Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 39
Pokaż wszystkie komentarzeCześć. Ja kupiłem Suzuki sv 650 ( bez owiewek) i jest to mój pierwszy motocykl. Co mogę powiedzieć. Nie zastanawiaj się tylko kupuj bo warto!!! Myślę, że nie powinienieś mieć żadnych problemów z przesiadka z MZ na SV, gdyż ja wcześniej nie jeżdziłęm nawet na MZ :) NA początku byłem wystraszony podobnie jak Ty, gdy cztałem jaka jest mocna no i gdy pisali, że nie polecają na pierwszy motocykl. Ale SV była moim marzenia podobnie jak twoim, więc kupiłem :) Muszę przyznać ze jak siadałęm pierwszy raz to się bałem, ale tylko gdy ruszyłem, to wiedziałem, że nie taki diabeł straszny jak go piszą. SV idzie swobodnie i spokojnie ruszyć, możesz jeżdzić nia spokojnie ( mi często się zdarza, że jeżdzę po mieście spokojnie) , ale nie zapominaj, gdy odkrecisz manetkę to nawet nie wiesz kiedy i już jest 140 na liczniku!! Moim zdaniem co jeszcze przemawia za SV jako pierwszym motocyklem, jej mała szerokość i waga!! Wspaniale się nią jeździ!! Nie chce innnego motocykla, no chyba że teraz będę wymieniał na nowszym model ( ten po 2003 r ). Myślę, że to co napisałem coś Ci pomoże, wrazie jakichklowiek pytań pisz tutaj do mnie a ja postaram się odpowiedzieć. Pozdrawiam Adrian
Odpowiedzteż mam sv 650, jest to mój pierwszy motocykl nawet nigdy na mz etz nie jeździłem i zdecydowałem sie na jego zkup, chociaż jak na ten motor wsiadaja "specjaliści" co jżdż a juz od wielu lat są zaskoczeni jak zrywna jest ta "cholera". w każdym razie jeśli się ktos zdecyduje na zkup jako pierwszy motor to i tak polecam uważać....wiem cośo tym pozdrwaiam!!!
Odpowiedz