Cross bez tablic i powa¿ne konsekwencje dla nastolatka
Wieczorem 9 grudnia, około godziny 18, na ulicy Dybowskiego w Krakowie kolejny chłopak na crossie podpadł stróżom prawa. Zauważyliście, że ostatnio coś więcej odnotowujemy takich przypadków?
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komenda Miejska Policji w Krakowie zauważyli młodego kierującego motocyklem typu cross, który poruszał się bez tablic rejestracyjnych. Po wydaniu wyraźnego polecenia do zatrzymania motocyklista udał, że chodzi o kogoś innego i postanowił odbić od panów policjantów.
Tradycyjnie w takich przypadkach, policyjny patrol podjął pościg z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Również typowo, gdy dochodzić do pościgu za crossem, motocyklista skierował się w stronę dróg gruntowych, licząc zapewne na znajomość terenu i większą swobodę manewru. Okazało się, że funkcjonariusze również dobrze znają okolice i spróbowali przeciąć drogę motocyklisty innym dojazdem. Zrobiło się zamieszanie i chwile później kierujący jednośladem gwałtownie zawrócił, stracił panowanie nad motocyklem, a następnie uderzył w radiowóz. Motocyklista próbował dalej uciekać pieszo. Po krótkim pościgu został zatrzymany.
Po sprawdzeniu danych okazało się, że kierującym był szesnastolatek mieszkający w powiecie krakowskim. Nie miał on wymaganych uprawnień do prowadzenia motocykla, poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu i nieposiadającym obowiązkowego ubezpieczenia OC. W wyniku całej sytuacji doszło również do kolizji drogowej.
Ze względu na wiek kierującego sprawa trafiła do dalszego prowadzenia przez Komisariat Policji VIII w Krakowie, a ostatecznie zostanie skierowana do Sądu Rodzinnego. Warto pamiętać, że ucieczka przed policyjną kontrolą nie jest już traktowana jako zwykłe wykroczenie. W sytuacji, gdy kierowca ignoruje sygnały świetlne i dźwiękowe radiowozu lub motocykla policyjnego, prokurator może zastosować artykuł 178b Kodeksu karnego. Przepis ten przewiduje karę od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Oczywiście powyższa kara zagraża osobie dorosłej, a ponieważ uciekinier z Krakowa jest nastolatkiem, sąd rodziny zastosuje zapewne środki wychowawcze lub poprawcze, np. nadzór kuratora. W poważniejszych sytuacjach może to być umieszczenie w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, a w najcięższych umieszczenie w zakładzie poprawczym.
Wciąż zdarzają się osoby przekonane, że niezatrzymanie się do kontroli zakończy się co najwyżej mandatem i kilkoma punktami karnymi. W praktyce takie podejście bardzo rzadko znajduje potwierdzenie. Jedynie w wyjątkowych przypadkach, gdy polecenie zatrzymania wydaje policjant stojący przy drodze bez użycia sygnałów świetlnych i dźwiękowych, sprawa może zostać zakwalifikowana jako wykroczenie. Nawet wtedy sankcje są dotkliwe i mogą oznaczać grzywnę do 30 tysięcy złotych, zakaz prowadzenia pojazdów od sześciu miesięcy do trzech lat, a także karę aresztu do trzydziestu dni. Do tego dochodzą punkty karne oraz odpowiedzialność za inne naruszenia przepisów, które mogły pojawić się po drodze.


Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze