zamówienie, według indywidualnej wizji klienta.

Kawiarniane wozidło dla hedonisty

Cafe Racer trzyma się z daleka od off-roadu. Woli jeździć po zakrętach i lansować się pod kawiarniami. Osadzony na 17-calowych, aluminiowych felgach w złotym kolorze i wyposażony w opony o sportowym zacięciu - Pirelli Diablo Rosso – chętnie podejmuje wyzwania na krętych trasach. Najchętniej niezbyt długich, prowadzących od jednej kawiarni do drugiej. Lekki, zadziwiająco zwrotny i zwinny, jak mała 125-tka.

Cafe Racer jest najbardziej zwarty ze wszystkich Ducati Scramblerów. Ze swoją kierownicą typu clip-on wymusza bardziej sportową, nieco pochyloną pozycję kierowcy. Na dłuższą metę to trochę męczące dla nadgarstków i całych rąk kierowcy, ale przecież dystanse pomiędzy kawiarniami na ogół nie są jakoś szczególnie wielkie.

Cafe Racer wydaje się bardzo krótki. Trochę tak, jakbyśmy siedzieli dosłownie nad przednim kołem, a nie za nim. Z nakładką na tylnej części siedzenia wygląda jak stylowe, miejskie, kawarniane wozidło dla typowego hedonisty. Stylowego wizerunku dopełnia zbiornik paliwa o charakterystycznym kształcie, elegancka i gustownie wykończona kanapa, aluminiowy, czarny tłumik Termignoni i pola numerowe. Do tego oczywiście lusterka zamontowane w jedyny słuszny dla tego typu motocykla sposób (na końcach kierownicy). Te ostatnie trochę przeszkadzają podczas przeciskania w korku, ale nie ma dramatu. Dodatkowe smaczki to nowe logo, specjalnie dla modelu Cafe Racer, usytuowane na zbiorniku paliwa, czy wyjątkowo krótki przedni błotnik.

Trzeba wybaczać

Na pulpicie Cafe Racera, podobnie jak we wszystkich sprzętach z serii Ducati Scrambler, bardzo minimalistycznie, żeby nie powiedzieć ubogo. Na okrągłym wyświetlaczu najbardziej brakuje wskaźnika poziomu paliwa, jest tylko kontrolka rezerwy. Brak wyświetlacza biegów wybaczam. Dźwignie sprzęgła i hamulca wypadałoby od razu zmienić na akcesoryjne, bo oryginalne, przy całym tym stylowym i eleganckim wykończeniu, wyglądają słabo i nie pasują do ogólnego wizerunku. Trochę denerwujące są też plastikowe obudowy przełączników na kierownicy, ale to mogę już wybaczyć. Bardziej niewybaczalne jest tylko to okrutne grzanie w krocze przez silnik w układzie V2 (wiem, Ducatisti nazywają to L2). Jest na to tylko jedna metoda – trzeba jeździć szybko i jak najmniej się zatrzymywać… Grzanie jest dokuczliwe przy powolnej jeździe, podczas przeciskania się w korku, szczególnie w upalne dni.

Kawa w benzynie

Na pokładzie Cafe Racera mamy sprawdzony, dwucylindrowy, widlasty silnik o pojemności 803 ccm, chłodzony powietrzem. Ten sam, który zasila pozostałe Scramblery, czy najmniejszego spośród potworów, czyli nowego Ducati Monstera 797. Sześciobiegowa skrzynia biegów również ta sama – dość twarda, trochę szorstka, ale w miarę precyzyjna. Luz warto wbijać póki motocykl jeszcze delikatnie się toczy, bo po zatrzymaniu zdarzają się z tym problemy. Przyspieszenie, choć to przecież tylko 75 KM, zaskakująco dobre. Niewielka masa własna (172 kg na sucho) robi swoje. Do tego specyficzna charakterystyka oddawania mocy – kofiak jest bardzo zrywny już przy najniższych obrotach. Zupełnie tak, jakby w przewodach paliwowych płynęła benzyna z kofeiną. Początkujący muszą zwrócić na to uwagę i pamiętać, aby delikatnie obchodzić się z roll-gazem, szczególnie w momencie startu.

Kofiak na zakręcie

Jazda Cafe Racerem po zakrętach daje dużo frajdy, głównie za sprawą łatwości prowadzenia i dobrego wyczucia podwozia. Motocykl chętnie pozwala się przerzucać „z jednego ucha na drugie”. Możecie powiedzieć, że nie ma duszy, bo nie jest przerobionym sprzętem z lat 70., czy 80., tylko nowoczesnym motocyklem prosto z fabryki. Jednak na tym polega jednocześnie jego przewaga nad wszelkiej maści przeróbkami - Scrambler Cafe Racer, dzięki temu że nowoczesny, naprawdę bardzo pewnie się prowadzi i znakomicie hamuje. I żeby nie było, że mam coś przeciwko ciekawym projektom i budowaniu na bazie starych motocykli - to często są naprawdę wspaniałe sprzęty, ale zazwyczaj (wiem, wiem, że nie zawsze) nie potrafią jeździć po zakrętach, ani hamować. Kofiak potrafi.

Scrambler Cafe Racer w liczbach

Teraz porcja liczbowych konkretów. Dwa koła, dwa cylindry, dwa zawory na cylinder… Średnie spalanie w cyklu mieszanym od 5 do 5,5 l/100 km. Prędkość maksymalna około 200 km/h, komfortowa prędkość przelotowa w trasie 120-130 km/h. Masa własna w stanie gotowym do jazdy 188 kg. W zbiorniku mieści się 13,5 litra paliwa – trochę mało, ale w warunkach miejskich to nie problem. Cena Scramblera Cafe Racera wynosi 52 900 zł.

Zamiast ekspresu

Kupienie takiego motocykla jest trochę jak zrobienie sobie tatuażu. To taki sposób na wyrażenie siebie. Jeśli twój temperament lepiej wyraziłoby Panigale, albo Monster 1200R, nie dogadasz się ze stylowym kofiakiem. Jeśli jednak miejskie, kawiarniane życie ci odpowiada, ten motocykl może zostać twoim najlepszym kumplem. Po co kupować dobry ekspres do kawy, skoro można kupić kofiaka i codziennie pić dobrą kawę gdzie indziej?

Jeśli chcecie osobiście przetestować kofiaka, wpadajcie we wrześniu do Bukowiny Tatrzańskiej na imprezę Jesień z Ducati. My też się wybieramy!

Zdjęcia
Ducati Cafe Racer Warszawa PostepuDucati Scrambler Cafe Racer 2017
Ducati Scrambler Cafe Racer jazdaDucati Scrambler Cafe Racer na winklach
Ducati Scrambler Cafe Racer przednia lampaDucati Scrambler Cafe Racer przod
Ducati Scrambler Cafe Racer w zakrecieScrambler Cafe Racer Barry
Ducati Cafe Racer Warszawa lazienkiDucati Scrambler Cafe Racer Mordor
Ducati Scrambler Cafe Racer parkDucati Scrambler Cafe Racer przednia w lazienkach krolewskich warszawa
Ducati Cafe Racer Warszawa predkosciomierzDucati Cafe Racer Warszawa siedzisko
ducati scrambler cafe racer 091Ducati Scrambler Cafe Racer hamulce
Ducati Scrambler Cafe Racer kierownicaDucati Scrambler Cafe Racer wydech
ducati scrambler cafe racer 058ducati scrambler cafe racer 059
ducati scrambler cafe racer 060ducati scrambler cafe racer 061
ducati scrambler cafe racer 063ducati scrambler cafe racer 064
ducati scrambler cafe racer 065ducati scrambler cafe racer 068
ducati scrambler cafe racer 070ducati scrambler cafe racer 079
ducati scrambler cafe racer 080ducati scrambler cafe racer 081
ducati scrambler cafe racer 086ducati scrambler cafe racer 089
ducati scrambler cafe racer 090ducati scrambler cafe racer 092
ducati scrambler cafe racer 031ducati scrambler cafe racer 028
ducati scrambler cafe racer 027ducati scrambler cafe racer 029
ducati scrambler cafe racer 033ducati scrambler cafe racer 032
ducati scrambler cafe racer 030ducati scrambler cafe racer 034
ducati scrambler cafe racer 035ducati scrambler cafe racer 036
ducati scrambler cafe racer 037ducati scrambler cafe racer 038
Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę